Posts Tagged usd/jpy

Spokojny tydzień

W dniu wolnym od handlu dla USA, rynki finansowe zachowywały się przewidywalnie. Niewielkie zmiany miały miejsce na rynku walutowym. Polski parkiet giełdowy zakończył dzień na plusie. 

Czwartek był dniem świątecznym dla inwestorów amerykańskich. Można było zatem oczekiwać spokojnego handlu i braku rozstrzygnięć, szczególnie, iż w środę bardzo aktywnie pozbywano się dolara. Tendencja ta utrzymała się również i wczoraj, choć z dużo mniejszą dynamiką. Poznaliśmy też raport z ostatniego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Okazuje się, iż podejmujący decyzję członkowie EBC byli podzieleni w sprawie utrzymywania obecnego kształtu programu skupu obligacji.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie ubogi, więc również nie należy oczekiwać bardzo wyraźnych zmian na wykresach. Dodatkowo sesja w USA będzie krótsza, kończąc się już o 19:00. Poznaliśmy rano dane z Japonii, gdzie indeks PMI dla przemysłu wzrósł do 53.8 pkt. Niebawem opublikowane zostaną też dane z polskiego rynku pracy. Oczekuje się, iż stopa bezrobocia spadnie do poziomu 6.6%, z ostatnio odnotowanych 6.8%.

Rynek USD/JPY wszedł w okres konsolidacji. Ograniczają ją poziomy 114 od góry oraz 109 od dołu. Wskaźnik RSI właśnie pokonał pułap 50pkt, przechodząc w obszar spadkowy. Pierwsze wsparcie mamy przy wysokości 110.  Jeśli rynek miałby przejść do wzrostów, tu powinno rozpocząć się odbicie. Zejście na 109 będzie oznaczało przedłużenie konsolidacji lub nawet ryzyko przejścia w dłuższy trend spadkowy.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Konsolidacja na jenie

Środowe posiedzenie Fed pomogło dolarowi zyskać na sile. Wczoraj z tych zysków inwestorze trochę oddali. Niezbyt dobre nastroje panowały na rynkach giełdowych – zarówno w Polsce jak i USA.

Choć amerykańskie indeksy zakończyły dzień na minusach, to otwarcie sesji było korzystne. Indeks DJIA od razu osiągnął najwyższą w historii wartość. W Polsce indeks WIG20 próbował walczyć o poziom 2500 pkt, kończąc jednak dzień 1.24% niżej. Na rynku walutowym dolar przeważnie tracił do swych konkurentów, zachowując jednak większość środowych wzrostów. Dobrze na tle dolara wypadł funt. Brytyjska waluta umocniła się za sprawą plotek dotyczących dzisiejszego wystąpienia premier Theresy May, która rzekomo ma złagodzić stanowisku rządu w sprawie warunków Brexitu.

Wczoraj zakończyło się też posiedzenie Banku Japonii, który nie zmienił wysokości stóp procentowych. Dziś będzie miało natomiast miejsce wiele wystąpień poszczególnych członków Europejskiego Banku Centralnego, z prezesem na czele. Być może usłyszymy coś, co zdradzi plany EBC lub oczekiwania co do kursu euro. Tymczasem rynki przygotowują się już na weekendowe wybory parlamentarne w Niemczech – wielu brokerów forexowych podniosło wymagania odnośnie depozytu zabezpieczającego, oczekując zwiększonej zmienności na rynku.

Tymczasem rynek USD/JPY wyszedł bokiem z dużego kanału spadkowego.  Równocześnie wskaźnik RSI jest już ponad pułapem 50pkt.  Wygląda to więc na boczną konsolidację w obszarze 109-114. Newralgicznym punktem może też być powrót RSI do wspomnianego poziomu, choć w klasycznych konsolidacjach nie musi mieć to znaczenia.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar traci kosztem jena

Nerwowa atmosfera nie opuszczała inwestorów w dniu wczorajszym. Głównie za sprawą Korei Północnej oraz Fed, dolar tracił na wartości, podobnie jak giełdy w USA. Bez euforii obyło się również w Warszawie. 

Indeks WIG20 optymistycznie rozpoczął wczorajszą sesję. Początkowych wzrostów nie udało się jednak utrzymać i dzień zakończyliśmy na niewielkim minusie. Ciągle jednak powyżej poziomu 2500 pkt. W USA indeks SP500 stracił na zamknięciu 0.76%. Przegranym był też dolar. Amerykańska waluta szczególnie mocno traciła względem dolara nowozelandzkiego oraz jena. Głównym problemem są obawy inwestorów o sytuację z Koreą Północną. Nie pomogły też komentarze o inflacji, dochodzące z Fed.

Bank centralny Australii pozostawił wczoraj główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 1.5%. Za nami są też już dzisiejsze dane z Niemiec gdzie zamówienia w przemyśle w ujęciu miesięcznym spadły o 0.7%.  Za oceanem zostaną opublikowane najnowsze odczyty dotyczące indeksów ISM oraz PMI. O godzinie 16:00 decyzję w sprawie wysokości stóp podejmie też Bank Kanady. Decyzję podejmuje dziś też rodzima Rada Polityki Pieniężnej.

Rynek USD/JPY ślizga się wzdłuż górnej linii kanału spadkowego. Teoretycznie może się to zakończyć bardzo nieprzyjemnie dla posiadaczy dolara, gdyż środkowa linia tego kanału, która zazwyczaj jest celem, biegnie dopiero na wysokości 97. Do tego jednak jeszcze daleka droga. Aby się wybronić, rynek musi pokonać poziom 112. Wskaźnik RSI aktualnie sprzyja spadkom.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

USD/JPY na wsparciu przed posiedzeniem

Wtorek nie przyniósł ulgi dolarowi amerykańskiemu, który ponownie tracił na wartości. Na rynku giełdowym wzrosty i nowy rekord indeksu Nasdaq. Również i ropa zyskiwała w cenie, choć tym razem wzrosty były kosmetyczne.

Nastroje za oceanem nie są najlepsze. Inwestorzy obawiają się o przyszłość inicjatyw administracji prezydenta Donalda Trumpa. Dotychczas skuteczność legislacyjna nie napawa optymizmem. Wśród walut które wczoraj najmocniej zyskiwały do USD należy wymienić dolara australijskiego (wzrost o 1.5%). Dużo lepsze nastroje panowały na rynku kapitałowym. Za sprawą wzrostu kursu akcji Netflixa, indeks spółek technologicznych Nasdaq osiągnął nowe maksima. Utrzymał też serię wzrostów, trwającą obecnie już 8 dni. – najdłuższą od 2015.

W dniu wczorajszym królowały publikacje dotyczące tempa wzrostu cen. Poznaliśmy też najnowsze dane dotyczące przeciętnego wynagrodzenia w Polsce. Krajowi inwestorzy dużą uwagę będą też przywiązywać do dzisiejszych danych. Dowiemy się bowiem jak kształtowała się produkcja przemysłowa w czerwcu. Opublikowane zostaną też dane dotyczące sprzedaży detalicznej. A już w czwartek decyzje w sprawie wysokości stóp Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii.

Dzień przed posiedzeniem BoJ, rynek USD/JPY wraca do pokonanej linii kanału spadkowego. Wsparciem jest też obszar 112.00-111.20. Ciekawie prezentuje się wskaźnik RSI, który wrócił do linii trendu wzrostowego, a równocześnie poziomu 50. Albo nastąpi odbicie i wzrosty, albo szansa na nie załamie się.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Jen przed widmem spadków

Wczorajszego dnia nie zaliczą do udanych posiadacze dolara. Amerykańska waluta traciła do euro przez cały dzień. Ponownie na wartości traciła ropa naftowa. Mieszane nastroje panowały na GPW.

Główny indeks warszawskiej giełdy, WIG20, po burzliwej sesji zakończył dzień na niewielkim minusie, jednak ponad poziomem 2300 pkt. Dolar amerykański tracił przez cały dzień do euro, jednak przyśpieszenie spadków miało miejsce po opublikowanych informacjach zza oceanu. Oczekiwany raport ADP pokazał wzrost o jedynie 158 000 miejsc pracy, co było wynikiem poniżej prognoz. Również i wniosków o zasiłki dla nowo rejestrujących się bezrobotnych było więcej niż oczekiwano – 248 000 przy prognozach rzędu 243 000.

Wczorajszy dzień przebiegł wczoraj w Polsce pod dyktando wydarzeń politycznych. Szerokim echem odbiła się wizyta w naszym kraju prezydenta Donalda Trumpa. Dziś jego słowa będą śledzone jeszcze uważniej, ze względu na rangę szczytu G20. Oprócz tego pojawi się wiele publikacji makroekonomicznych. Wyróżnić tu można kolejne dane z amerykańskiego rynku pracy – szczególnie dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym. Dziś ogłoszona zostanie też decyzja ratingowa agencji Fitch dotycząca Polski.

W ostatnich dniach rynek USD/JPY przebił się ponad górną linię kanału spadkowego. Najczarniejszy scenariusz spadkowy wydaje się więc być chwilowo nieaktualny. Oporem jest teraz obszar 114-115. Jeśli uda się go sforsować, następnym będzie dopiero okolica poziomu 118. Wskaźnik RSI znajduje się w obszarze wzrostowym, sygnalizując jednak możliwość wystąpienia bocznej konsolidacji. Wsparcie mamy na 111 i 110.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

USD/JPY pod linią ale z szansami

Czwartkowy handel sprzyjał dolarowi. Na rynkach walutowych USD zyskiwał do większości walut – jednym z wyjątków był mocny funt. Niewielkie spadki utrzymały się na rynku ropy.

Podczas gdy polskie rynki finansowe były zamknięte ze względu na Święto Bożego Ciała, na światowych rynkach próbowano odnaleźć się po środowym posiedzeniu Fed. Jego decyzja nie wstrząsnęła rynkami, stąd też poszukiwanie nowego motywu do handlu było tym bardziej potrzebne. Na rynku ropy odżyły obawy o rosnącą podaż tego surowca – szczególnie w USA, Libii i Nigerii. Decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych ogłoszono też w Szwajcarii, gdzie bank centralny pozostawił je bez zmian, na dotychczasowym poziomie. Podobnie było w Wielkiej Brytanii.

Posiedzenie miało też miejsce w Japonii, dziś w nocy. Powszechnie oczekiwano, iż bank pozostawi obecną politykę bez zmian ale też podkreśli poprawiającą się sytuację gospodarczą w kraju. Zgodnie z przewidywaniami tak też się stało – wspomniano o konsumpcji oraz poprawiającej się sytuacji u handlowych partnerów Japonii(export). Jeśli chodzi o publikacje makroekonomiczne, to dziś czekają nas jeszcze dane z amerykańskiego rynku pracy oraz raport Uniwersytetu Michigan.

Po dzisiejszej decyzji BoJ obserwujemy wzrosty na rynku USD/JPY. Choć rynek jest blisko górnej granicy dużego kanału spadkowego, wskaźnik RSI daje nadzieję na umocnienie. Widzimy bowiem, iż pokonał barierę 50pkt. Ewentualne wzrosty szybko natrafią jednak na wspomniany opór w postaci linii kanału oraz kolejny, zlokalizowany na wysokości 114.00. Wsparciem będą okolice poziomu 110.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek USD/JPY pod presją

Po kilku dniach słabości, polska giełda ponownie zyskiwała wczoraj na sile. Na światowych rynkach dominował dolar, który uległ jednak funtowi. Ceny ropy zniżkowały, tracąc 1%(WTI)

Wczorajszy dzień przyniósł umocnienie na GPW. Zyskiwały też indeksy europejskie, a na początku także amerykański SP500. Ostatecznie indeks ten zakończył dzień na minusie, więc możliwe jest dziś poranne osłabienie WIG20. Wśród walut dominował dolar amerykański. Wyjątkiem był funt brytyjski, który wczoraj przełamał dominację USD. Do poprawy na rynku funta przyczyniły się lepsze dane makroekonomiczne. Sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym na wyspach o 1.4%, czyli wyraźnie więcej niż tego oczekiwano(0.4%).

Mieszane wyniki napłynęły z gospodarki amerykańskiej. Rynek nieruchomości umocnił się – sprzedaż domów wzrosła do poziomu 592 000. Słabiej wypadły dane z rynku pracy, gdzie ilość wniosków o zasiłki dla nowo rejestrowanych bezrobotnych wzrosła do poziomu 592 000. Dziś królować będą publikacje dotyczące indeksów PMI. Na rynek napłyną dane z Europy jak też z USA. Zza oceanem opublikowane zostaną też dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku.

usdjpy24032017r

Nieciekawie robi się na wykresie USD/JPY – przynajmniej dla byków. Dolar traci tu na sile. Odbiwszy się od poziomu 114 rynek zszedł poniżej środkowej linii kanału wzrostowego. Teraz będzie to obszar do pokonania (113-114). Aby odsunąć widmo spadków byki muszą powrócić ponad wspomniany obszar. W innym razie możliwe będzie obsunięcie się w kierunku 106$. Wskaźnik RSI znajduje się po stronie niedźwiedzi.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

USD/JPY w drodze na południe

Środowy handel zakończył się finalnie niewielkimi zmianami na rynkach finansowych. Dolar ostatecznie stracił na wartości, podczas gdy parkiety akcyjne zyskiwały na sile. Duże wzrosty miały miejsce na rynku ropy.

Niewielkie zmiany na koniec wczorajszego dnia nie powinny nikogo zmylić. W ciągu dnia na rynku walutowym było jednak bardzo nerwowo. Wszystko za sprawą prezydenta Donalda Trumpa. Choć jego konferencja miała miejsce dopiero po 17:00 polskiego czasu, już rano dało się wyczuć duży sentyment do dolara. Początkowe jego umocnienie szybko jednak przerodziło się w spadki. Eurodolar ostatecznie zyskał na koniec dnia 0.25%, a ropa WTI ponad 3%.

Tymczasem w Polsce Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 1.5%. Prezes NBP, Adam Glapiński, uważa, iż inflacja będzie obecnie przyspieszać i w tym roku dotknie dolnej granicy celu inflacyjnego, tj. 1,5% r/r, natomiast nie sięgnie samego celu, tj. 2,5%. Dziś kolejne dane ze świata – ilość nowych wniosków o zasiłki w USA a wcześniej raport z ostatniego posiedzenia EBC.

usdjpy12012017r

Tymczasem rynek USD/JPY odbił się od górnego ograniczenia kanału wzrostowego i wyznaczonego oporu na 118. Teoretycznie dolar powinien zmierzać teraz w kierunku środkowej linii wspomnianego kanału. Tym bardziej, iż wskaźnik RSI pokonał linię wzrostową, nie zostawiając bykom nadziei na nowe szczyty. Można zatem oczekiwać, iż czeka nas test poziomu 112. Tam też kryje się wsparcie wyznaczone na szczycie z maja 2016.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

USD/JPY tuż pod sufitem

Rynek walutowy wreszcie doświadczył ożywienia – wczorajszy dzień przyniósł umocnienie dolara wobec większości konkurentów. Spokojnie było na rynku ropy, a akcje traciły na wartości.

Amerykańskie indeksy giełdowe doświadczyły wczoraj największych spadków od dwóch miesięcy. Choć wolumen był niski, zakres spadków był zauważalny – dla indeksu SP500 było to 0.84%. Co ciekawe, nastroje popsuły głównie dane z lokalnego rynku nieruchomości. Tymczasem jeszcze dzień wcześniej, z powodu poprawy na tym rynku świętowano wzrosty na giełdach. Jak widać, nastroje nie są stabilne i przy tak niskich obrotach łatwo o większe ruchy jeśli jest ku temu pretekst.

Dużo „lepsze” okazały się natomiast dane o zapasach paliw według API. Używam cudzysłowu, ponieważ wynik na poziomie 4,2 miliona baryłek, przy oczekiwaniach spadku o 1,5 miliona, nie mógł cieszyć posiadaczy długich pozycji na rynku ropy. Dziś opublikowane zostaną kolejne dane dotyczące zapasów paliw w USA. Nieco wcześniej dowiemy się, ile przybyło w ostatnim tygodniu nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA.

usdjpy29122016r

Rynek USD/JPY dotarł kilka dni temu do ograniczenia, jakie wyznaczyliśmy na wysokości 118. Czy to oznacza koniec wzrostów? Aktualne spadki nie muszą tego jeszcze oznaczać. Wskaźnik RSI zatrzymał się na linii wzrostowej. To on teraz zasygnalizuje nam dalszy trend – albo linia posłuży do odbicia albo zostanie przełamana. W tym drugim scenariuszu oznaczałoby to powrót w okolicy wysokości 112.00. Oporem pozostaje rejon wokół 118.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Słabość jena bliska końca?

Nowy tydzień rozpoczynamy wzrostami na amerykańskim rynku – zarówno USD jak też akcyjnym. Spośród walut największe zmiany były w poniedziałek widoczne na funcie brytyjskim. Mieszane nastroje panowały wśród inwestorów rynku ropy.

Ostatni tydzień przed świętami rozpoczynamy nerwowo. Najpierw miało miejsce zabójstwo ambasadora Rosji w Turcji. Potem dowiedzieliśmy się, że w Berlinie dokonano zamachu terrorystycznego z wykorzystaniem polskiej ciężarówki. To w reakcji na to wydarzenie, wzrosty na amerykańskich giełdach były niższe niż się to zapowiadało w początkowej fazie sesji. Niestety ofiarą był również Polak, którego ciężarówkę wykorzystano w ataku.

Skoro mowa o Polsce to warto zwrócić uwagę na wczorajsze dane. Produkcja przemysłowa wzrosła o 3.3%, a sprzedaż detaliczna nie odnotowała takiego spadku jakiego się obawiano. Dzisiejszy poranek rozpoczynamy informacjami z Japonii, gdzie zakończyło się posiedzenie banku centralnego. Bank Japonii nie zmienił stóp procentowych ale lepiej ocenił perspektywy japońskiej gospodarki. Jen zareagował na to wydarzenie osłabieniem.

usdjpy20122016r

Na wykresie dziennym rynek USD/JPY dotarł do miejsca, które określiliśmy ostatnio jako miejsce docelowe. Są to okolice tuż pod poziomem 119.00. Dodatkowo, biegnie tu górne ograniczenie kanału wzrostowego. Jest to więc idealne miejsce na odpoczynek od wzrostów. Trudno jednak mówić o zakończeniu obecnego trendu – do tego potrzebne byłoby pokonanie linii na wykresie RSI, co czego wciąż daleko. Wsparcie mamy przy 114 i 111.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy