Komentarze dzienne

Euro w natarciu

Ożywienie na rynku walutowym coraz większe. Środa była kolejnym dniem, w którym tracił dolar amerykański. Tym jednak razem osłabieniu USD towarzyszyły spadki cen na rynku ropy.

Jak sobie przypominamy, gigantyczne spadki na rynku euro jakie miały miejsce w ostatnich kwartałach, związane były z różnicą w tempie rozwoju gospodarki strefy euro i USA. Lepsza sytuacja za oceanem miała doprowadzić do rychłych podwyżek stóp procentowych. Opublikowane wczoraj dane o sprzedaży detalicznej wykazały zastój na poziomie 0.1%, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0.5%. Gorsze dane podgrzały obawy inwestorów, iż Fed będzie musiał zrezygnować z szybkiego podnoszenia stóp procentowych. W konsekwencji indeks dolara spadł wczoraj do najniższego poziomu od 3 miesięcy.

Dzisiejszy dzień wolny już będzie od danych makroekonomicznych, które mogłyby tak mocno wpłynąć na rynki. Zza oceanu napłyną do nas o 14:30 jedynie publikacje dotyczące inflacji jak też informacje z rynku pracy. Dowiemy się, ile w ostatnim tygodniu wpłynęło podań o zasiłki dla bezrobotnych. To będą praktycznie wszystkie dane w dniu dzisiejszym. Na rynki wpłynąć mogą zatem jedynie informacje innego charakteru niż makroekonomia.

Podaż spychająca rynek EUR/PLN od początku lutego, musiała ostatnio ustąpić. Poskutkowało to odbiciem z poziomu 4.00. Zmiana krótkoterminowej tendencji widoczna jest też na wskaźniku RSI, który przebił się ponad poziom 50. Pierwszym poważnym oporem jest okolica poziomu 4.15, a dalej jeśli bykom się uda, poziom 4.20. Wsparcia należy szukać nad poziomem 4.00, zapewne koło 4.03.

Sylwester Majewski

Comments