Komentarze dzienne

Z dużej chmury…

Najbardziej oczekiwane wydarzenie tego tygodnia nie wywołało chyba adekwatnej reakcji rynków. Giełdy w USA po chwilowym zachwycie powróciły do punktu wyjścia. Euro zyskiwało na sile, a dolar tracił na wartości.

Przez większość tygodnia inwestorzy wyczekiwali wczorajszego raportu z ostatniego posiedzenia Fed oraz komentarzy Bena Bernanke. Zanosiło się na prawdziwą burzę. Nic takiego jednak się nie stało. Bernanke nie zapowiedział zakończenia programu skupu aktywów(QE3) – a przecież pod ten „fakt” odbywała się się w ostatnich tygodniach cała gra. Wielu analityków oczekiwało, iż zwijanie programu zacznie się już we wrześniu. Pozostaje teraz tylko śledzić dane z USA – jeśli ciągle będą coraz lepsze, rynki nabiorą dalszego przekonania, a Fed stanie pod presją przyspieszenia decyzji.

Dziś w nocy zakończyło się posiedzenie Banku Japonii. Nie zmieniły się na nim żadne parametry polityki monetarnej. Nie wpłynęło to zasadniczo na wycenę jena. W dniu dzisiejszym poznamy też najnowsze dane z amerykańskiego rynku pracy. O godzinie 14:30 napłyną informacje dotyczące ilości nowych wniosków o zasiłki. Sytuacja na rynku pracy będzie mieć decydujące znaczenia dla Fed w przypadku zmiany polityki QE3.

Tymczasem rynek ropy na dobre wyrwał się z marazmu, odnotowując kolejne wzrosty. Od naszej ostatniej analizy zdążył już sięgnąć pierwszego oporu na 106.00. Kolejny znajduje się na 110. Wzrosty powinny więc wyhamować w okolicy widocznej, górnej linii kanału wzrostowego. Wsparcia można szukać dopiero przy wysokości 100 – ewentualnie na 106, o ile wzrosty sięgną wyższych poziomów.

Sylwester Majewski

Comments