Posts Tagged USD/CAD

Osłabienie dolara kanadyjskiego

Pierwszy z oczekiwanych w tym tygodniu dni za nami.  Na rynku walutowym dolar amerykański był pod presją. Największe ruchy miały jednak miejsce na CAD oraz funcie brytyjskim.

 Poranna część handlu należała do funta brytyjskiego.  Lepsze od prognoz dane z gospodarki nie tylko zaskoczyły inwestorów ale i natchnęły nadzieją, iż podwyżka stopy procentowej jest możliwa. Najbliższe posiedzenie Banku Anglii będzie miało miejsce już 2 listopada. Tymczasem mocno tracił na sile dolar kanadyjski. Bank Kanady pozostawił stopy procentowe bez zmian, sygnalizując, iż dalsze decyzje o wysokości będą podejmowane „ostrożnie”. Bank podwyższał już oprocentowanie dwukrotnie w tym roku.

Dzisiejszy dzień ma potencjał do wygenerowania jeszcze większej zmienności na rynkach. Już o 10:00 decyzję w sprawie stóp podejmie bank centralny Norwegii.  Trzy godziny później decyzję ogłosi też  Bank Turcji, a kwadrans przed 14:00 zrobi to Europejski Bank Centralny.  Konferencja banku oczekiwana jest o godzinie 14:30 i to ona może mieć duży wpływ na kurs euro. Z USA napłyną natomiast dane z rynku pracy oraz nieruchomości.

Umocnienie dolara kanadyjskiego wyrwało rynek USD/CAD z trendu spadkowego. Środkowa linia dużego kanału spadkowego pokonana została już wcześniej. Wskaźnik RSI potwierdza wzrosty i w najgorszym przypadku byków czeka boczna konsolidacja.  Pierwszy opór mamy na 1.30. Kolejną strefą podażową będzie w przypadku wzrostów obszar 1.32-1.33., gdzie biegnie też środkowa linia hipotetycznego kanału wzrostowego. Wsparcie mamy przy 1.25.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

CAD pod presją

Środa okazała się kolejnym dniem, przychylnym posiadaczom dolara. Zyskiwały też amerykańskie indeksy giełdowe, w przeciwieństwie do indeksu warszawskiego.  Spadały ceny ropy. 

Początek tygodnia przyniósł umocnienie dolara głównie dzięki FED i wypowiedziom jej prezes. Wczoraj posiadaczom długich pozycji na dolarze pomógł prezydent Donald Trump, zapowiadając cięcia podatków. W jego opinii, będzie to „największa obniżka w historii kraju”. Zapowiedź ta pomogła też giełdom. Indeks SP500 zyskał 0.4%. W tym samym czasie warszawski WIG20 tracił 0.39%, kończąc dzień poniżej pułapu 2440 pkt.. To już kolejny, spadkowy dzień na krajowym parkiecie.

Wczorajszy kalendarz makroekonomiczny zdominowany był przez wystąpienia przedstawicieli banków centralnych. Szef Banku Kanady, Stephen Poloz, stwierdził, iż dalsze działania banku będą „ostrożne”, gdyż nadal oceniane są efekty wcześniejszych podwyżek. To spowodowały nagły wzrost kursu USD/CAD.  Dziś natomiast królować będą dane z rynku amerykańskiego. Poznamy wartość PKB za Q2 oraz najnowsze informacje z rynku pracy. Oprócz tego będą miały miejsce wystąpienia szefów lokalnych oddziałów Fed.

Wczorajszy wyskok na USD/CAD doprowadził rynek na wysokość oporu, w postaci poziomu 1.25 jak też środkowej linii dużego kanału spadkowego. Wskaźnik RSI pokonał zarówno swoją linię trendu spadkowego, jak też poziom 50pkt, co sugeruje przynajmniej nadchodzącą konsolidację. Wsparcia należy szukać przy 1.2250.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy decyzja banku wpłynie na CAD?

Na rynku walutowym zmiany miały charakter dynamiczny, jednak brak było jednoznacznego kierunku. Mocno zyskiwała na sile ropa, a WIG20 w Polsce znów zakończył dzień blisko poziomu 2300.

Wczorajszy handel na rynku walutowym mógł się podobać. Zmiany były dynamiczne, choć nie widać było wyraźnego trendu. Dolar amerykański tracił do euro oraz dolara australijskiego, jednak zyskiwał do NZD oraz CAD. Głównemu indeksowi warszawskiej giełdy nie pomogły bardzo dobre doniesienia z polskiej gospodarki. Według GPC mamy nadwyżkę budżetową, rzędu kilku miliardów. To natomiast oznacza, iż deficyt na koniec roku będzie niższy niż planowano – czyli 59,3 mld zł.

Cena ropy Brent zyskiwała na koniec wczorajszej sesji 2.3%. Inwestorów pozytywnie zaskoczyły dane, wskazujące na spadek zapasów paliw w USA. Dziś opublikowane zostaną kolejna dane o paliwach. Inwestorzy będą też czekać na posiedzenie Banku Kanady, którego decyzję poznamy o 16:00. Kilka godzin wcześniej poznamy dane makro z Wielkiej Brytanii. Natomiast wieczorem opublikowana zostanie „Beżowa Księga” – czyli raport Fed dotyczący bieżącej sytuacji gospodarczej USA oraz prognoz.

Dolar kanadyjski jest w wyraźnym trendzie wzrostowym względem USD. Rynek USD/CAD mocno pikuje. Teoretycznie powinien zejść w okolice poziomu 1.27 – tam też ma wsparcie poziomie oraz środkową linię kanału spadkowego. Wyprzedany wskaźnik RSI sygnalizuje, iż próba odbicia może być blisko – wystarczy pokonać widoczną linię spadkową. Ewentualne wzrosty napotkają na opór przy 1.32.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Z dużej chmury mały deszcz

Pierwszy dzień po weekendzie przyniósł ożywienie na rynku walutowym. Choć pewnie nie takie jak oczekiwano. Spokojnie było natomiast na rynku akcyjnym, jak też na rynkach towarowych.

Wybory prezydenckie we Francji zakończyły się zgodnie z oczekiwaniami. Wygrana Macrona nie wywołała jednak euforii na rynku. Właściwie to dzień zakończył się spadkami na eurodolarze. Najwidoczniej taki rezultat był już w cenie, a obawy były przesadzone. Jeszcze w piątek wielu brokerów walutowych zmieniało warunki handlu, podwyższając wysokość depozytu zabezpieczającego dla swoich klientów. Ostatecznie, bez fajerwerków, euro straciło do dolara 0.67%.

Na rodzimym rynku akcyjnym miała miejsce nieznaczna przecena. Indeks WIG20 zakończył handel z wynikiem -0.3%. Wczorajszy dzień był ubogi w wydarzenia makroekonomiczne. Podobnie będzie i dzisiaj. Z ważniejszych wydarzeń warto wspomnieć o czwartkowym posiedzeniu Banku Anglii. W piątek natomiast agencja Moody’s powinna ogłosić decyzje w sprawie ratingu dla Polski.

usdcad09052017r

Tymczasem do wyznaczonego limitu doszedł rynek USD/CAD. Limitem tym jest górna linia dużego kanału spadkowego, który biegnie teraz na wysokości 1.38 – pułap ten obniża się. Wskaźnik RSI pokazuje, że do spadków jeszcze daleka droga. Można więc spodziewać się walki i konsolidacji w przedziale 1.3850-1.3500, tuż pod lub wokół wspomnianej linii.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

USD/CAD szuka swojej szansy

Niewielkie zmiany na rynku walutowym oraz spore na warszawskim parkiecie przywitały w poniedziałek inwestorów. Eurodolar niemal nie zmienił swej wartości na zamknięciu, taniała ropa.

Większość głównych par walutowych zakończyła wczorajszy dzień niewielkimi zmianami. Pod tym kontem dużo atrakcyjniej prezentował się rodzimy rynek akcyjny. Indeks WIG20 zyskał na koniec dnia 2,02%. Główne indeksy w Europie nie prezentowały się tak dobrze. Co ciekawe, duże wzrosty miały miejsce pod koniec sesji. Za oceanem sytuacja nie wyglądała jednak już tak dobrze. Po dobrym otwarciu indeks SP500 wyraźnie tracił na sile, aby wrócić w okolice otwarcia dopiero przed zamknięciem wczorajszego handlu.

Wczorajszy dzień obfitował w wiele wydarzeń makroekonomicznych. Słabsze od oczekiwań dane opublikowano zarówno w Japonii jak i Australii. Bez większych zmian zakończyło się w przypadku indeksów PMI dla przemysłu Niemieckiego oraz strefy euro. Inwestorów zaniepokoiły słabsze dane z amerykańskiego rynku motoryzacyjnego, po raz kolejny podnosząc obawy o realizację zapowiedzi prezydenta Trumpa w zakresie poprawy sytuacji gospodarczej. Dziś tymczasem RBA pozostawił główną stopę procentową w Australii na poziomie 1.5%.

usdcad04042017r

Tymczasem rynek USD/CAD próbuje wzrostów, zbliżając się do niepokonanego dotychczas poziomu 1.36. Tuż pod nim wszelkie wzrosty w ostatnim półroczu były zatrzymywane. Jeśli uda się tę barierę pokonać, wzrosty mogą sięgnąć 1.3850. Wskaźnik RSI odbił się od poziomu 50 i dopóki znajduje się ponad widoczną linią zwyżkującą, wzrosty mają szansę się rozwijać. Wsparcie byki znajdą między 1.31 oraz 1.32.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Wyprzedaż dolara

Wczorajszy dzień nie należał do udanych dla dolara amerykańskiego. Niewielkie spadki odnotowano na rynkach giełdowych – w Polsce jak i w USA. Spadały też ceny paliw, a zyskiwało złoto.

Największym wygranym wczorajszego dnia był funt brytyjski. Po tym jak tracił w poniedziałek, wczoraj odzyskał wszystkie straty, zbliżając się względem dolara do najwyższego poziomu od początku roku. Wszystko za sprawą wystąpienia premier Wielkiej Brytanii, Theresy May. We wczorajszym wystąpieniu nakreśliła najważniejsze punkty planu wyjścia swego kraju z Unii Europejskiej. Najwidoczniej inwestorom spodobało się to co słyszeli – w skrócie „globalna UK, a nie izolacjonistyczna”.

Skoro mowa o Wielkiej Brytanii to dziś napłyną na rynek informacje dotyczące brytyjskiej gospodarki. O godzinie 10:30 poznamy najnowsze dane z lokalnego rynku pracy – ilość wniosków o zasiłki oraz stopa bezrobocia. Najważniejsze będzie jednak posiedzenie Banku Kanady(decyzja) oraz publikacja „Beżowej księgi” Fed(godzina 20:00). Dzień zakończymy danymi o wielkości zapasów paliw w USA według API.

usdcad18012017r

Rynek USD/CAD powrócił w okolice środkowej linii dużego kanału spadkowego. Na wysokości 1.30 znajduje się też wsparcie, a także biegnie linia wzrostowa. Teoretycznie jest to więc dobre miejsce na odbicie. Wskaźnik RSI zachowuje się jak w typowej konsolidacji, więc o powrocie do wzrostów nie ma co na razie myśleć. Pierwszy opór mamy na 1.3275, a potem 1.35. Zejście poniżej 1.29 będzie bardzo negatywnym znakiem.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czy USD/CAD utrzyma trend?

Nowy tydzień rozpoczynamy dalszymi wzrostami na amerykańskich giełdach. Na rynku walutowym dolar zyskiwał, choć zakres zmian był niewielki. Polski złoty odnotował wzrosty, podobnie jak giełda w Warszawie.

Wzrosty na warszawskim parkiecie w dużej mierze napędzane były poprawą nastrojów, związaną z piątkową decyzją agencji S&P. Agencja Standard & Poor’s utrzymała rating Polski na poziomie BBB plus, ale perspektywa została podniesiona w górę z negatywnej do stabilnej. Indeks WIG20 zyskał na koniec dnia ponad 1.6%. Polski złoty zyskiwał do euro oraz dolara ponad 0.5%. Tymczasem we wtorkowych godzinach porannych, bank centralny Australii(RBA) pozostawił główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 1.5%.

Skoro mowa o posiedzeniach banków, to dziś decyzję w sprawie stóp procentowych ogłosi BoC. Oczekuje się, że główna stopa procentowa w Kanadzie pozostanie na niezmienionym poziomie 0.5%. Swoje posiedzenie kończy też dziś krajowa Rada Polityki Pieniężnej. Również i tutaj nie oczekuje się zmian. Ten tydzień będzie wyjątkowy pod tym względem bowiem w czwartek czeka nas kolejne posiedzenie, tym razem Europejskiego Banku Centralnego.

usdcad07122016r

Sytuacja na wykresie USD/CAD jest trudna. Od wielu miesięcy dolar amerykański wspina się w ramach wznoszącej się konsolidacji. Kilka dni temu odbiliśmy się od poziomu oporu na 1.35. Wydaje się, iż teraz czeka nas test wsparcia na 1.30. Teoretycznie możliwe jest odbicie już teraz, z linii na 1.33, ale wydaje się to mało prawdopodobne. Wskaźnik RSI zszedł poniżej 50pkt, sugerując słabość strony popytowej. Oporem pozostaje 1.35.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

USD/CAD musi się bronić

Wtorek przyniósł ożywienie na rynkach giełdowych w USA. Również i w Polsce akcje zyskiwały na sile. Na rynku walutowym swoje pięć minut miał funt brytyjski, który kolejny raz umacniał się.

Funt zyskał na koniec dnia niemal 1% do dolara amerykańskiego. To już drugi dzień wzrostów na tej parze i najwyższy jej poziom od tygodnia. Tymczasem wzrosty na giełdach napędzane były dobrymi wynikami finansowym spółek giełdowych. Wyróżnić tu można UnitedHealth czy Netflix. Dane o inflacji z USA niewiele wczoraj zmieniły. Dowiedzieliśmy się jednak, iż według ankiety Reutersa 70 ankietowanych oczekuje podwyżki stóp Fed na grudniowym posiedzeniu.

W dniu dzisiejszym kluczowe będą dwa wydarzenia. O godzinie 16:00 poznamy Decyzję Banku Kanady dotyczącą wysokości stopy procentowej. Oczekuje się utrzymania jej na poziomie 0.5%. Cztery godziny później opublikowana zostanie „Beżowa księga” Fed. Również i w Polsce opublikowanych zostanie szereg istotnych danych – w tym te o produkcji przemysłowej.

usdcad19102016r

Skoro mowa o Kanadzie, to warto zauważyć, iż rynek USD/CAD stanął w trudnej sytuacji. Dolar zmaga się ze środkową linią kanału spadkowego. Dużego kanału. Dodatkowo wskaźnik RSI nie może pokonać swojej linii opadającej, schodząc poniżej poziomu 50. Jeśli nie nastąpi tu szybko odwrót, to spadki mogą być bardzo duże. W długim horyzoncie czasowym nawet z celem na 1.20 (choć wcześniej jest jeszcze 1.25-1.26).

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

W USA rozczarowanie

Z wyraźnym osłabieniem dolara mieliśmy do czynienia wczoraj. Wszystko za sprawą gorszych od prognoz danych. Spadki miały miejsce na rynku ropy, a ceny akcji zyskiwały na sile.

Amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły dzień na plusie. Wzrosty spowodowane są rosnącym przekonaniem, iż Fed wcale nie musi podwyższać stopy procentowej już teraz, na wrześniowym posiedzeniu. Obawy takie pojawiają się od przynajmniej tygodnia i wtorkowe dane jedynie je podgrzały. Indeks ISM dla amerykańskiego sektora usług spadł do poziomu 51.4 pkt. Prognozy oczekiwały wyniku na poziomie 55.0, więc trudno być optymistycznie nastawionym do perspektyw szybkiego rozwoju gospodarki USA. Być może Fed będzie musiał się wstrzymać z podwyżkami.

W dniu dzisiejszym istotnych danych z USA nie będzie. O godzinie 20:00 opublikowany zostanie natomiast raport „Beżowa księga” Fed. Nieco wcześniej, o godzinie 16:00, swoją decyzję o wysokości stóp ogłosi Bank Kanady. Jeszcze wcześniej decyzję podejmie rodzima Rada Polityki Pieniężnej. Oczekuje się, iż główna stopa procentowa w Polsce pozostanie bez zmian.

usdcad07092016r

Dolar kanadyjski utknął w bocznym horyzoncie. Na wykresie USD/CAD widzimy, iż próba odbicia w górę zainicjowana jeszcze w maju nie powiodła się. Potwierdza to wskaźnik RSI, który pod ciężarem długoterminowej linii spadkowej schodzi coraz niżej. Wsparciem jest obszar 1.2650-1.2750, natomiast oporu należy szukać nad 1.30. Czy dzisiejsze posiedzenie BoC coś zmieni czy też dopiero posiedzenie Fed?

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy

Rynki już czekają

Poniedziałkowe polepszenie nastrojów wytraciło we wtorek nieco ze swej siły oddziaływania. Wzrosty na rynku GBP ustały – podobnie jak na rynku ropy. W siłę rósł dolar amerykański.

Poprawa nastrojów z początku tygodnia nie oddziaływała wczoraj już tak wyraźnie. Rynek GBP/USD oddał na koniec dnia wszystkie początkowe wzrosty. Zmienność rynkowa narasta. W oczekiwaniu na Brexit inwestorzy słuchali wczoraj szefowej Fed. W sprawozdaniu przed kongresem wyraziła ogólny optymizm co do przyszłości gospodarki USA. Zaznaczyła przy tym jednak, iż Fed będzie ostrożnie podchodził do podwyżek stóp procentowych, dopóki sytuacja na rynku pracy nie będzie jednoznacznie gwarantować stabilizacji.

Szefowa Fed zwróciła też uwagę na temat Brexitu. Jej zdaniem wyjście Wielkiej Brytanii z Unii może zaciemnić obraz amerykańskiej gospodarki. Tymczasem bank inwestycyjny UBS ostrzegł, iż problemy z płynnością wynikające z Brexit mogą uniemożliwić prawidłowe realizowanie zleceń klientów. W związku z podobnymi obawami, również i brokerzy forex informują swoich klientów o zmianach w wysokości depozytu zabezpieczającego.

usdcad22062016r

Większość par walutowych czeka już na rozstrzygnięcie kwestii BREXITu. W przypadku rynku USD/CAD mamy do czynienia z ciekawą sytuacją. Dolar zszedł w okolice wsparcia(1.28), z którego teoretycznie mogłoby nastąpić duże odbicie. Na niekorzyść takiego scenariusza przemawia jednak brzydka świeca z 17 czerwca oraz fakt, że wskaźnik RSI jest ciągle poniżej poziomu 50 oraz linii trendu spadkowego. Zejście poniżej 1.265 mogłoby oznaczać przekreślenie szans byków.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy