Komentarze dzienne

Funt próbuje się odbić

Czwartkowy handel bez wątpienia nie należał do udanych dla amerykańskiej waluty. Dolar tracił na sile względem większości konkurentów. Uspokoiło się za to na rynku jena japońskiego.

Po dwóch dniach sporych zmian na rynku jena czwartek przyniósł uspokojenie nastrojów. Zmienność nie opuszczała jednak pozostałych par, opartych na słabnącym dolarze. Wyraźnie zyskiwały też europejskie giełdy(w tym polska) oraz nieznacznie parkiety amerykańskie. Wygląda też na to, iż przynajmniej chwilo wyhamowały wzrosty na rynku ropy. Zmienność dopisywała za to na rynku metali. Dolar zyskał blisko 2%, a Pallad zyskiwał ponad 4%.

Uwaga inwestorów była już wczoraj zwrócona na dzisiejszy dzień. Dokładnie o godzinie 14:30 dotrą bowiem na rynek informacje z amerykańskiego rynku pracy. O ile nikt nie spodziewa się spadku poziomu bezrobocia, o tyle oczekiwany jest wzrost ilości nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Przybyć ma 190 000 nowych miejsc. Dane te mają potencjał do wywołania tymczasowego zamieszania na wykresach głównych par.

Tymczasem funt brytyjski złapał nieco powietrza. Rynek GBP/USD zszedł poniżej poziomu 1.40 i szybko powrócił ponad. Widać tu próbę złapania dołka w okolicy przecięcia się tego poziomu i kontaktu rynku z dolnymi liniami kanałów spadkowego i wzrostowego. Wskaźnik RSI ma szansę utworzyć pozytywną dywergencję i dopiero jego spadek poniżej linii wzrostowej może budzić obawy. Wsparciem będą okolice poziomu 1.40. O odebraniu niedźwiedziom przewagi będzie można jednak mówić dopiero po ewentualnym pokonaniu 1.4350.

Sylwester Majewski

Comments