Komentarze dzienne

Byki poległy na złocie

W cieniu umacniającego się dolara, w środę totalnie rozminęły się indeksy giełdowe. Europa zwyżkowała, podczas gdy akcje za oceanem traciły. Spadały też ceny metali, a rosły ceny towarów w sektorze energii.

Podczas gdy główne europejskie indeksy zyskiwały wczoraj ponad 2.0%, indeks SP500 w USA spadł na zamknięciu o 0.19%. Powodem była polityka monetarna Fed i EBC. W tym drugim przypadku luzowanie napędza giełdy, a w USA odwrotnie. Inwestorzy spodziewają się sygnałów ze strony Fed zapowiadających pierwszą podwyżkę stóp procentowych. Z tego samego powodu na sile traciło euro, a ponownie zyskiwał dolar amerykański.

Stopy procentowe w Nowej Zelandii pozostawiono wczoraj na dotychczasowym poziomie, 3.5%. Dolar nowozelandzki zareagował na koniec dnia umocnieniem. Dziś inwestorów czeka nieco danych makroekonomicznych. Opublikowane zostaną dane dotyczące produkcji przemysłowej w strefie euro. Natomiast zza oceanu napłyną informacje o wynikach sprzedaży detalicznej. Każde dane z USA będą teraz rozpatrywane pod kątem możliwego wpływu na decyzję Fed o podnoszeniu stóp procentowych.

Umocnieniu dolara towarzyszy oczywiście spadek cen złota. Wsparcie w okolicy poziomu 1200 nie utrzymało się. Rynek zmierza teraz prawdopodobnie ku poziomowi 1100. Dopiero tam biegną dwie linie kanałów spadkowych, gdzie teoretycznie może dojść do odbicia. Wskaźnik RSI spadł dość stromo, więc na niskich poziomach może dojść do jakiejś konsolidacji bocznej. Oporem są teraz okolice poziomu 1190.

Sylwester Majewski

Comments