Komentarze dzienne

Z rezerwą do złota

Informacje, na jakie czekali wczoraj inwestorzy okazały się całkiem dobre. Pewnym zaskoczeniem okazały się natomiast dane makroekonomiczne z USA. Na rynki nie miało to jednak kolosalnego wpływu i nadal poruszamy się w tym samym zakresie zmian.

Wczorajsze aukcje bonów skarbowych w Hiszpanii i Włoszech zakończyły się sukcesem. Nie można tego samego powiedzieć o wynikach z USA. Tamtejsza sprzedaż detaliczna wzrosła w styczniu jedynie o 0.4%, przy oczekiwaniach rzędu 0.8%. Zrewidowano też w dół dane za poprzedni miesiąc.

Niezbyt dobrze wypadły też dzisiejsze dane z Niemiec. Tamtejsza gospodarka skurczyła się w ostatnim kwartale 2011 o 0.2%. Choć jest to wynik nieco lepszy od prognozowanego spadku, to jest to wciąż najsłabszy odczyt od 2009. Optymizmem natchnęła jednak inwestorów wypowiedź szefa Ludowego Banku Chin, który zapowiedział pewną pomoc Chin targanej problemami strefie euro.

Uspokojenie na rynkach może zostać wykorzystane w różny sposób. Na wykresie złota widoczna jest chęć odbicia w górę, wynikająca po części z piątkowej świecy z dolnym cieniem. Wyznaczył on bowiem lokalne wsparcie, od którego postanowiono się oddalić. Jeśli udałoby się pokonać w cenach zamknięcia poziom 1760, to byki stanęłyby przed szansą na większy ruch i test poziomu 1800. Dopóki się to jednak nie stanie, wszelkie wzrosty należy traktować z rezerwą.

Sylwester Majewski

Comments