Komentarze dzienne

Jen bliski wyczerpania

Za nami kolejny dzień bez kierunku oraz kolejny rollercoaster. Euro najpierw zyskiwało na sile, aby doświadczyć później załamania. Bez wyraźnej przewagi, byki zmagały się cały dzień z niedźwiedziami.

O słowach Bena Bernanke chyba już wszyscy zapomnieli. Kierując się jednak logiką wydarzeń z ostatnich dni, to mógłby właśnie być idealny moment do wybicia, gdyż nikt się go już nie spodziewa. Jeśli w tym tygodniu rynki nie mają odwagi wyrwać się z wyznaczonych przedziałów cenowych, to czego możemy oczekiwać po przyszłym, przedświątecznym tygodniu?

Wczorajsze dane z brytyjskiego rynku pracy wypadły raczej słabo. Podobnie było w przypadku publikacji zza oceanu. Zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły w lutym jedynie o 1.6%, przy oczekiwaniach rzędu 2.0%. Dziś kolejna seria danych – najpierw poznamy nastroje na starym kontynencie, a później PKB oraz ilość zasiłków dla bezrobotnych w USA. Szczególnie te ostatnie dane mogą namieszać, gdyż to na rynek pracy zwracał uwagę Bernanke, w swym już sławetnym wystąpieniu z poniedziałku.

Jen wyczerpuje chyba swój potencjał spadkowy. Na wykresie EUR/JPY byki nie uporały się z oporem na 111.50 i walczą o utrzymanie wsparcia na wysokości 110.00. Wskaźnik RSI jest bliski wyłamania się dołem z konsolidacji, co otworzyłoby drogę euro przynajmniej na wysokość 108.50. Oporem jest nadal cały obszar 111.50-112.00.

Sylwester Majewski

 

Comments