Komentarze dzienne

Ani trend, ani korekta

Nowy tydzień rozpoczął się bez wyrazu. Na rynku walutowym nie widać było wyraźnego trendu, choć poszczególne pary walutowe cechowała pewna zmienność. Po raz kolejny wzrosty odnotowano na amerykańskich parkietach giełdowych.

Amerykańscy inwestorzy ciągle żyją dobrymi wynikami z ubiegłego tygodnia. Coraz powszechniejsze jest przekonanie, iż coraz lepsze dane mogą zmusić Fed do wcześniejszego ograniczenia swojej dotychczasowej polityki monetarnej. To oczywiście byłaby dobra wiadomość dla dolara. Zupełnie inne nastroje oczekiwania obecne są w Japonii.

Dzisiaj nie będzie znaczących publikacji makroekonomicznych. Można więc spodziewać się quasi-korekcyjnych ruchów na głównych rynkach. W godzinach porannych opublikowane zostaną co prawda dane o brytyjskiej produkcji przemysłowej, jednak poza funtem żaden rynek nie skorzysta na tych danych.

W kontekście tych publikacji warto zwrócić uwagę na wykres euro do funta. Od sierpnia 2012 euro regularnie zyskiwało na sile, a od początku obecnego roku mieliśmy do czynienia wręcz z niezwykle dynamicznym przyspieszeniem tego trendu. Aktualnie rynek zdaje się wytracać swój pęd, tuż przed poziomem 0.88. Nie widać jednak potwierdzenia odwrotu, więc trend wzrostowy należy uznać za nadal obowiązujący. Zmiana w ocenie może zejść dopiero po wyraźnym spadku poniżej 0.8575, choć to dopiero zejście poniżej 0.8450 mogłoby rozpocząć trend spadkowy. Oporem dla obecnych wzrostów będą okolice poziomu 0.88.

Sylwester Majewski

Comments