Posts Tagged złoto

Kluczowe miejsce dla złota

Do najbardziej aktywnych rynków należał we wtorek rynek ropy. Utrzymały się też wzrosty na amerykańskich parkietach giełdowych. Na rynku walutowym wzrosty zagościły na funcie , a spadki na jenie.

Spośród głównych walut najmocniej tracił wczoraj jen japoński. Spore zrosty w ciągu dnia odnotowano też na funcie, który ostatecznie zakończył dzień blisko poziomów otwarcia. Jednak największe zmiany odnotowano na rynku ropy. Informacje o zmniejszającym się w USA wydobyciu z łupków wypchnęły notowania WTI o ponad 3.3%, a Brent o ponad 4%. Tymczasem w USA indeks Nasdaq odnotował kolejna sesję wzrostową.

Wzrosty zagościły też w Warszawie, gdzie indeks WIG20 zakończył dzień z wynikiem blisko +0.3%. Wzrostom mogły pomóc dobre dane z gospodarki. Stopa bezrobocia spadła w Polsce do poziomu 7.1%, z poziomu 7.4%. Dziś napłyną dane z Wielkiej Brytanii, dotyczące tempa wzrostu PKB w Q2. Wieczorem na inwestorów czekać będzie decyzja Fed w sprawie wysokości stóp procentowych. Nie oczekuje się tu żadnych zmian.

Tymczasem złoto dotarło do poziomu oporu na 1250. Biegnie tam też górna linia kanału spadkowego – w zasadzie nawet dwie. Co ciekawe, wskaźnik RSI dotarł też do swojej górnej linii. Mamy więc do czynienia z ważnym momentem. Albo wspomniane bariery zostaną pokonane, albo nastąpi odwrót i spore spadki. Ich teoretyczny zasięg to nawet poziom 1110$. W przypadku wzrostów otworzy się potencjał długoterminowego ruchu nawet na wysokość 1390$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto wróci do spadków?

Dużym spadkiem rozpoczął nowy tydzień dolar amerykański, kończąc jednak dzień w na niewielkim plusie. Dobrze prezentował się też polski rynek kapitałowy. Ceny ropy traciły na wartości przez cały dzień.

Indeks WIG20 rozpoczął wczorajszą sesję na wyraźnym plusie. Optymistyczne nastroje utrzymane zostały do końca dnia, przynosząc na zamknięciu zysk rzędu 0.9%. Tymczasem Indeks dolar spadł wczoraj do najniższej wartości od 10 miesięcy. Na koniec dnia dolar był jednak silniejszy niż większość głównych walut, z wyjątkiem euro. Dolar australijski zakończył tymczasowo swoją dobrą passę, pomimo lepszych od prognoz danych z gospodarki chińskiej, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła o 7.6%, a sprzedaż detaliczna o 11%. Lepiej od oczekiwań zaprezentował się też odczyt PKB za Q2.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny pełen będzie publikacji dotyczących poziomu cen. O 11:00 poznamy odczyt Instytutu ZEW w Niemczech. Oczekuje się spadku indeksu do poziomu 18 pkt. Kilka godzin później na inwestorów z Polski będą czekać najnowsze dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu. Natomiast w czwartek zakończą się posiedzenia Banku Japonii oraz Europejskiego Banku Centralnego. Szczególnie doniesienia z Azji mogą leżeć w kręgu zainteresowania inwestorów poszukujących zmienności na rynku.

Po okresie spadkowym, złoto od kilku dni próbuje odbicia. Może się ono stać dobrą okazją do zajęcia krótkich pozycji. Opór mamy przy 1250$. Jeśli rynek nie pokona poziomu 1270$, powrót do trendu spadkowego będzie możliwy. Jego celem mógłby być pułap $1150. Wskaźnik RSI zmaga się z poziomem 50 i nie widać na nim potencjału wzrostowego.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Wyłamanie na złocie

Pierwszy dzień handlu po powrocie amerykańskich inwestorów przebiegał w spokojnej atmosferze. Zmiany na rynku walutowym były na koniec dnia niewielkie i dolar tracił na sile. Spadały ceny ropy.


Widowiskowa seria wzrostów na rynku ropy dobiegła końca. W środę ceny tego surowca spadały na giełdach o około 3%. Zmiany na koniec dnia na rynku walutowym były kosmetyczne. Inwestorzy wyczekiwali wczoraj na raport z ostatniego posiedzenia Fed. Wynika z niego, iż członkowie Fed byli mocno podzieleni co do tego, jak dalej będzie rozwijać się sytuacja dotycząca inflacji. Prezes Janet Yellen uważa, iż ostatni spadek inflacji jest sytuacją jedynie przejściową.

W Polsce również zajmowano się wczoraj tematyką monetarną. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Prezes NBP, Adam Glapiński, stwierdził, iż „z ogromnym prawdopodobieństwem w 2018 r. także stopy procentowe nie ulegną zmianie”. Dziś na inwestorów czeka raport z ostatniego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego oraz dane z amerykańskiego rynku pracy, w postaci raportu ADP. Oczekuje się, iż wykaże spadek do wartości 185 000.

Na wykresie złota doszło do wybicia dołem, poniżej linii wzrostowej. Stało się to po odbiciu od górnej linii kanału spadkowego, co nadaje sprawie jeszcze bardziej negatywnego wydźwięku. Byków mógłby teraz uratować już tylko szybki powrót ponad 1265$. Inaczej czekają nas spadki, z docelowym poziomem nawet na 1160$. Wskaźnik RSI potwierdza negatywne nastroje.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czarne chmury nad złotem

Tradycyjnie już poniedziałek przyniósł niewielkie zmiany na rynku walutowym. Wyniki na koniec dnia były dodatkowo mieszane, bez wyraźnej tendencji. Wzrosty wróciły na GPW.

Wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie giełdowym zakończyła się wzrostami rzędu 1.1%(WIG20). To pierwsza zwyżka od trzech dni, po tym jak główny indeks powrócił ponad barierę 2300 pkt. Inwestorzy nie doczekali spadków na parkiecie w USA, dlatego też możliwe będzie dziś nieco słabsze otwarcie. Na rynku walutowym brak było widocznego trendu. Funtowi brytyjskiemu nie pomogło osiągnięcie porozumienia politycznego, dającego konserwatystom koalicję wspierającą brytyjski rząd. Koalicję zawarto z północnoirlandzką Demokratyczną Partią Unionistyczną.

W dniu dzisiejszym spodziewać się można wielu publicznych wystąpień osobistości związanych z bankami centralnymi. Dotyczy to zarówno prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego, jak też szefów lokalnych oddziałów Fed jak również i samej prezes Janet Yellen. Podobnie będzie jutro i dopiero w czwartek spodziewać się można danych, które będą mogły zainteresować uczestników rynku – amerykański PKB oraz wnioski z tamtejszego rynku pracy.

Niewielkie czarne chmury pojawiły się na wykresie złota. Rynek doszedł do górnej linii kanału spadkowego i niestety powrócił do wewnątrz kanału. Ratuje go teraz tylko widoczna linia trendu wzrostowego. RSI zszedł poniżej 50pkt, pokazując brak siły byków. Zejście poniżej 1230$ może być początkiem większych spadków, o ile nie nastąpi szybkie odbicie. Oporem pozostaje poziom 1300$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto bez niedźwiedzia

Wtorek przyniósł ożywienie na polskim rynku. Indeks WIG20 zyskiwał na koniec dnia ponad 1.2%. W przypadku indeksów amerykańskich optymizmu nie było już tak dużo. Rosły ceny ropy.

Od kilku dni rynek ropy znajduje się w małej konsolidacji, wyznaczanej w przypadku ropy WTI poziomami 47$ i 48.3$. Jeszcze nie jest wiadomo, jak na długofalową kondycję rynku wpłynie kryzys dyplomatyczny między Katarem a pozostałymi państwami Zatoki Perskiej. Wczorajsze wzrosty na parkiecie w Warszawie postawiły rodzimy rynek nieco przed szereg światowych trendów, więc możliwe, iż dziś otwarcie będzie nieco gorsze. Dziś też Rada Polityki Pieniężnej ogłosi decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych.

Decyzję o pozostawieniu stóp na tym samym poziomie podjęto wczoraj w Australii. Tymczasem dziś rano dowiedzieliśmy się, iż PKB w ujęciu kwartalnym wzrósł tam o 0.3%. Lepiej niż oczekiwano ale gorzej niż poprzednio. Za nami są też dane o zamówieniach w przemyśle niemieckim – spadek o 2.1%. O godzinie 11:00 poznamy odczyt PKB dla strefy euro. O godzinie 16:00 powinien zostać podany komunikat po wspomnianym już posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Tymczasem rynek złota wyrwał się chyba z objęć niedźwiedzia i szansa na kontynuację spadków w widocznym kanale spadkowym przeminęła. Rynek powinien teraz zmierzać w kierunku 1350$ – tam też znajduje się poziom oporu oraz środkowa linia kanału wzrostowego. Wsparciem będzie teraz poziom 1250 i okolice – stanowiące jeszcze niedawno opór.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto już pod oporem

Wczorajszy dzień na rynku walutowym należał do dolara amerykańskiego. Zmiany były raczej niewielkie. Nieznaczne spadki odnotowano na rynku metali. Ceny ropy naftowej wyszły na koniec sesji na plus.

Na rynku polskim złoty uległ presji zarówno dolara jak i euro. Główny indeks giełdowy WIG20 odnotował pokaźne spadki, tracąc na koniec dnia ponad 1.5%. Tym samym zbliżył się do ważnej bariery wsparcia na wysokości 2300 pkt. Tymczasem za oceanem agencja Moody’s obniżyła rating kredytowy Chin. To pierwsza sytuacja tego typu od 30 lat. Według agencji tempo rozwoju chińskiej gospodarki będzie słabło w najbliższych latach, a dług będzie narastał, stwarzając problem.

Indeksy giełdowe w Azji zareagowały na to różnie i praktycznie jedynie w Chinach zakończyły dzień na minusie. O ile wczorajszy dzień pełen był publikacji makroekonomicznych (głównie indeksy PMI) o tyle dziś będzie ich już mniej. Inwestorzy czekać będą z pewnością jednak na posiedzenie Banku Kanady, którego decyzję poznamy o godzinie 16:00. Oczekuje się, iż oprocentowanie pozostanie na niezmienionym poziomie. O 20:00 poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Fed.

Rynek złota zatrzymał swe odbicie na wysokości 1260$, tuż pod górną linią kanału spadkowego. Wskaźnik RSI ciągle utrzymuje się ponad pułapem 50pkt, więc powrót do spadków nie jest przesądzony. Jeśli jednak RSI zejdzie niżej, rynek mógłby wrócić na 1200$, a nawet na 1180$. Oporem jest obszar 1275$-1280$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Jen mocny, BoJ bez zmian

Zarówno w Polsce jak i w USA giełdy rozpoczęły tydzień od spadków. Na rynkach towarowych największe ruchy odnotowano na kontraktach na gaz. Tymczasem pośród walut najaktywniejszy był jen.

Japońska waluta zyskiwała wczoraj 1.2% do dolara oraz 1.6% do funta brytyjskiego. Inwestorzy przez cały dzień przygotowywali się do wtorkowego posiedzenia Banku Japonii, po którym oczekiwano utrzymania potężnego programu skupu obligacji. Liczono też na odniesienie się do ostatnich poczynań prezydenta USA Donalda Trumpa. BOJ nie dokonał zmian w polityce monetarnej, podwyższając jednak prognozowane tempo wzrostu PKB do 1.4%. Do 2018 roku inflacja ma wzrosnąć do poziomu 2%.

Oprócz tego dowiedzieliśmy się, że stopa bezrobocia w Japonii utrzymała się na poziomie 3.1%, a produkcja przemysłowa liczona m/m wzrosła o 0.5%. O godzinie 11:00 czeka nas publikacja PKB dla strefy euro. Kwadrans przed 16:00 poznamy najnowszy odczyt indeksu Chicago PMI dla USA. Oczekuje się wzrostu do poziomu 55 punktów. Wieczorem natomiast przemawiać będzie prezes Banku Kanady.

gold31012017r

Rynek złota dotarł do środkowej linii kanału spadkowego. W pobliżu znajduje się też ważna bariera na wysokości 1200. Możliwe jest więc korekcyjne osunięcie się złota w dół. Ewentualne spadki nie powinny być jednak duże – wskazuje na to RSI, który pokonał wcześniej poziom 50 pkt. Tym samym prezentuje się w sposób typowy dla dużej konsolidacji. Wsparcie mamy na 1150, a opór na 1200 oraz 1230.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Inwestorzy nie chcą złota

To już kolejna sesja zakończona wzrostami na amerykańskich parkietach giełdowych. Ponownie umacniał się też dolar. Rynek ropy zakończył dzień blisko poziomów otwarcia, a złoto zniżkowało.

Wczorajsza awersja do bezpiecznego złota oraz wzrosty na giełdach tworzą optymistyczny nastrój wyczekiwania wśród głównych uczestników rynku. Dane jakie opublikowano w środę potwierdzają powszechną opinię o nieuchronności podwyżki Fed. Znakomita większość publikacji z USA miała pozytywny charakter, przebijając prognozowane wartości. Poprawie uległy zamówienia na dobra trwałego użytku, jak też indeks PMI dla sektora przemysłowego.

Optymizm inwestorów jest też wiązany z prezydenturą Donalda Trumpa. Powszechnie oczekuje się po niej zarówno wzmocnienia rodzimego przemysłu, jak też obniżenia podatków oraz deregulacji. Wyniki publikacji raportu z ostatniego posiedzenia Fed tylko ugruntowały dobre nastroje i wzmocniły oczekiwania na podwyżkę stopy procentowej w grudniu. Natomiast dziś mamy w USA Święto Dziękczynienia, a zarazem dzień wolny od handlu.

gold24112016r

Od początku listopada rynek złota jest w głębokiej defensywie. Na wykresie pokonana została środkowa linia kanału spadkowego. Rynek zszedł nawet poniżej psychologicznej bariery 1200$. Aby myśleć o odrzuceniu trendu spadkowego byki muszą wrócić ponad poziom 1235$, choć nawet i to nie gwarantuje trendu wzrostowego. Kolejny mocny opór czeka bowiem już na 1290$. W czarnym scenariuszu możliwe jest zejście nawet na 1130$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoto nadal pod presją

Po kilku dniach spadków amerykańskie giełdy wreszcie złapały oddech. Mieszane nastroje na rynku walutowym, z tendencją spadkową na USD. Wzrosty odnotowano na rynku ropy.

Tym razem funt nie pikował już tak mocno, zyskując nawet na sile, choć w większości przypadków niewiele. Ponownie natomiast duża dynamika obecna była na parach opartych na jenie japońskim. Wyhamowano spadki na metalach. Wczorajsze dane z USA miały mieszany charakter. Indeks PMI dla sektora usług odnotował wzrost. Natomiast raport ADP wykazał, iż ilość nowych miejsc pracy spadła do poziomu 154 000. Mocno też spadły zapasy paliw, co przyczyniło się do wzrostu cen ropy.

Dzisiejszy dzień jest kolejnym dniem wolnym w Chinach, gdzie obchodzone jest Święto Narodowe. Okres ten dobiegnie końca 7 października. Kalendarz makroekonomiczny będzie dziś ubogi. Wyróżnić można praktycznie jedynie dwa wydarzenia. Publikację protokołu z ostatniego posiedzenia EBC oraz dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Oczekuje się ich wzrostu do poziomu 257 000.

gold06102016r

Poniedziałkowe spadki na rynku metali postawiły złoto w niekomfortowej sytuacji. Spadki sprowadziły ten rynek poniżej poziomu 1300$. Negatywna tendencja potwierdzona została też przez wskaźnik RSI, który zszedł poniżej poziomu 50 oraz swojej długoterminowej linii wzrostowej. Wsparcie mamy jeszcze przy 1225$, jednak właśnie ze względu na RSI, ewentualne odbicie nie będzie oznaczało powrotu do wzrostów lecz konsolidacji.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoto czeka na okazję

Czwartek przyniósł kolejne wzrosty na rynku ropy. Cena tego surowca zyskiwała za zamknięciu ponad 3%(WTI). Słabo sprawował się natomiast dolar amerykański. Indeksy giełdowe na plusie.

Amerykańskie parkiety giełdowe zyskiwały wczoraj przez niemal cały dzień. Wzrostom cen akcji sprzyjał słabszy dolar. Amerykańska waluta była w defensywie od początku dnia. Eurodolar zyskiwał na koniec dnia 0.5%. Co ciekawe, kolejny przedstawiciel Fed wypowiedział się wczoraj przychylnie o gospodarce USA i perspektywach podwyżki stóp. John Williams z San Francisco jest zdania, iż podwyżka powinna mieć miejsce „wcześniej niż później”, a zwlekanie z decyzją może mieć niekorzystny wpływa na gospodarkę.

Gorsze od prognoz dane opublikowano wczoraj w Polsce. Dotyczy to szczególnie produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Dane z amerykańskiego rynku pracy były zbliżone do oczekiwań. Ilość nowych wniosków o zasiłki spadła do poziomu 262 000. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie dość ubogi. Inwestorzy nie będą mieli wielu okazji do spekulacji na tym tle.

gold19082016r

Spowolnienie zaobserwować można na wykresie dziennym złota. Kolejne impulsy wzrostowe są coraz mniejsze. Jest to szczególnie widoczne na wykresie wskaźnika RSI, który zbliża się do swej linii środkowej. Co jednak miałoby być tym impulsem generującym duży ruch? Decyzja Fed dopiero 21 września. Rynek obecnie ogranicza od góry poziom 1370, a od dołu 1300.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy