Komentarze dzienne

Spustoszenie na walutach

Czwartek należał do banków centralnych. Ich decyzjom podporządkowany był cały handel. Ponad czteroprocentowe spadki na jenie, duża zmienność na eurodolarze ale też na funcie. Inwestorzy indywidualni zostali dosłownie wykoszeni.

Wczorajsze zmiany musiały wprowadzić sporo zamieszania, odbierając zyski większości inwestorów sesyjnych i nagradzając nielicznych szczęśliwców. Zaczęło się od BoJ i ogromnego osłabienia jena. To nie był koniec emocji, gdyż później zarówno na funcie jak i jenie doszło do podobnie dynamicznych ruchów intraday. Niejeden inwestor indywidualny musiał wczoraj ucierpieć, próbując szukać końca tych dynamicznych ruchów.

Po takich silnych zmianach zazwyczaj przychodzi okres spowolnienia, kiedy to zmienność nieco się zmniejsza. Dziś jednak trzeba uważać na publikacje makroekonomiczne. Najważniejszą będą dane Nonfarm Payrolls z 14:30, które albo podkopią zaufanie inwestorów do gospodarki USA, albo je przywrócą.

Potężne wzrosty na EUR/JPY mogły szokować inwestorów intraday. W perspektywie dziennej, na wykresie tej pary nie zaszły jednak żadne istotne zmiany. Euro nie zdołało nawet dotrzeć do oporu na 126, a dalej jest jeszcze bariera na 128. Aby obraz rynku miał się zmienić, dziś inwestorzy powinni pójść za ciosem, gdyż mamy ostatni dzień tygodnia.Technicznie cały czas jesteśmy w bocznej konsolidacji po silnym trendzie wzrostowym. Najważniejszym wsparciem pozostaje obszar 119-120, od którego poprowadzono wczoraj wybicie. Czy zostanie zmarnowane? Być może było to tylko zamykanie krótkich pozycji, otwieranych pod „rozczarowanie” BoJ, którego nie było.

Sylwester Majewski

Comments