Komentarze dzienne

Powracające obawy rynku

Nie udało się wczoraj wykorzystać dobrych nastrojów na rynku. Euro nie poszło za ciosem, zatrzymując się dość wcześnie. Inwestorzy wydają się być zawieszeni w próżni, próbując rozgryźć rzeczywistość. Mocno natomiast zyskiwał wczoraj na sile złoty.

Zignorowanie obniżenia ratingu dla EFSF dawało podstawy do większych wzrostów. Te jednak, przynajmniej na eurodolarze, uległy zatrzymaniu. Choć wydaje się, że sytuacja na kontynencie jest dobrze znana i „gorzej być nie może”, to jednak pewne obawy wśród inwestorów daje się zaobserwować. Mówi się, iż ogłoszenie bankructwa Grecji może być tylko kwestią czasu, a to rodzi obawy o los gospodarek Portugalii i Hiszpanii. Dzisiaj około 11:30 znane będą wyniki aukcji portugalskich bonów skarbowych. Wczorajsze publikacje makroekonomiczne, zarówno ze strefy euro jak i USA, były zgodne z prognozami a nawet w kilku przypadkach lepsze.

Bank Światowy obniżył perspektywy wzrostu PKB światowej gospodarki do 2.5% w 2012 roku. Poprzednio sądzono, iż wzrost może wynieść 3.6%. Podobne prognozy były w przypadku roku 2013, jednak obniżono je jedynie do 3.1%. Bank zastrzega przy tym, że to może nie być koniec cięcia prognoz. Dziś poznamy dane z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz dane o tamtejszej produkcji przemysłowej.

Dziś dla odmiany zajmiemy się rynkiem giełdowym, gdyż na wykresie niemieckiego indeksu DAX30 obserwować można ciekawą sytuację. Rynek zbliżył się do średniej z 200 dni, która będzie oporem. Normalnie bariera ta powinna być testowana i mogłaby zostać nawet pokonana. W tym przypadku mamy jednak specyficzną sytuację na wykresie RSI, który zbliżył się do górnego ograniczenia kanału spadkowego. Bardziej prawdopodobna jest więc nieudana próba pokonania obszaru 6400-6500 i wejście w fazę jakiejś konsolidacji.

Sylwester Majewski

Comments