Posts Tagged USD/PLN

Złoty pod presją, dolar rośnie

Piątkowy poranek przynosi umocnienie dolara. Na wykresie USD/PLN widoczny jest impuls wzrostowy, potwierdzony przez wskaźnik RSI. Na jego wykresie widoczne jest pokonanie zarówno linii spadkowej jak też poziomu 50 pkt. Dolar znalazł się jednak pod obszarem podaży, wyznaczonym pod poziomem 3.80.  Jeśli impet wzrostowy utrzyma się, wzrosty mogłyby sięgnąć nawet poziomu 3.85, gdzie biegnie górne ograniczenie kanału wzrostowego. Wsparcie mamy nad 3.65.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoty słabnie, jednak impet spadkowy chyba maleje

Osłabienie złotego jakie obserwujemy szczególnie ostatnio, może niebawem spowolnić. Rynek USD/PLN dociera do górnej granicy kanału wzrostowego. Oporu można tu szukać poniżej poziomu 3.85. Wskaźnik RSI tworzy negatywną dywergencję z wykresem cen co tylko potwierdza przypuszczenie, iż szczyt lokalny może być blisko. Jednak do zakończenia trendu wzrostowego daleka droga. Wsparcia można szukać między 3.64 a 3.69.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Dolar w korekcie ale ciągle mocny do PLN

Ciekawa sytuacja ma miejsce na wykresie USD/PLN. Po bardzo dynamicznym trendzie wzrostowym jaki trwał przez cały maj, dolar wszedł w fazę korekty. Zbliżamy się właśnie do poziomu 3.6, przy którym powinno kryć się wsparcie. Również i na wykresie RSI mamy ciekawy układ. Wskaźnik zszedł na wysokość 50 pkt, a poniżej ma też linię wzrostową. O ile nie zostanie przełamana, to szanse na odbicie w górę będą wysokie. Pierwszym oporem jest obszar nad 3.70.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Duży optymizm na USD/PLN

Od ponad tygodnia mamy do czynienia z dynamicznymi wzrostami na wykresie USD/PLN. Dolar ociera się teraz o górną granicę małego kanału wzrostowego, co sugerowałoby możliwość wystąpienia korekty. Jednak w szerszym ujęciu rynek nadal ma szansę na test górnego ograniczenia dużego kanału, czyli obszaru 3.65-3.70. Wskaźnik RSI jest wysoko ponad pułapem 50pkt i do wygenerowania sygnału sprzedaży ma jeszcze bardzo daleko. Wsparcie mamy na poziomie 3.50.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Niebezpiecznie na USD/PLN

Nie wiedzie się dolarowi. Czwartek był kolejnym dniem, kiedy to amerykańska waluta znajdowała się pod presją. Również i tamtejsze indeksy giełdowe odnotowały spadki. Nie udało się utrzymać wzrostów na ropie.

Przez większość wczorajszej sesji ropa zyskiwała na sile, kontynuując impet wzrostowy z środy. Od początku amerykańskiego otwarcia inwestorzy wyprzedawali jednak ten instrument, który ostatecznie zakończył dzień na małym minusie, zostawiając na wykresach dziennych górny cień. Sporym zainteresowaniem cieszyło się za to euro. Wspólna waluta zyskuje od trzech dni. Inwestorzy oczekują, iż Europejski Bank Centralny będzie zmuszony uczynić swą politykę monetarną bardziej restrykcyjną. Nie pomogły zapewnienia banku, iż ostatnia wypowiedź prezesa EBC została źle zinterpretowana.

Z wczorajszych publikacji makroekonomicznych dowiedzieliśmy się, iż spadek dynamiki wzrostu PKB był niższy, niż się tego obawiano(1.4% vs 1.2%). Dziś w nocy dotarły też na rynek informacje z Japonii, gdzie bezrobocie dość nieoczekiwanie wzrosło do poziomu 3.1% z 2.8%. Poprawie uległy dane o produkcji przemysłowej w skali rocznej. Niebawem poznamy dane o brytyjskim PKB oraz informacje o dochodach i wydatkach amerykanów.

Nieciekawie wygląda sytuacja dolara na wykresie USD/PLN. Rynek odbił się od środkowej linii kanału spadkowego i przed nim jest już dosłownie przepaść. Potencjalnym celem może być nawet 3.55-o ile nie nastąpi szybki odwrót. Jedynym pozytywem jest wskaźnik RSI, mocno już wyprzedany i szukający dywergencji. Dopiero zamknięcie ponad 3.8, aktualnym oporem, może być dla byków zbawienne.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Traci ropa, dolar broni się

Dolar amerykański tracił w środę na wartości względem większości głównych walut. Mieszane nastroje miały miejsce na parkietach giełdowych – szczególnie w USA. Bardziej zdecydowani byli inwestorzy na rynku ropy.


Nie kończy się czarna seria na rynku surowców energetycznych. Ceny ropy ponownie wczoraj spadały, kończąc dzień około 2% niżej niż we wtorek. Tym samym osiągnięto 10 miesięczne minimum. Wygląda na to, że porozumienie OPEC o ograniczeniu wydobycia tego surowca nie przynosi pozytywnych rezultatów. Rosnąca produkcja ropy w USA ciągle jest opłacalna, pomimo niskiego kursu. Również i spowolnienie gospodarcze w Chinach nie napawa inwestorów optymizmem, co do przyszłego zapotrzebowania rynku na ropę.

W dniu wczorajszym miało miejsce posiedzenie RBNZ, czyli banku centralnego Nowej Zelandii. Zgodnie z oczekiwaniami główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie 1.75%. Decyzja ta nie wywołała znaczących skutków na rynku walutowym dla NZD. Dziś poznamy protokół z ostatniego posiedzenia RPP oraz dane o wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Oczekuje się wyniku na poziomie 240 000.

Tymczasem rynek USD/PLN walczy o utrzymanie się nad poziomem 3.75, próbując tym samym wrócić do wewnątrz górnego kanału spadkowego. Wskaźnik RSI przełamał linię spadkową i pokonał poziom 50, dając posiadaczom dolara cień nadziei na lepsze dni. Przeszkodą będą już jednak okolice 3.85. Dopiero pokonanie bariery 4.0 odwróciłoby negatywny trend. Wsparcia należy szukać przy 3.75-3.70. Poniżej jest już przepaść.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

USD/PLN szuka odbicia

W pierwszym dniu maja część rynków, z walutowym na czele, pracowała bez zmian. W USA odnotowano wzrosty na parkietach akcyjnych. Spadki zagościły na rynku metali oraz ropy.

W święto pracy, kojarzone w Polsce ciągle głównie z poprzednią epoką, krwiobieg kapitalistycznego systemu, czyli rynki finansowe, działały w najlepsze. O ile na rynkach walutowych panował łatwy do przewidzenia marazm, o tym na rynkach towarowych widoczny był ruch. Tak więc ceny ropy spadły na zamknięciu o blisko 1%. Jeszcze większe spadki zagościły na rynku metali szlachetnych. Złoto traciło 0.9%, a srebro ponad 2%. Jedynie rynek miedzy zdołał odnotować wzrosty.

Amerykańskie indeksy giełdowe zyskiwały. Największe wzrosty odnotował indeks spółek technologicznych Nasdaq, zyskując ponad 0.7% i kończąc dzień na rekordowo wysokim poziomie. Dziś sytuacja powinna być bardziej ożywiona. Poznaliśmy opublikowany w nocy raport Banku Japonii. Za nami jest też już posiedzenie banku centralnego Australii – RBA pozostawił stopę procentową na niezmienionym poziomie. Oprócz tego królować będą indeksy PMI – również z polskiego rynku.

usdpln02052017r

Rynek USD/PLN ma ostatnią szansę na uratowanie trendu wzrostowego. Wykres znajduje się tuż poniżej dolnej linii kanału skierowanego na wzrosty. Równocześnie jest wystarczająco blisko środkowej linii kanału spadkowego, aby odbić się. Do pełni szczęścia bykom potrzebne jest jednak pokonanie 3.95, a najlepiej 4.0. Dopiero wtedy można będzie mówić o zażegnaniu widma spadków. Kolejne wsparcie mamy na 3.8.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Linia trendu na USD/PLN

Brak znaczących danych makro nie pomagał wczoraj inwestorom w dokonywaniu zakupów. Końcowe zmiany na rynku walutowym ponownie były niewielkie. Ceny na rynku energii wyraźnie w górę.

Wczorajszy handel upłynął na rynku walutowym w spokojnej atmosferze. Spośród głównych par walutowych największe zmiany na zakończenie dnia odnotowano na NZD/USD, gdzie zanotowano spadek rzędu 0.58%. Dużo lepiej wiodło się bykom na rynku ropy, która zyskiwała 2.2%(Brent). Za wzrosty cen tego surowca odpowiadała głównie wiadomość o przestoju w wydobyciu na Morzu Północnym. Ponownie dobrze prezentował się rynek akcyjny w Polsce. Indeks WIG20 zyskał na zamknięciu 0.87%, czyli wyraźnie więcej niż pozostałe europejskie indeksy. Był to drugi dzień z rzędu wzrostów.

Środa jest dużo atrakcyjniejszym dniem pod względem wydarzeń makroekonomicznych. Decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych podejmie Rada Polityki Pieniężnej ale też bank centralny Rumunii. Kluczowe będą jednak dane dotyczące indeksów PMI, a szczególnie raport ADP dla amerykańskiego rynku pracy. Zazwyczaj jest to dobry prognostyk przed danymi o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Takie dane napłyną na rynek z USA już w czwartek.

usdpln05042017r

Pod koniec marca rynek USD/PLN zszedł w okolice poziomu 3.90 i najwidoczniej tam znalazł wsparcie. Kontynuacja odbicia jakie miało miejsce stanęła teraz pod znakiem zapytania, symbolizowanego przez klincz na wykresie RSI. Wskaźnik dotarł do linii spadkowej – albo ją pokona i otworzy pole do wzrostów albo odbije się w dół. Wtedy czeka nas powrót przynajmniej na 3.9, nawet może i poniżej.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar może zbliżać się do sufitu

Poniedziałek przyniósł dalsze straty na rynku dolara amerykańskiego. Nastroje nie były dobre również na rynku kapitałowym, także w Polsce. Ceny ropy przez większość dnia spadały, choć w przypadku Brent zakończenie było na plusie.

Początek tygodnia nie przyniósł nic dobrego amerykańskim inwestorom. Porażka Donalda Trumpa w kwestii reformy opieki zdrowia wystraszyła inwestorów. Obawiają się bowiem, iż podobne problemy z forsowaniem swoich pomysłów prezydent może mieć przy innych ustawach, w tym tych związanych z gospodarką i podatkami. Dolar amerykański tracił wczoraj od rana. Największe zyski odnotowano na wykresie eurodolara, który zyskiwał wczoraj na zamknięciu 0.6%.

Wyraźne spadki zagościły wczoraj też na rynku akcyjnym w Warszawie. Indeks WIG20 zdołał powrócić ponad poziom 2200, jednak dzienna strata wyniosła 1.47%. Agencja ratingowa Moody’s podwyższyła prognozę PKB Polski na 2017 r. do 3,2%. Wcześniej mBank podwyższył swoje prognozy nawet do 4%. Zarówno wczoraj jak i dziś nie ma wielu znaczących publikacji makroekonomicznych. Wieczorem można się jedynie spodziewać kolejnych danych o zapasach paliw w USA.

usdpln28032017r

Osłabienie dolara zbiega się z wyraźnym umocnieniem złotego na wszystkich rynkach. Tym samym na wykresie USD/PLN zbliżamy się do pułapu 3.86, gdzie krzyżuje się dolna linia kanału wzrostowego oraz środkowa spadkowego. Mamy tu też wsparcie horyzontalne. Czy jest to punkt gdzie rynek powróci do trendu wzrostowego? Wskaźnik RSI tego nie sugeruje, znajdując się w głębokiej defensywie. Z pewnością jednak jakieś odbicie może tu mieć miejsce.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoty umacnia się

Niewielkimi zmianami przywitał inwestorów nowy tydzień. Szczególnie na rynku walutowym nie było dużych emocji. Indeksy giełdowe zakończyły dzień na minusach, a ropa ostatecznie podrożała.

Ostatnimi czasy ceny ropy znajdowały się pod presją. Choć kartel OPEC skłania się ku przedłużeniu warunków ograniczenia wydobycia tego surowca, to jednak obawy o rosnące wydobycie w USA i tamtejsze zapasy spychały ceny w dół. W poniedziałek było podobnie, choć w drugiej części dnia inwestorzy wyprowadzili ceny ropy na plus. Natomiast eurodolar po początkowym umocnieniu, ostatecznie zakończył dzień na minusie. Rynki w Japonii były zamknięte.

Szef oddziału Fed z Chicago, Charles Evans, potwierdził wczoraj, iż można się spodziewać jeszcze dwóch podwyżek stóp procentowych w tym roku. Agresywność dalszych poczynań Fed zależna będzie od polityki gospodarczej prezydenta Trumpa oraz tempa wzrostu inflacji. Skoro mowa o wzroście cen, to dziś na rynek napłyną dane o inflacji w Wielkiej Brytanii. Oczekuje się również wystąpienia publicznego szefa Banku Anglii, Marka Carneya. Na koniec dnia poznamy dane o zapasach paliw w USA.

usdpln21032017r

Od kilku dni złoty polski dynamicznie umacnia się. Rynek USD/PLN pokonał środkową linię kanału wzrostowego i zmierza w kierunku linii dolnej. Ta obecnie biegnie na wysokości 3.9. Tutaj też niedaleko znajduje się środkowa linia kanału spadkowego oraz wsparcie poziome. Jest to więc dobre miejsce do zatrzymania, ewentualnych dalszych spadków. Wskaźnik RSI obecnie nie pozwala na to, znajdując się w wyraźnym trendzie spadkowym. Opór mamy przy 4.05.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy