Komentarze dzienne

Rynki czekają na impuls

Czwartek przyniósł wyraźne osłabienie euro. Główna para walutowa nie zdołała powrócić ponad poziom 1.24, schodząc poniżej 1.23. Choć na koniec dnia próbowano wyciągnąć euro w górę, korekta jest już faktem.

Opublikowane wczoraj dane w USA, nie były tak słabe, jak można było się spodziewać. Ilość nowych wniosków o zasiłki, wyniosła w ostatnim tygodniu 361 tyś, czyli o 10 tyś mniej niż prognozowano. Takie dane zmuszają wszystkich do wyczekiwania kolejnych, bardziej jednoznacznych publikacji, wpisując się tym samym w retorykę „czekamy i obserwujemy” Fed.

Dzisiejszy dzień będzie wolny od ważnych danych. Jedynie posiadacze pozycji w funcie brytyjskim powinni uważać na publikacje o inflacji, jakie pojawią się o 10:30. Jak co tydzień przypominam, iż w piątek, ostatni dzień tygodnia, mogą występować większe ruchy. Inwestorzy zamykają wtedy często część swoich pozycji, aby nie zostawać z nimi na weekend.

Spadki na eurodolarze zatrzymały się wczoraj na poziomie połowy białej świecy, z ubiegłego piątku. Jest to klasyczne wsparcie. Zejście w cenach zamknięcia poniżej 1.2250, mocno podważy pozycję byków. Wspomniana świeca nie pociągnęła za sobą poważnych wzrostów, więc jeśli byki szybko nie przeprowadzą ataku, to możemy wrócić do spadków. Wskaźniki RSI i MACD czekają w zawieszeniu na kolejny impuls, dając nieznacznie większe szanse na wzrosty. Jeśli będą miały miejsce, to poziomem docelowym będzie 1.25.

Sylwester Majewski

 

Comments