Komentarze dzienne

Główne banki “pompują”

Początek wczorajszego dnia przyniósł nieznaczne wzrosty na rynku euro, które szybko jednak przemieniły się w spadki. Koniec dnia wyprowadził rynki na poziomy zbliżone z godzin porannych. Umocnieniu uległ ostatecznie jen japoński.

Niewiele zostało z atmosfery, jaka zapanowała po porannej decyzji Banku Japonii. Jak się okazało, jen od południa zyskiwał na sile, co musiało być w niesmak japońskim władzom. Mamy już za sobą decyzje trzech banków centralnych odnośnie własnych programów skupu, co paradoksalnie nie rozjaśnia sytuacji na rynku.

Nie publikowano wczoraj znaczących danych makro. Te, na które warto zwrócić uwagę dziś to indeksy PMI z Niemiec i strefy euro – publikowane odpowiednio o 9:30 i 10:00. O 14:30 napłyną dane z amerykańskiego rynku pracy, natomiast o 16:00 poznamy indeks wskaźników wyprzedzających oraz Indeks Philadelphia Fed. W obu przypadkach oczekiwana jest nieznaczna poprawa, względem danych za poprzedni miesiąc.

Korekcyjne umocnienie dolara, zbiega się ze słabszym okresem złotego. Rynek USD/PLN zdołał się odbić od poziomu 3.10 i dziś rano walczy o pokonanie oporu na 3.20. Jeśli się to uda, to kolejna bariera czeka już na 3.25-razem z linią w postaci połowy kanału spadkowego. Szans na pokonanie tej wysokości na chwilę obecną nie widać. Wsparcie to tradycyjnie 3.10 oraz 3.0. Niewielkie nadzieje można też wiązać z poziomem 3.15. Oba nasze wskaźniki opowiadają się za trendem spadkowym.

Sylwester Majewski

 

Comments