Posts Tagged Trump

Po panice ani śladu

Jeśli wczoraj miała nastąpić tragedia, to analitycy znowu pomylili się. Główne rynki finansowe zakończyły dzień zupełnie inaczej niż można był się tego spodziewać, po pierwszej reakcji na wyniki wyborów.

Środowy poranek zaskoczył cały świat wygraną Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich. W pierwszej reakcji dolar mocno tracił – podobnie jak i giełdy. Ostatecznie jednak straty szybko zostały odrobione i rynki zawróciły. Dolar amerykański zakończył dzień na plusie, podobnie jak i giełdy amerykański(i nie tylko). Zapowiadana panika nie nastąpiła – świat kręci się nadal. Inwestorzy czekać teraz będą na pierwsze polityczne komentarze nowego prezydenta lub jego otoczenia(tu czekamy na nominacje).

Co ciekawe, również i rynek finansowy musiał pogodzić się z porażką. Od kilku dni brokerzy walutowi podwyższali wymagania depozytów, w obawie przed dużą zmiennością. Widocznie to wyczulenie pochodzi jeszcze z 2015, po słynnej decyzji SNB. Pomylili się też bukmacherzy oraz spreadbeterzy, dający Hilary Clinton bardzo duże szanse na wygraną oraz niskie wypłaty w związku z jej sukcesem. A analitycy? Ankieta Reutersa pokazuje, iż nadal oczekują podwyżki stopy procentowej Fed na grudniowym posiedzeniu.

usdpln10112016r

Zawirowania dolara widoczne są też na wykresie USD/PLN. Po początkowych spadkach, dolar wybił się na wzrosty, zostawiając za sobą długi, dolny cień. Sięga on poziomu 3.85 i tutaj(być może nawet na 3.9) znajduje się wsparcie. Pierwszym oporem jest poziom 4.05. Wskaźnik RSI oscyluje ponad poziomem 50pkt, jednak nie widać na nim specjalnych chęci do dalszych wzrostów.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Po wynikach w USA

Ostatni dzień przed wynikami wyborów w USA ponownie interpretowany był, jako obstawianie przez rynki wygranej Clinton. Rosły kursy walut nieco „ryzykownych”, podczas gdy słabły kursy tych „bezpiecznych”.

Pisząc o bezpiecznych walutach mam na myśli głównie franka szwajcarskiego oraz jena japońskiego. Obie waluty traciły wczoraj do dolara amerykańskiego. Zupełnie inaczej było z dolarem kanadyjskim oraz meksykańskim peso. Tutaj dolar amerykański okazał się słabszy, co tłumaczy się właśnie tym, iż rynki obstawiały wygraną kandydatki demokratów. W przeciwieństwie do swego konkurenta, nie zamierzała ona wpływać na obecny kształt współpracy handlowej z dwoma sąsiadami USA.

Niestety dla niektórych komentatorów, dzisiejszy poranek przywitał ich informacją o wygranej Donalda Trumpa. Pierwszą reakcją rynków były spadki na giełdach oraz osłabienie się dolara, kosztem euro. Rósł też kurs bitcoina. W momencie gdy piszę ten artykuł zmiany na rynku walutowym powróciły do punktu wyjścia. Zapewne kluczowe ruchy pojawią się po południu, kiedy do gry powrócą dilerzy z Nowego Jorku.

usdjpy09112016r

Nasza wczorajsza analiza eurodolara jest nadal aktualna, więc dziś popatrzymy na wykres USD/JPY. Dolar walczy tu o utrzymanie szans na wzrosty. W chwili obecnej mamy świecę spadkową z długim, dolnym cieniem. Wskaźnik RSI balansuje na wysokości linii środkowej 50 pkt. Ewentualne wzrosty ogranicza od góry poziom 107, a następnie 110. Krytycznym wsparciem pozostaje poziom na wysokości 100.

Sylwester Majewski

, , ,

Brak komentarzy

Tuż przed wynikami w USA

Poniedziałek należał do zwolenników Hillary Clinton. Rosnące ponownie szanse kandydatki demokratów przyczyniły się do wzrostów na amerykańskich giełdach. Zwiększona zmienność pojawiła się na walutach.

Wczorajszy dzień przyniósł wzrost szans Clinton w dzisiejszych wyborach – tak przynajmniej zinterpretowały to rynki amerykańskie. Główne indeksy giełdowe zyskiwały ponad 2%, co jest największym wzrostem od marca. W przypadku walut sytuacja była mniej klarowna, choć w każdym przypadku nacechowana zwiększoną zmiennością. Dolar amerykański zyskiwał do euro oraz funta brytyjskiego. Tracił natomiast względem AUD oraz NZD. Ropa ostatecznie zyskała na koniec dnia ponad 1%.

Można wiele powiedzieć o dzisiejszych publikacjach makroekonomicznych. Uwaga inwestorów skupiona będzie jednak już tylko na wyborach. Zalecić można trzymanie się od rynku na dużą odległość, dopóki nie będą znane wiarygodne wyniki głosowanie. Tym tropem poszło już wielu brokerów forexowych, którzy bądź to zwiększyli wymagany depozyt zabezpieczający, bądź też oferują handel jedynie w trybie CLOSE. Dla nas, inwestorów w Polsce, oznacza to w praktyce konieczność czekania do jutra na wyniki.

eurusd08112016r

Atmosfera na rynku forex jest bardzo gęsta. Wykres głównej pary, EUR/USD, nie daje jednak nadziei na bardzo duże zmiany. Od dołu rynek ogranicza poziom 1.0850. Od góry kolejno 1.13 oraz 1.14. Nie widać perspektyw na utworzenie nowego, trendu. Wskaźnik RSI swobodnie przecina poziom 50 pkt jak w klasycznym trendzie bocznym. Zatem konsolidacja?

Sylwester Majewski

, ,

Brak komentarzy