Posts Tagged złoto

Złoto w drodze na szczyt

Rynek złota zdołał pokonać linię spadkową, o której pisaliśmy w poprzednim komentarzu. Teoretycznie otwarta została teraz droga na wysokość 1370$. Po drodze, nieco niżej, znajduje się jeszcze opór wyznaczony przez szczyt z września. Wskaźnik RSI jest mocno wykupiony, więc niewykluczona jest korekta. Wsparcia byki mogą szukać w przedziale 1280-1300$.

Sylwester Majewski

 

,

Brak komentarzy

Złoto może drożeć jeśli pokonana zostanie przeszkoda

Ostatnie dni upłynęły pod znakiem wzrostów na rynku złota. Ceny tego kruszcu dotarły do linii spadkowej, łączącej szczyty z końca ubiegłego roku oraz listopada 2017.  Równocześnie pokonany został obszar, tworzący barierę podaży. Wyznaczają go poziomy 1260$-1285$.  Teraz stanowić będzie wsparcie – szczególnie jego dolna granica. Wskaźnik RSI mocno wyszedł ponad pułap 50 pkt, co daje bykom nadzieję, iż o trend spadkowy będzie trudno. Wszystko jednak zależeć będzie od pokonania wspomnianej na początku linii spadkowej. Jeśli się to uda, droga na 1360$ byłaby otwarta.

Sylwester Majewski

 

,

Brak komentarzy

Cena złota blisko linii

Środa przyniosła ogólne osłabienie kondycji dolara amerykańskiego. Wyjątkiem były pary z jenem. Na rynku kapitałowym odnotowano wzrosty za oceanem i słabe zakończenie na warszawskim parkiecie.

Podczas gdy amerykańskie indeksy giełdowe ciągle biją rekordy, w Polsce brak chętnych na duże zakupy. Indeks Dow Jones Industrial zakończył wczorajszy dzień ponad poziomem 23000pkt – po raz pierwszy w historii. Przyczyniły się do tego duże wzrosty ceny akcji IBM, na poziomie 8.8%. W Warszawie tymczasem indeks WIG20 stracił 0.48%, kończąc dzień nieznacznie powyżej poziomu 2500 pkt. Tymczasem dolar amerykański prezentował się słabo względem walut europejskich, jednak wyraźnie zyskiwał do słabnącego wczoraj jena japońskiego.

Już 22 października będą miały miejsce wybory parlamentarne w Japonii, więc jen może dać inwestorom jeszcze wiele okazji do zarobku w tym tygodniu. W ciągu dnia spore problemy miał też funt, który jednak umocnił się do USD na koniec dnia.  Dziś nie będzie zbyt wielu istotnych publikacji makroekonomicznych. Nad ranem napłynęły dane z gospodarki Chin, gdzie PKB w Q3 wzrósł o 6.8% r/r.  Odnotowano też niewielki wzrost produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej.

Inwestorzy na rynku złotu nie porzucili jeszcze nadziei na wzrosty. Wrześniowa fala została zatrzymana na wysokości 1350$. Rynek znalazł pierwsze wsparcie na 1270$. Pojawiła się szansa odbicia od dolnej linii mniejszego kanału wzrostowego.  Poziomem do pokonania jest 1300$-1310$. Kolejne wsparcie mamy na 1250$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto w kierunku 1350$?

Środa przyniosła wzrost zmienności na rynkach walutowych. Dolar kontynuował wzrosty, jakie widzieliśmy już we wtorek. Dobre nastroje powróciły też na warszawski parkiet, ropa ponownie taniała. 

Pomimo braku formalnych wypowiedzi szefa Europejskiego Banku Centralnego, inwestorzy ponownie zakładają, że może on być zaniepokojony dotychczasowym umocnieniem się wspólnej waluty i myśleć o interwencji słownej. Stąd też jej ostatnie osłabienie, ale nie tylko. Opublikowany wczoraj raport ADP z amerykańskiego rynku pracy okazał się mieć wyjątkowo optymistyczny wydźwięk. Wzrost o 237 tysięcy miejsc pracy to dużo powyżej prognoz ale też i największy miesięczny wzrost od pięciu miesięcy. Inwestorzy oczekiwać teraz będą piątkowych danych Nonfarm Payrolls.

Zrewidowano też w górę dane o amerykańskim PKB w Q2.  Tymczasem w Polsce indeks WIG20 powrócił ponad poziom 2500 pkt, dając sobie szansę na dalsze wzrosty. Szansa ta powinna być szybko wykorzystana gdyż inaczej impet się załamie. Dziś publikowane będą dane zarówno z Polski, jak też ze strefy euro. W tym drugim przypadku królować będą dane o bezrobociu oraz inflacji.  Za oceanem opublikowane zostaną dane o  dochodach amerykanów oraz wnioskach o zasiłki.

Rynek złota zmierza w kierunku wyznaczonego oporu pod 1350$. Aktualnie ma miejsce próba odbicia od środkowej linii kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI ciągle utrzymuje się nad swoją linią, więc nie ma oznak wyczerpania się impetu wzrostowego. Jeśli jednak padnie wsparcie na RSI, spadki mogą pojawić się prędko. Wsparciem jest poziom 1300$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Czy złoto pokona opór?

Wczorajszy handel, podobnie jak i środowy, zdominowały banki centralne. Tym razem rynki zaniepokoiły się doniesieniami z EBC. Euro traciło na sile względem dolara. Spore spadki pojawiły się na SP500.

Jeden z najważniejszych amerykańskich indeksów giełdowych odnotował wczoraj największe spadki od trzech miesięcy. Zamknięcie SP500 z wynikiem 1.54% spowodowane było między innymi zawirowaniami wokół członków administracji prezydenta Trumpa. Inwestorzy obawiają się, iż może oznaczać to kolejne problemy z forsowaniem obietnic prezydenckich, w tym tych związanych z cięciami podatkowymi. Tymczasem po Fed tym razem EBC namieszał na rynkach. Bank wyraził zaniepokojenie wysokim kursem euro. Wspólna waluta traciła na sile już przed publikacją protokołu EBC, po której zapanowała dodatkowa nerwowość na rynku.

Ze zmian jakie miały miejsce na rynku walutowym w środę niewiele zostało. Dolar odrabiał w czwartek straty. Na koniec dnia dało się wyczuć już marazm i brak chęci do rozstrzygnięcia patowej sytuacji. Dziś kalendarz makroekonomiczny będzie miał kilka niespodzianek dla polskich inwestorów. Czekają nas publikacje danych zarówno o produkcji przemysłowej jak też o sprzedaży detalicznej. W USA dzień zakończy się bez ważniejszych publikacji.

Od kilku dni ceny złota zwyżkują. Rynek już na początku sierpnia wybił się z kanału spadkowego, raczej anulując spadkowy scenariusz. Teraz oczekuje się wzrostów, z potencjalnym celem na wysokości 1340$. Tam znajduje się zarówno poziom oporu, jak też górna linia kanału wzrostowego. Przeszkodą jest jedynie obecny opór przy 1300$ oraz wykupiony wskaźnik RSI.

Sylwester Majewski

 

,

Brak komentarzy

Kluczowe miejsce dla złota

Do najbardziej aktywnych rynków należał we wtorek rynek ropy. Utrzymały się też wzrosty na amerykańskich parkietach giełdowych. Na rynku walutowym wzrosty zagościły na funcie , a spadki na jenie.

Spośród głównych walut najmocniej tracił wczoraj jen japoński. Spore zrosty w ciągu dnia odnotowano też na funcie, który ostatecznie zakończył dzień blisko poziomów otwarcia. Jednak największe zmiany odnotowano na rynku ropy. Informacje o zmniejszającym się w USA wydobyciu z łupków wypchnęły notowania WTI o ponad 3.3%, a Brent o ponad 4%. Tymczasem w USA indeks Nasdaq odnotował kolejna sesję wzrostową.

Wzrosty zagościły też w Warszawie, gdzie indeks WIG20 zakończył dzień z wynikiem blisko +0.3%. Wzrostom mogły pomóc dobre dane z gospodarki. Stopa bezrobocia spadła w Polsce do poziomu 7.1%, z poziomu 7.4%. Dziś napłyną dane z Wielkiej Brytanii, dotyczące tempa wzrostu PKB w Q2. Wieczorem na inwestorów czekać będzie decyzja Fed w sprawie wysokości stóp procentowych. Nie oczekuje się tu żadnych zmian.

Tymczasem złoto dotarło do poziomu oporu na 1250. Biegnie tam też górna linia kanału spadkowego – w zasadzie nawet dwie. Co ciekawe, wskaźnik RSI dotarł też do swojej górnej linii. Mamy więc do czynienia z ważnym momentem. Albo wspomniane bariery zostaną pokonane, albo nastąpi odwrót i spore spadki. Ich teoretyczny zasięg to nawet poziom 1110$. W przypadku wzrostów otworzy się potencjał długoterminowego ruchu nawet na wysokość 1390$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto wróci do spadków?

Dużym spadkiem rozpoczął nowy tydzień dolar amerykański, kończąc jednak dzień w na niewielkim plusie. Dobrze prezentował się też polski rynek kapitałowy. Ceny ropy traciły na wartości przez cały dzień.

Indeks WIG20 rozpoczął wczorajszą sesję na wyraźnym plusie. Optymistyczne nastroje utrzymane zostały do końca dnia, przynosząc na zamknięciu zysk rzędu 0.9%. Tymczasem Indeks dolar spadł wczoraj do najniższej wartości od 10 miesięcy. Na koniec dnia dolar był jednak silniejszy niż większość głównych walut, z wyjątkiem euro. Dolar australijski zakończył tymczasowo swoją dobrą passę, pomimo lepszych od prognoz danych z gospodarki chińskiej, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła o 7.6%, a sprzedaż detaliczna o 11%. Lepiej od oczekiwań zaprezentował się też odczyt PKB za Q2.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny pełen będzie publikacji dotyczących poziomu cen. O 11:00 poznamy odczyt Instytutu ZEW w Niemczech. Oczekuje się spadku indeksu do poziomu 18 pkt. Kilka godzin później na inwestorów z Polski będą czekać najnowsze dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu. Natomiast w czwartek zakończą się posiedzenia Banku Japonii oraz Europejskiego Banku Centralnego. Szczególnie doniesienia z Azji mogą leżeć w kręgu zainteresowania inwestorów poszukujących zmienności na rynku.

Po okresie spadkowym, złoto od kilku dni próbuje odbicia. Może się ono stać dobrą okazją do zajęcia krótkich pozycji. Opór mamy przy 1250$. Jeśli rynek nie pokona poziomu 1270$, powrót do trendu spadkowego będzie możliwy. Jego celem mógłby być pułap $1150. Wskaźnik RSI zmaga się z poziomem 50 i nie widać na nim potencjału wzrostowego.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Wyłamanie na złocie

Pierwszy dzień handlu po powrocie amerykańskich inwestorów przebiegał w spokojnej atmosferze. Zmiany na rynku walutowym były na koniec dnia niewielkie i dolar tracił na sile. Spadały ceny ropy.


Widowiskowa seria wzrostów na rynku ropy dobiegła końca. W środę ceny tego surowca spadały na giełdach o około 3%. Zmiany na koniec dnia na rynku walutowym były kosmetyczne. Inwestorzy wyczekiwali wczoraj na raport z ostatniego posiedzenia Fed. Wynika z niego, iż członkowie Fed byli mocno podzieleni co do tego, jak dalej będzie rozwijać się sytuacja dotycząca inflacji. Prezes Janet Yellen uważa, iż ostatni spadek inflacji jest sytuacją jedynie przejściową.

W Polsce również zajmowano się wczoraj tematyką monetarną. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Prezes NBP, Adam Glapiński, stwierdził, iż „z ogromnym prawdopodobieństwem w 2018 r. także stopy procentowe nie ulegną zmianie”. Dziś na inwestorów czeka raport z ostatniego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego oraz dane z amerykańskiego rynku pracy, w postaci raportu ADP. Oczekuje się, iż wykaże spadek do wartości 185 000.

Na wykresie złota doszło do wybicia dołem, poniżej linii wzrostowej. Stało się to po odbiciu od górnej linii kanału spadkowego, co nadaje sprawie jeszcze bardziej negatywnego wydźwięku. Byków mógłby teraz uratować już tylko szybki powrót ponad 1265$. Inaczej czekają nas spadki, z docelowym poziomem nawet na 1160$. Wskaźnik RSI potwierdza negatywne nastroje.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czarne chmury nad złotem

Tradycyjnie już poniedziałek przyniósł niewielkie zmiany na rynku walutowym. Wyniki na koniec dnia były dodatkowo mieszane, bez wyraźnej tendencji. Wzrosty wróciły na GPW.

Wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie giełdowym zakończyła się wzrostami rzędu 1.1%(WIG20). To pierwsza zwyżka od trzech dni, po tym jak główny indeks powrócił ponad barierę 2300 pkt. Inwestorzy nie doczekali spadków na parkiecie w USA, dlatego też możliwe będzie dziś nieco słabsze otwarcie. Na rynku walutowym brak było widocznego trendu. Funtowi brytyjskiemu nie pomogło osiągnięcie porozumienia politycznego, dającego konserwatystom koalicję wspierającą brytyjski rząd. Koalicję zawarto z północnoirlandzką Demokratyczną Partią Unionistyczną.

W dniu dzisiejszym spodziewać się można wielu publicznych wystąpień osobistości związanych z bankami centralnymi. Dotyczy to zarówno prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego, jak też szefów lokalnych oddziałów Fed jak również i samej prezes Janet Yellen. Podobnie będzie jutro i dopiero w czwartek spodziewać się można danych, które będą mogły zainteresować uczestników rynku – amerykański PKB oraz wnioski z tamtejszego rynku pracy.

Niewielkie czarne chmury pojawiły się na wykresie złota. Rynek doszedł do górnej linii kanału spadkowego i niestety powrócił do wewnątrz kanału. Ratuje go teraz tylko widoczna linia trendu wzrostowego. RSI zszedł poniżej 50pkt, pokazując brak siły byków. Zejście poniżej 1230$ może być początkiem większych spadków, o ile nie nastąpi szybkie odbicie. Oporem pozostaje poziom 1300$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto bez niedźwiedzia

Wtorek przyniósł ożywienie na polskim rynku. Indeks WIG20 zyskiwał na koniec dnia ponad 1.2%. W przypadku indeksów amerykańskich optymizmu nie było już tak dużo. Rosły ceny ropy.

Od kilku dni rynek ropy znajduje się w małej konsolidacji, wyznaczanej w przypadku ropy WTI poziomami 47$ i 48.3$. Jeszcze nie jest wiadomo, jak na długofalową kondycję rynku wpłynie kryzys dyplomatyczny między Katarem a pozostałymi państwami Zatoki Perskiej. Wczorajsze wzrosty na parkiecie w Warszawie postawiły rodzimy rynek nieco przed szereg światowych trendów, więc możliwe, iż dziś otwarcie będzie nieco gorsze. Dziś też Rada Polityki Pieniężnej ogłosi decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych.

Decyzję o pozostawieniu stóp na tym samym poziomie podjęto wczoraj w Australii. Tymczasem dziś rano dowiedzieliśmy się, iż PKB w ujęciu kwartalnym wzrósł tam o 0.3%. Lepiej niż oczekiwano ale gorzej niż poprzednio. Za nami są też dane o zamówieniach w przemyśle niemieckim – spadek o 2.1%. O godzinie 11:00 poznamy odczyt PKB dla strefy euro. O godzinie 16:00 powinien zostać podany komunikat po wspomnianym już posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Tymczasem rynek złota wyrwał się chyba z objęć niedźwiedzia i szansa na kontynuację spadków w widocznym kanale spadkowym przeminęła. Rynek powinien teraz zmierzać w kierunku 1350$ – tam też znajduje się poziom oporu oraz środkowa linia kanału wzrostowego. Wsparciem będzie teraz poziom 1250 i okolice – stanowiące jeszcze niedawno opór.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy