Posts Tagged ropa

Perspektywa wzrostów na ropie

Środa przyniosła niewielkie zmiany na rynku walutowym, choć w ciągu dnia krótkotrwałych emocji nie brakowało. Ceny ropy odnalazły chyba wsparcie. Natomiast źle prezentował się rynek giełdowy. 

Główny indeks warszawskiej giełdy, WIG20, stracił na wczorajszym zamknięciu ponad 1.8%. Wyprzedaż akcji miała miejsce przez cały dzień, który rozpoczął się luką spadkową. Już niewiele dzieli rynek od istotnej bariery 2400 punktów. Za to niemal bez zmian zakończył się dzień dla złotówki – zarówno  względem dolara jak i euro. Indeksy giełdowe w USA również skończyły sesję na wyraźnym minusie. W przypadku SP500 było to 0.55%. Nasdaq  zakończył dzień ze stratą 0.47%.

Zupełnie nie wiedzie się funtowi brytyjskiemu względem euro. W środę znowu doszło do spadków na tym rynku. Po wczorajszych danych inwestorzy spekulowali, iż Bank Anglii nie będzie miał powodów do zachowania się innego niż utrzymanie głównej stopy procentowej na dotychczasowym poziomie. Dziś opublikowane zostaną kolejne dane z Wielkiej Brytanii(sprzedaż detaliczna) oraz między innymi dane z USA, dotyczące ilości nowych wniosków o zasiłki.

Wzrosty z jakimi mamy do czynienia na rynku ropy w ostatnich tygodniach, doprowadziły rynek na wysokość dwóch linii kanałów wzrostowych, tuż poniżej poziomu $60. Wskaźnik RSI ciągle porusza się ponad linią swojego trendu wzrostowego, więc szanse na dalsze wzrosty istnieją. Jeśli dojdzie do ponownego zamknięcia ponad $57(WTI), droga ku dużym wzrostom będzie otwarta. Ewentualny powrót do spadków jest tematem zbyt odległym na dziś.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Ropa ponownie przed szansą

Do  udanych może zaliczyć wczorajszy dzień euro.  Dolar tym razem tracił na sile.  Dobre nastroje utrzymywały się we wtorek na parkietach giełdowych oraz na rynku energii – ceny ropy zyskiwały. 

Eurodolar zyskał na wczorajszym zamknięciu blisko 0.6%. Wspólna waluta zawdzięcza swe umocnienie między innymi dobrym danym z Niemiec. Export największej gospodarki strefy euro wzrósł w sierpniu o 3.1%.  Dobre nastroje panowały też na amerykańskich parkietach giełdowych. Indeks Dow Jones osiągnął najwyższy poziom w swej historii. Pomogły w tym wzrosty cen akcji Wal-Mart po zapowiedzi, iż sprzedaż online wzrośnie w przyszłym roku o 40%. Akcje firmy zyskiwały 4.4%.

Zwyżki miały też miejsce na rynku ropy. Tutaj pomogły cięcia w Arabii Saudyjskiej oraz dobre komentarze na temat stanu rynku ze strony OPEC oraz analityków. Dziś będzie miała miejsce publikacja danych o zapasach paliw w USA. Wcześniej opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia Fed.  Poza wystąpieniami kilku przedstawicieli rezerwy federalnej dzisiejszy kalendarz nie będzie miał inwestorom nic ciekawszego do zaoferowania.

Ostatnie wzrosty na rynku ropy dają cień szansy posiadaczom długich pozycji. Jest to widoczne głównie na wykresie wskaźnika RSI, który odbił się zarówno od linii trendu wzrostowego jak też od poziomu 50 pkt.  Pierwszy opór to okolice 53$(WTI). Rynek teoretycznie może jednak rosnąć nawet do 55$. Dopiero spadek poniżej 47$ odwróci układ sił na niekorzyść byków.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Tydzień polityki monetarnej

W mieszanych nastrojach kończyły poniedziałkową sesję  poszczególne rynki. Umiarkowane wzrosty na dolarze oraz spore spadki na funcie. Kolejne wzrosty na rynku kapitałowym.

Amerykańskie indeksy giełdowe niesione były wczoraj oczekiwaniami na posiedzenie Fed. Powszechnie uważa się, iż Rezerwa Federalna może zasygnalizować dalsze działania w obszarze polityki monetarnej. Uczestnicy rynku chcieliby wiedzieć, kiedy i jak wysoko podniesione zostaną stopy procentowe. Posiedzenie Fed oraz decyzja będą miały miejsce już  w tę środę. To nie jedyne wydarzenie tego tygodnia, bowiem już w czwartek w nocy decyzję o wysokości stóp podejmie też Bank Japonii.

Skoro mowa o bankach centralnych to należy wspomnieć o wczorajszej wypowiedzi szefa Banku Anglii, Marka Carneya. Stwierdził on, iż wszelkie podwyżki stóp procentowych będą znikome oraz odbywać się będą powoli.  To wystarczyło aby osłabić funta o blisko 1%. Taka reakcja jest zrozumiała jeśli przypomnimy sobie, iż od kilku tygodni rynki grają pod zaostrzenie kursu i retoryki Banku Anglii. Dziś natomiast poznamy dane o produkcji przemysłowej z polskiego rynku.

Tymczasem rynek ropy próbuje powrócić do trendu wzrostowego. Na wykresie WTI doszło do pokonania linii spadkowej, po wcześniejszym(czerwiec) odbiciu się od wsparcia. Jeśli ta próba nie załamie się, droga do górnej linii kanału wzrostowego będzie stała otworem. Aktualnie jest to poziom 56$. Optymistyczny scenariusz upadnie, jeśli rynek zejdzie poniżej 48$. Wskaźnik RSI premiuje grających na zwyżkę.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar próbuje się bronić

Rynki finansowe poruszały się wczoraj głównie pod dyktando reżimu koreańskiego.  Dolar po początkowych problemach odrabiał straty. Na warszawskiej giełdzie nie udało się utrzymać wzrostów.

 Po świetnym otwarciu tygodnia, wtorek przyniósł pogorszenie nastrojów na warszawskim parkiecie. Indeks WIG20 tracił na koniec dnia 1.33%, kończąc dzień poniżej bariery 2500 pkt. Tymczasem w USA indeksy umocniły się. Stało się tak dzięki zmniejszeniu obaw, jakie towarzyszyły rynkom rano po kolejnej próbie rakietowej Północnej Korei. Z tego samego powodu poprawie uległa sytuacja dolara amerykańskiego, choć początek dnia należał do euro. Wspólna waluta zyskiwała szczególnie mocno względem funta brytyjskiego.

Funtowi z pewnością nie pomagają dochodzące informacje o patowej sytuacji na linii Londyn-Bruksela, w kwestii negocjacji warunków Brexitu. Dzisiejszy dzień będzie pełen publikacji makroekonomicznych. Do najważniejszych należeć będą zapewne dane z USA odnośnie PKB, a wcześniej rynku pracy. Raport ADP publikowany jest o 14:15 i stanowi zazwyczaj dobry prognostyk przed danymi Nonfarm Payrolls,  które opublikowane zostaną już w piątek.

Tymczasem cena ropy od początku sierpnia zniżkuje. Po odbiciu się od linii spadkowej na 50$(WTI), rynek zmierza ku poziomowi 44$. Tam też mamy poziome wsparcie wyznaczone przez minimum z maja, jak też środkową linię, dużego kanału wzrostowego.  Wskaźnik RSI jeszcze nie pokonał swojej linii wzrostowej, więc obecne spadki ciągle należy rozpatrywać jako korektę wzrostów.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Fed rozczarował?

Wyczekiwany i nerwowy dzień – tak można określić środę. Inwestorzy dostali decyzję Fed. Dolar ostatecznie jednak tracił na sile. Na pozostałych rynkach też było ciekawie – spore spadki odnotowano na ropie.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna opublikowała wczoraj raport z którego wynika, iż w 2018 podaż ropy będzie przekraczać zapotrzebowanie, nawet uwzględniając oczekiwany wzrost popytu. Zarówno BRENT jak i ropa WTI traciły na wczorajszym zamknięciu około 2.8%. Tymczasem w centrum uwagi był Fed. Zgodnie z oczekiwaniami podwyższono główną stopę procentową o 25pb. Nadal oczekiwana jest jeszcze jedna podwyżka pod koniec roku. Zapowiedziano też rozpoczęcie w tym roku redukcji sumy bilansowej, poprzez ograniczenie reinwestycji.

W tym tygodniu istotnych posiedzeń banków centralnych będzie więcej. Już o 9:30 decyzję podejmuje Narodowy Bank Szwajcarii. Oczekiwane jest pozostawienie stopy procentowej na dotychczasowym poziomie. Natomiast już o 13:00 decyzję podejmie Bank Anglii. Tutaj również nie przewiduje się zmian w wysokości oprocentowania, które wynosi aktualnie 0.25%. W nocy zakończy się też posiedzenie Banku Japonii, na które powinni uważać posiadacze pozycji w jenie.

Po wczorajszych spadkach cena ropy WTI zeszła na wysokości dolnej linii małego kanału spadkowego. Wskaźnik RSI ma jeszcze trochę miejsca do spadków, więc możliwe jest ześlizgiwanie się w kierunku wsparcia na 42$. Tam biegnie środkowa linia dużego kanału wzrostowego i tam można szukać wsparcia. Oporem będzie obszar 47$-48$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Ropa ciągle bez rozstrzygnięć

Poniedziałkowy marazm towarzyszył inwestorom również i wczoraj. Ogólna tendencja na rynku walutowym nie sprzyjała dolarowi. Nienajlepsze nastroje panowały też na parkietach akcyjnych.

Główny indeks warszawskiej giełdy, WIG20, zanotował wczoraj spadki rzędu 1.3%, kończąc dzień poniżej bariery 2300 pkt. Niewiele lepiej było później na parkietach w USA. Wszystkie główne indeksy giełdowe odnotowały spadki. Słabo prezentował się też dolar amerykański, tracąc do euro 0.27%, a do dolara nowozelandzkiego ponad 0.6%. Słabości tej nie wykorzystano na rynku ropy, której ceny spadały wczoraj o około 0.7%. Pojawiły się obawy, iż ograniczenia w wydobyciu tego surowca nie zdołają wpłynąć na sytuację, wspierając wzrosty cen.

Publikowane wczoraj dane z USA zbliżone były do prognoz – zarówno w przypadku wzrostu dochodów jak też sytuacji na rynku nieruchomości. Za nami nocne dane z Japonii, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła o 4%. Dziś rano poznamy dane o aktualnym bezrobociu w Niemczech (prog.:5.7%). O godzinie 15:45 poznamy wartość indeksu Chicago PMI. Natomiast wieczorem o 20:00 opublikowany zostanie raport „Beżowa księga” autorstwa FED.

Ostatnie spadki na rynku ropy pomimo swego dramatyzmu nie zmieniły diametralnie sytuacji technicznej. Na wykresie (WTI) widzimy, iż nadal nienaruszony jest kluczowy obszar wsparcia na 47$-47.5$. Wskaźnik RSI zmaga się z poziomem 50 pkt, jednak nawet przy dalszych spadkach sugerować będzie najwyżej boczną konsolidację. Najbliższy opór mamy na wysokości 52$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Mocna przecena na ropie

Czwartek przyniósł całkowitą odmianę na rynkach walutowych. Dolar amerykański znajdował się pod presją. Podobnie jak i rynek ropy. Niewielki wzrosty odnotowano na parkietach giełdowych w USA.

Indeks SP500 zakończył wczorajszy dzień z zyskiem 0.6%, po bardzo nerwowej sesji. Dużo klarowniej przedstawiała się sytuacja na rynkach walutowych. Euro przez cały dzień umacniało się do dolara, aby zakończyć dzień 0.87% wyżej niż w środę. Największe zmiany odnotowano jednak na rynku surowców. Ceny ropy traciły na koniec dnia ponad 4%. Wszystko wskazuje na to, że OPEC utrzyma ograniczenia wydobycia ropy na drugą połowę roku. Nie dojdzie jednak do pogłębienia cięć, co rynki odebrały negatywnie. Cena ropy BRENT znalazła się poniżej psychologicznej bariery $50.

Dane makroekonomiczne jakie docierały wczoraj na rynek miały na tyle zróżnicowane wyniki, iż nie sposób wyciągnąć z nich jednoznacznego obrazu sytuacji. Indeks PMI dla strefy euro wypadł nieco lepiej od prognoz. Lepiej wypadły też dane z amerykańskiego rynku pracy, gdzie w ostatnim tygodniu zarejestrowano 238 000 wniosków o zasiłki, czyli miej niż spodziewali się analitycy. Dziś poznamy dużo ważniejsze dane, o ilości nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Oczekiwany jest wzrost o 185 000.

usoil05052017r

Wczorajsze spadki na rynku ropy wyraźnie zmieniły układ na wykresach. Zejście poniżej 48$(dla WTI) oznacza wyłamanie się poniżej linii trendu wzrostowego. Co prawda nadal jesteśmy w dużym kanale wzrostowym, jednak prawdziwe wsparcie dopiero na wysokości 42$. Oporem będą okolice 48$-50$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ceny ropy testują wsparcie

Dzień po wyczekiwanej decyzji Fed rynki walutowe trawiły najnowsze wieści. Dolar ponownie znajdował się pod presją. Spadały też ceny ropy, podczas gdy w Warszawie akcje biły rekordy.

Zgodnie z prognozami Fed poniósł główną stopę procentową. Rynki najwidoczniej nie otrzymały wyczekiwanej zapowiedzi wystarczająco wielu dalszych podwyżek stóp. Zaraz po decyzji dolar mocno stracił na sile. W czwartek natomiast mocne wzrosty zawitały na rodzimy parkiet giełdowy. Indeks WIG20 zyskał ponad 2.4%, osiągając nowe szczyty. Świetnie wypadły dane makroekonomiczne o polskim bilansie płatniczym. Natomiast banki Anglii oraz Szwajcarii pozostawiły stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Dziś również czekają na nas dane z polskiego rynku, które mogą przełożyć się na kondycję głównego indeksu giełdowego. Dowiemy się jak kształtowała się produkcja przemysłowa oraz sprzedaż detaliczna. W pierwszym przypadku oczekuje się wzrostu o 2.8%, natomiast w drugim o 8.55%. Dane o produkcji przemysłowej opublikowane zostaną też w USA. Zza oceanu napłyną też dane o nastrojach amerykańskich konsumentów.

usoil17032017r

Ostatnie spadki na rynku ropy sprowadziły ceny tego surowca do bardzo istotnego wsparcia. Na wysokości 48$(WTI) znajduje się poziome wsparcie, ale również linia trendu wzrostowego. Wszystko wyglądałoby ładnie gdyby nie wskaźnik RSI. Zszedł poniżej poziomu 50, sugerując co najwyżej boczną konsolidację. Możliwe jest jednak zejście w okolice poziomu 42$, gdzie biegnie środkowa linia dużego kanału wzrostowego. Ewentualne wzrosty nie powinny przekroczyć pułapu 53$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Czy ceny ropy spadną?

Wtorek przyniósł ponowne umocnienie na rynku dolara. Tym razem jen japoński tracił na sile. Na parkietach giełdowych nieznaczne spadki w Warszawie i umocnienie za oceanem.

Główne indeksy giełdowe w USA odnotowały wzrosty, napędzane głównie optymizmem płynącym z Nasdaq. Indeks spółek technologiczny osiągnął wczoraj nowe szczyty. Ceny ropy ponownie spadały. Tymczasem jeden z największym brokerów forexowych świata, FXCM, został w poniedziałek wieczorem ukarany za nieuczciwe praktyki. Na prezesa firmy nałożono kilkumilionową karę, a sam broker musi zaprzestać działalności na macierzystym rynku w USA. Dotychczasowych klientów z USA przejmie na mocy umowy największy rywal, firma Gain Capital. Akcje firmy FXCM traciły wczoraj 50% na wartości.

Wczorajsze dane o produkcji przemysłowej z Niemiec ale też z Węgier okazały się gorsze niż tego oczekiwano. Z opublikowanych wieczorem danych API dowiedzieliśmy się natomiast, iż zapasy paliw wzrosły w ostatnim tygodniu o 14 milionów baryłek. To duży wzrost, znacznie przekraczający oczekiwania. Dziś decyzję w sprawie wysokości stóp podejmie rodzima Rada Polityki Pieniężnej oraz bank centralny Nowej Zelandii(RBNZ).

usoil08022017r

Od niemal listopada rynek ropy ślizga się tuż pod górnym ograniczeniem łagodnego kanału wzrostowego. Taka sytuacja może zakończyć się nagłym osunięciem. Wczorajsze spadki mogą być ostrzeżeniem – wskaźnik RSI zszedł już poniżej poziomu 50. Jeśli szybko nie powróci pokonując linię spadkową, rynek może osunąć się na 47$(WTI) lub nawet 44$. Oporem pozostaje poziom 54$.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Ceny ropy tuż pod linią

Amerykańskie parkiety giełdowe pierwszy raz od początku miesiąca odnotowały spadki. Podobnie było z dolarem, który tracił wczoraj na wartości. Wzrosty odnotowano na rynku ropy.

Inwestorzy na rynku ropy cieszyli się wczoraj informacją, o dołączeniu do porozumienia krajów producentów spoza kartelu OPEC. Chodzi tu głównie o Rosję ale też Kazachstan czy Meksyk. Ceny ropy od początku sesji kształtowały się na sporych plusach. Ostatecznie dzień zakończono na poziomach niższych niż otwarcie, jednak wciąż o ponad 1.7% wyższych. Dolar natomiast stracił do euro 0.77%. Jeszcze więcej zyskał do dolara funt brytyjski – 0.88%. Polski złoty również zyskiwał do USD.

Wtorkowy handel rozpoczynamy informacjami z Chin. W „Państwie Środka” opublikowano dane dotyczące produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. W obu przypadkach wyniki były lepsze od prognoz(6,2% i 10,8%) W dalszej kolejności napłyną jeszcze dane dotyczące niemieckiego indeksu ZEW. Dominować będą jednak dane o inflacji. Inwestorzy zwracać będą szczególną uwagę na dane z USA, o godzinie 14:30. Na koniec dnia opublikowane zostaną informacje z zapasach paliw według API.

usoil13122016r

Ostatnie wzrosty na rynku ropy (tu WTI), doprowadziły rynek na wysokość górnego ograniczenia dużego kanału wzrostowego(poniżej 54$). Dalszym wzrostom stoi na przeszkodzie tylko wspomniana linia oraz wskaźnik RSI. Dotarł on do linii spadkowej, która dotychczas hamowała wzrosty rynku. Czy tak będzie i tym razem? Wsparcie mamy w okolicach poziomu $48.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy