Komentarze dzienne

Teraz czekamy na grudzień

Kolejny dzień z rzędu euro traciło na sile. Słabiej od dolara wypadł też funt brytyjski, który tracił najwięcej z głównych walut. Spadki zawitały też na amerykańskich parkietach giełdowych.

Giełdy światowe żyją od wczoraj skandalem firmy Volkswagen, która przez kilka lat oszukiwała testy dotyczące pomiaru spalin w swoich silnikach diesla. Od początku tygodnia akcje firmy spadły o niemal 40%. Dolara umacniają natomiast spekulacje dotyczące Fed. Wydaje się, iż rynek ukształtował nowe oczekiwania. Uważa się teraz, iż podwyżka stóp procentowych powinna nastąpić na grudniowym posiedzeniu. Wczorajszy dzień to też spadki na rynku metali, za co odpowiadają słabe prognozy dla Chin.

W dniu dzisiejszym królować będą publikacje związane z indeksem PMI. Jego aktualna wartość publikowana będzie zarówno dla sektora przemysłowego jak też usług. Zaczęliśmy danymi z Chin gdzie indeks ten spadł do poziomu 47 pkt – jest to najniższa wartość od 6 lat. Przed nami publikacje dla gospodarek Francji oraz Niemiec, a następnie całej strefy euro. Kwadrans przed godziną 16:00 analogiczne dane opublikowane zostaną w USA.

Bez większych zmian na wykresie EUR/PLN. Euro walczy o utrzymanie się nad poziomem 4.20. Potwierdza to wskaźnik RSI, zmagający się na swoim wykresie z poziomem 50. Jeśli się to uda, możliwe będzie podjęcie próby ataku na 4.25. Dalej byłby już tylko opór przy 4.35. Od dołu wsparcia należy szukać między 4.10-4.15, a następnie dopiero przy 4.05, gdzie biegnie dolna linia dużego kanału wzrostowego.

Sylwester Majewski

Comments