Komentarze dzienne

Ropa w cieniu ekonomii

Im bliżej końca tygodnia, tym większa nerwowość na rynkach. Wczoraj nieznacznie umocnił się dolar amerykański. Do spadków powrócił rosyjski RTS, jak też giełdy w USA.

Amerykańskie parkiety odnotowały największe spadki w ostatnim czasie. W przypadku indeksu SP500 spadek o 2% był najgorszym wynikiem od kwietnia. Lipiec był też tu pierwszym spadkowym miesiącem od stycznia. Inwestorzy oczekują zaostrzenia polityki monetarnej Fed – dość szybko zmieniły się więc nastroje, gdyż jeszcze w środę pośpiechu po stronie Fed nie było widać. W dużej mierze jest to więc gra pod dzisiejsze dane, które w zamierzeniu uczestników rynku mają potwierdzać poprawę w amerykańskiej gospodarce.

Warto bowiem zauważyć, iż wczorajsze dane wcale nie napawały optymizmem. Odnotowano niewielki wzrost ilości wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Natomiast indeks Chicago PMI z wynikiem 52.6 pkt odnotował najgorszy rezultat od czerwca 2013. Wyczekiwane dane będą publikowane dziś o 14:30. Rynek spodziewa się się 230 000 nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Publikacja ta ma potencjał do namieszania na wykresach główny par walutowych.



W cieniu tych wszystkich wydarzeń cena ropy powraca do poziomów z początku roku. Kluczowym wsparciem jest teraz obszar przy 97.0. Jeśli ten poziom obroni się, to można oczekiwać odbicia i konsolidacji między poziomami 97 a 102. Pokonanie tego wsparcia grozi natomiast zejściem na wysokość 92.00, co na wiele miesięcy przekreślałoby szanse na powrót do wzrostów i groziłoby nawet przejściem w długofalowy trend spadkowy.


Sylwester Majewski

Comments