Komentarze dzienne

Ropa szuka dna

Czwartek był dniem decyzji EBC. Zmiany na rynku walutowym nie były wielkie, choć w wielu przypadkach dolar amerykański doświadczył korekty, słabnąc wyraźnie. Na parkiecie w Moskwie ponownie królowały niedźwiedzie.

W ostatnich miesiącach posiedzenia Europejskie Banku Centralnego czy też Fed, bywały pretekstem do wzmożonego handlu. Wczoraj po raz pierwszy od dłuższego czasu reakcja rynków na ruch i komentarz EBC była znikoma. Stopy pozostały na niezmienionym poziomie i ogłoszono skup obligacji, choć nie w takim kształcie jak oczekiwały tego rynki(klasyczne QE). Oprócz tego mocno traciła na sile ropa, która po przełamaniu ważnych wsparć powróciła na koniec dnia ponad otwarcie. Koniec spadków czy nieudana próba zatrzymania nieuniknionego?

Dane z USA były zbliżone do prognoz, odstając od nich jednak in minus – mowa o zamówieniach w przemyśle oraz na dobra trwałego użytku. Dziś kolejna porcja danych PMI – tym razem dla sektora usług, jednak zarówno dla gospodarek europejskich jak też później dla USA. Zza oceanu napłyną też o 14:30 dane z rynku pracy. Jeśli będą słabe, inwestorzy otrzymają pretekst do zamykania części długich pozycji na USD, jakie ostatnio otwierano.

Rynek ropy zbliżył się do ważnych poziomów – jest to obszar wokół wysokości 90. Jak widzimy na wykresie, wczoraj osiągnięto poziom środkowej linii kanału spadkowego poniżej tej bariery. Minimum z kwietnia 2013 znajduje się przy wysokości 85. Rynek jest teraz w spadkowej konsolidacji, co potwierdza wskaźnik RSI. Dopóki jednak nie zostanie pokonany poziom 93, byki nie mają co myśleć o odsunięciu widma dużych spadków. Te mogą ciągle się pojawić – ważne poziomy wsparcia kuszą dużych inwestorów do testowania.

Sylwester Majewski

Comments