Posts Tagged NZD/USD

Dolar nowozelandzki słabnie po posiedzeniu RBNZ

Wczorajsze posiedzenie RBNZ mogło przyczynić się do wyrwania rynku NZD/USD z marazmu – o ile impet spadkowy zostanie utrzymany w najbliższych dniach. Bank centralny pozostawił stopy na niezmienionym poziomie, jednak jego komentarz miał gołębi wydźwięk. Wpłynęło to na osłabienie NZD. Możliwe jest teraz zejście w okolice poziomu 0.6550, gdzie biegnie linia łącząca ostatnie dołki. Opór ciągle pozostaje zlokalizowany wokół poziomu 0.68.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

NZD/USD bez pomysłu na dalszy ruch

Również i rynek NZD/USD zawisł w powietrzu. Na wykresie tej pary widzimy, iż rynek znajduje się w wąskiej konsolidacji przy poziomie 0.68.  Równocześnie wskaźnik RSI próbuje walczyć z poziomem 50 pkt. Choć lekko naruszył linię spadkową, daleko mu do wygenerowania sygnału kupna. Bliżej natomiast do odbicia w dół i otwarcia drogi spadkom. Po wybiciu dołem z konsolidacji najbliższe wsparcie mamy na 0.6550. Natomiast najbliższy opór na 0.7050.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar nowozelandzki szuka wsparcia

Rynek NZD/USD zszedł na wysokość poziomu, gdzie w grudniu ubiegłego roku odnotowano lokalne minimum. Mowa o obszarze 0.6780-0.6820. Tutaj można spodziewać się jakiejś reakcji strony popytowej. Niemniej jednak wskaźnik RSI w chwili obecnej nie daje dużych nadziei bykom. Ciągle znajduje się poniżej linii spadkowej oraz poziomu 50 pkt.  Dopiero przekroczenie tych barier zmieni charakter rynku. Opór mamy na 0.7050.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

NZD/USD w niejasnej sytuacji

Rynek NZD/USD znajduje się w niejasnym położeniu. Z jednej strony za nami jest duży impuls wzrostowy wewnątrz rosnącego kanału.  Z drugiej strony rynek nie dotarł nawet do jego środkowej linii, co należy odbierać jako oznakę słabości. Na dodatek, wskaźnik RSI znajduje się w okolicach pułapu 50pkt, skąd najczęściej dochodzi do odbicia. jednak pierwsze poważne wsparcie dla rynku znajduje się dużo niżej w okolicach poziomu 0.71. Nic zatem w sytuacji technicznej tej pary nie zgadza się ze sobą i należy bacznie obserwować dalszy rozwój wypadków.

 Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

NZD/USD walczy o szansę na wzrosty

Od kilkunastu dni rynek NZD/USD próbuje wyrwać się z rąk niedźwiedzi. Zdołano już zakryć obszar oporu nad 0.70.  Wskaźnik RSI wyraźnie wzbił się ponad pułap 50pkt, dając nadzieję choćby na boczną konsolidację. Wsparciem będzie teraz obszar 0.69-0.6950. Tam też biegnie dolna linia kanału wzrostowego. Jeśli miałby zadziałać, to rynek nie może zejść poniżej wspomnianego obszaru. Zasadniczo nawet pokonanie widocznej na RSI linii wzrostowej będzie zagrożeniem dla mających nadzieję na większe odbicie w górę.

Sylwester Majewski

 

Brak komentarzy

NZD przed posiedzeniem RBNZ

Podczas gdy główne pary walutowe kończyły wczorajszy dzień z niewielkimi zmianami, sporo działo się za ich plecami. Na amerykańskich parkietach giełdowych odnotowano kolejne rekordy.

Indeks DJIA kolejny dzień z rzędu zakończył dzień na rekordowo wysokim poziomie zamknięcia. Pozostałe główne indeksy nie miały jednak wczoraj szczęścia – choć SP500 tracił na koniec dnia jedynie 0.02%. Duża zmienność obecna była na walutach rynków wschodzących. Rubel rosyjski tracił do dolara 0.6%, podczas gdy Lira turecka straciła 1.5%. Analitycy uważają, iż takich ruchów może być pod koniec roku więcej, gdyż zamykane będą niektóre długoterminowe pozycje.

Ciągle uważać należy na funta brytyjskiego. Inwestorzy bacznie obserwują negocjacje dotyczące Brexitu. Dane opublikowane w tym tygodniu nie nastrajają optymistycznie do gospodarki Wielkiej Brytanii. Ciągle rozpatrywany jest też wątek dotyczący kolejnych podwyżek(lub ich braku) Banku Anglii. O godzinie 21:00 polskiego czasu ogłoszona zostanie decyzja w sprawie wysokości stóp procentowych w Nowej Zelandii. Powszechnie uważa się, iż RBNZ nie zmieni parametrów. Godzinę po decyzji przemawiać będzie prezes RBNZ.

Rynek NZD/USD zszedł na wysokość wsparcia na 0.6850 i aktualnie próbuje się odbić, korzystając z dodatkowej linii kanału wzrostowego. Pierwszy opór ma miejsce na wysokości 0.70, a kolejny dopiero na 0.71, gdzie biegną dwie długoterminowe linie spadkowe. Wskaźnik RSI ciągle jest w trendzie spadkowym. Dzisiejsze posiedzenie RBNZ może dać impuls do dalszego ruchu.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Niedźwiedzie w Nowej Zelandii

Klasycznie już nowy tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy niewielkimi zmianami na koniec dnia. Po początkowym osłabieniu jedna niewiele pozostało. Na rynkach giełdowych role odmieniły się. 

W ubiegłym tygodniu indeksy giełdowe w USA notowały wzrosty, łamiąc kolejne rekordowe poziomy. Gorzej wiodło się indeksowi WIG20 w Polsce. Wczoraj tymczasem role się odwróciły i to nasz rodzimy indeks zyskiwał na sile. Na rynku walutowym wiele działo się na początku sesji na rynku jena. Po wygranej Shinzo Abe koalicja prowadzona przez jego partię utrzymała większość w japońskim parlamencie. Inwestorzy obstawiali kontynuację obecnej polityki osłabiania jena i USD/JPY osiągnął najwyższy poziom od trzech miesięcy, kończąc jednak dzień na niewielkim minusie.

Poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny był wolny od znaczących publikacji. Również i dziś inwestorzy nie mają co liczyć na dane makro. Ciekawiej pod tym względem wyglądać będzie druga końcówka tygodnia. Już w środę będzie miało miejsce posiedzenie Banku Kanady i podjęta zostanie decyzja w sprawie wysokości stóp procentowych. Kolejne posiedzenia i decyzje będą miały miejsce już w czwartek. Decyzje podejmą banki centralne Szwecji, Turcji oraz strefy euro.

Wczorajsze osłabienie NZD było tylko kolejnym aktem w przedstawieniu odgrywanym od kilku dni przez niedźwiedzi. Rynek NZD/USD zbliża się do poziomu 0.6850, który to stanowi najbliższe wsparcie. Mamy tam też dodatkową linię kanału wzrostowego, więc jest to miejsce idealne do zatrzymania aktualnej fali podażowej.  Oporem będzie 0.70 oraz 0.7050.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

NZD na krawędzi

Dolar kontynuuje wzrosty rozpoczęte w poniedziałek. Na rynku ropy odnotowano niewielkie spadki ceny. Dużo gorzej prezentowała się sytuacja na warszawskim parkiecie giełdowym.

 Indeks WIG20 nie może zatrzymać spadków, rozpoczętych w tym tygodniu.  Zasadniczo to obecne fala spadkowa miała swój początek już w ubiegłą środę.  Na rynku walutowym ciągle mocny jest dolar amerykański. W dniu wczorajszym prezes Fed, podgrzała nastroje, wprowadzając małe zawirowanie. Jej zdaniem podwyżki stóp procentowych powinny być kontynuowane, pomimo nie najwyższej inflacji. Fed zakładał, iż będzie ona rosła szybciej i tym samym przyznał się do pewnego „błędu” w prognozach.

Jakby wczorajszych zawirowań było mało, to również i dziś osoby znaczące z kręgu banków centralnych będą przemawiać. Kolejno możemy oczekiwać słów członka Europejskiego Banku Centralnego, przedstawiciela Fed z Minneapolis, szefa Banku Kanady oraz na końcu prezesa Fed z St.Louis.  Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny zamknie decyzja banku centralnego Nowej Zelandii. Oczekuje się, iż główna stopa procentowa pozostanie na niezmienionym poziomie 1.75%.

Rynek NZD/USD gwałtownie powrócił w okolice wsparcia na 0.7150.  Gdyby nie ogromny, górny cień widoczny na wykresie w dniu 20 września, ten powrót mógłby być oceniany korzystanie jako szansa do zakupów. Teraz takiej pewności nie ma, a wskaźnik RSI jest ponownie poniżej poziomu 50pkt.   Oporem będzie 0.7350 a kolejnym wsparciem 0.70-0.69.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

NZD przed próbą wzrostów

Wtorkowy handel nie wniósł nic nowego do obrazu rynku, jaki zobaczyliśmy na otwarciu tygodnia. Ponownie na sile zyskiwał dolar amerykański oraz indeksy giełdowe. Bez większych zmian obyło się na  rynku ropy. 

Podczas gdy w Polsce główny indeks giełdowy WIG20 dryfował na południe, ratując się przed spadkami poniżej pułapu 2500 pkt, w USA indeksy ponownie zyskiwały. SP500 kolejny raz zakończył sesję na najwyższym w historii poziomie. Zyskiwały też spółki technologiczne rynku Nasdaq, w czym nie przeszkodziły gorsze notowania Apple. Amerykański producent zaprezentował nowy model telefonu iPhone, a kurs jego akcji  spadł o 0.4%.

Na rynku walutowym dominował raczej dolar amerykański. Jednym z kilku wyjątków był jednak funt. Brytyjska waluta ponownie uległa umocnieniu, głównie za sprawą danych makroekonomicznych. Wzrost inflacji umocnił część inwestorów w przekonaniu, iż zmiana polityki(a przynajmniej retoryki) Banku Anglii musi być bliska. Dziś z Wielkiej Brytanii napłyną dane z rynku pracy – stopa bezrobocia powinna utrzymać się na poziomie 4.4%.

Na rynku NZD/USD trwa próba powrotu do trendu wzrostowego. NZD odbił się od wsparcia pod 0.72 oraz biegnącej tam linii trendu spadkowego. Równocześnie wskaźnik RSI wybił się ponad poziom 50 pkt, co oznacza co najmniej brak siły podaży. Wsparcie ciągle zatem mamy na 0.72. Ewentualne wzrosty mogą natomiast sięgnąć poziomu 0.75. W tych okolicach biegnie też środkowa linia kanału wzrostowego.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dziś wystąpienie prezes Fed

Kolejne dni nie przynoszą ożywienia na rynku walutowym. Inwestorzy nadal odpoczywają, przypatrując się konsolidacji. Ceny ropy odnotowały spadki – podobnie jak indeksy giełdowe w USA.

Pomimo kolejnych zniżek cen akcji za oceanem, polska giełda nie przestaje zaskakiwać. Wczoraj doszło do pokonania poziomu 2400 pkt i zakończenia dnia z dodatnim wynikiem 2.7% (WIG20). Dowiedzieliśmy się też, iż bezrobocie utrzymało się na rekordowo niskim poziomie 7.1%. Tymczasem środowe wzrosty z rynku ropy rozpłynęły się wczoraj – przynajmniej w przypadku WTI. Powód spadków był prosty. Przemysł wydobywczy przygotowuje się na Huragan Harvey, zbliżający się do wybrzeży Texasu.

Wspominaliśmy o danych z Polski. Dobry wynik odnotowano też w USA, gdzie według najnowszych danych nowych zasiłków dla bezrobotnych było 234 000 – więcej niż tydzień temu, ale mnie niż się obawiano. Choć wspomniane w środę Sympozjum w Jackson Hole już się zaczęło, to jednak dopiero dziś przemawiać będzie szefowa Fed i dopiero jej wystąpienie może poruszyć rynki. W poniedziałek rynek brytyjski będzie zamknięty z powodu święta bankowego, co może mieć wpływ na dzisiejsze decyzje inwestorów.

Rynek NZD/USD dotarł kilka tygodni temu do poziomu oporu na 0.75. Obecnie ma miejsce korekta tych wzrostów. Rynek ociera się o pokonaną wcześniej linię trendu spadkowego, która służy teraz za wsparcie, razem z obszarem 0.72.-0.71. Wskaźnik RSI zszedł poniżej bariery 50pkt, co nakazuje zachowanie ostrożności poszukującym miejsca do odbicia. Dopóki wskaźnik nie powróci, łapanie okazji wzrostowych będzie ryzykowne.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy