Komentarze dzienne Wszystkie

Bolesny powrót funta

Ubiegły tydzień zakończył się nieznacznym umocnieniem dolara. Zmiany można uznać za kosmetyczne. Jedynie funt brytyjski wyraźniej tracił na wartości. Przyczyniły się do tego słabe dane z tamtejszej gospodarki.

Sprzedaż domów na rynku wtórnym, wzrosła we wrześniu w USA o 9.4%. Jest to wynik wyższy od prognoz, co zostało przyjęte przez uczestników rynku z zadowoleniem. Również i w ujęciu rocznym sprzedaż wzrosła zauważalnie, czyli o 9.2%.

Lepsze dane opublikowano też w strefie euro. Indeks PMI wzrósł do poziomu 50.7, z 49.3 odnotowanych we wrześniu. Oznacza to, że sektor wytwórczy rozwija się. Dane o wartości powyżej 50 świadczą bowiem o ekspansji.

PKB dla Wielkiej Brytanii niespodziewanie spadł w trzecim kwartale 2009 roku o 0.4%. W poprzednim kwartale spadek wyniósł 0.6%. Brytyjska gospodarka kurczy się nieprzerwanie już od sześciu kwartałów.]

Słabe dane musiały doprowadzić do spadków wartości funta. Na wykresie GBP/USD powstała duża, czarna świeca. Funt powrócił poniżej poziomu 1.65 oraz znalazł się ponownie w obszarze kanału spadkowego. Choć nie musi to oznaczać powrotu do spadków, to jednak szanse na dalsze wzrosty oddaliły się na jakiś czas. Wsparciem jest teraz poziom 1.62 oraz 1.60. Oporem pozostaje wysokość 1.65.

Sylwester Majewski

Comments