Posts Tagged gold

Czy złoto pokona opór?

Wczorajszy handel, podobnie jak i środowy, zdominowały banki centralne. Tym razem rynki zaniepokoiły się doniesieniami z EBC. Euro traciło na sile względem dolara. Spore spadki pojawiły się na SP500.

Jeden z najważniejszych amerykańskich indeksów giełdowych odnotował wczoraj największe spadki od trzech miesięcy. Zamknięcie SP500 z wynikiem 1.54% spowodowane było między innymi zawirowaniami wokół członków administracji prezydenta Trumpa. Inwestorzy obawiają się, iż może oznaczać to kolejne problemy z forsowaniem obietnic prezydenckich, w tym tych związanych z cięciami podatkowymi. Tymczasem po Fed tym razem EBC namieszał na rynkach. Bank wyraził zaniepokojenie wysokim kursem euro. Wspólna waluta traciła na sile już przed publikacją protokołu EBC, po której zapanowała dodatkowa nerwowość na rynku.

Ze zmian jakie miały miejsce na rynku walutowym w środę niewiele zostało. Dolar odrabiał w czwartek straty. Na koniec dnia dało się wyczuć już marazm i brak chęci do rozstrzygnięcia patowej sytuacji. Dziś kalendarz makroekonomiczny będzie miał kilka niespodzianek dla polskich inwestorów. Czekają nas publikacje danych zarówno o produkcji przemysłowej jak też o sprzedaży detalicznej. W USA dzień zakończy się bez ważniejszych publikacji.

Od kilku dni ceny złota zwyżkują. Rynek już na początku sierpnia wybił się z kanału spadkowego, raczej anulując spadkowy scenariusz. Teraz oczekuje się wzrostów, z potencjalnym celem na wysokości 1340$. Tam znajduje się zarówno poziom oporu, jak też górna linia kanału wzrostowego. Przeszkodą jest jedynie obecny opór przy 1300$ oraz wykupiony wskaźnik RSI.

Sylwester Majewski

 

,

Brak komentarzy

Kluczowe miejsce dla złota

Do najbardziej aktywnych rynków należał we wtorek rynek ropy. Utrzymały się też wzrosty na amerykańskich parkietach giełdowych. Na rynku walutowym wzrosty zagościły na funcie , a spadki na jenie.

Spośród głównych walut najmocniej tracił wczoraj jen japoński. Spore zrosty w ciągu dnia odnotowano też na funcie, który ostatecznie zakończył dzień blisko poziomów otwarcia. Jednak największe zmiany odnotowano na rynku ropy. Informacje o zmniejszającym się w USA wydobyciu z łupków wypchnęły notowania WTI o ponad 3.3%, a Brent o ponad 4%. Tymczasem w USA indeks Nasdaq odnotował kolejna sesję wzrostową.

Wzrosty zagościły też w Warszawie, gdzie indeks WIG20 zakończył dzień z wynikiem blisko +0.3%. Wzrostom mogły pomóc dobre dane z gospodarki. Stopa bezrobocia spadła w Polsce do poziomu 7.1%, z poziomu 7.4%. Dziś napłyną dane z Wielkiej Brytanii, dotyczące tempa wzrostu PKB w Q2. Wieczorem na inwestorów czekać będzie decyzja Fed w sprawie wysokości stóp procentowych. Nie oczekuje się tu żadnych zmian.

Tymczasem złoto dotarło do poziomu oporu na 1250. Biegnie tam też górna linia kanału spadkowego – w zasadzie nawet dwie. Co ciekawe, wskaźnik RSI dotarł też do swojej górnej linii. Mamy więc do czynienia z ważnym momentem. Albo wspomniane bariery zostaną pokonane, albo nastąpi odwrót i spore spadki. Ich teoretyczny zasięg to nawet poziom 1110$. W przypadku wzrostów otworzy się potencjał długoterminowego ruchu nawet na wysokość 1390$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto wróci do spadków?

Dużym spadkiem rozpoczął nowy tydzień dolar amerykański, kończąc jednak dzień w na niewielkim plusie. Dobrze prezentował się też polski rynek kapitałowy. Ceny ropy traciły na wartości przez cały dzień.

Indeks WIG20 rozpoczął wczorajszą sesję na wyraźnym plusie. Optymistyczne nastroje utrzymane zostały do końca dnia, przynosząc na zamknięciu zysk rzędu 0.9%. Tymczasem Indeks dolar spadł wczoraj do najniższej wartości od 10 miesięcy. Na koniec dnia dolar był jednak silniejszy niż większość głównych walut, z wyjątkiem euro. Dolar australijski zakończył tymczasowo swoją dobrą passę, pomimo lepszych od prognoz danych z gospodarki chińskiej, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła o 7.6%, a sprzedaż detaliczna o 11%. Lepiej od oczekiwań zaprezentował się też odczyt PKB za Q2.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny pełen będzie publikacji dotyczących poziomu cen. O 11:00 poznamy odczyt Instytutu ZEW w Niemczech. Oczekuje się spadku indeksu do poziomu 18 pkt. Kilka godzin później na inwestorów z Polski będą czekać najnowsze dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu. Natomiast w czwartek zakończą się posiedzenia Banku Japonii oraz Europejskiego Banku Centralnego. Szczególnie doniesienia z Azji mogą leżeć w kręgu zainteresowania inwestorów poszukujących zmienności na rynku.

Po okresie spadkowym, złoto od kilku dni próbuje odbicia. Może się ono stać dobrą okazją do zajęcia krótkich pozycji. Opór mamy przy 1250$. Jeśli rynek nie pokona poziomu 1270$, powrót do trendu spadkowego będzie możliwy. Jego celem mógłby być pułap $1150. Wskaźnik RSI zmaga się z poziomem 50 i nie widać na nim potencjału wzrostowego.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Czarne chmury nad złotem

Tradycyjnie już poniedziałek przyniósł niewielkie zmiany na rynku walutowym. Wyniki na koniec dnia były dodatkowo mieszane, bez wyraźnej tendencji. Wzrosty wróciły na GPW.

Wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie giełdowym zakończyła się wzrostami rzędu 1.1%(WIG20). To pierwsza zwyżka od trzech dni, po tym jak główny indeks powrócił ponad barierę 2300 pkt. Inwestorzy nie doczekali spadków na parkiecie w USA, dlatego też możliwe będzie dziś nieco słabsze otwarcie. Na rynku walutowym brak było widocznego trendu. Funtowi brytyjskiemu nie pomogło osiągnięcie porozumienia politycznego, dającego konserwatystom koalicję wspierającą brytyjski rząd. Koalicję zawarto z północnoirlandzką Demokratyczną Partią Unionistyczną.

W dniu dzisiejszym spodziewać się można wielu publicznych wystąpień osobistości związanych z bankami centralnymi. Dotyczy to zarówno prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego, jak też szefów lokalnych oddziałów Fed jak również i samej prezes Janet Yellen. Podobnie będzie jutro i dopiero w czwartek spodziewać się można danych, które będą mogły zainteresować uczestników rynku – amerykański PKB oraz wnioski z tamtejszego rynku pracy.

Niewielkie czarne chmury pojawiły się na wykresie złota. Rynek doszedł do górnej linii kanału spadkowego i niestety powrócił do wewnątrz kanału. Ratuje go teraz tylko widoczna linia trendu wzrostowego. RSI zszedł poniżej 50pkt, pokazując brak siły byków. Zejście poniżej 1230$ może być początkiem większych spadków, o ile nie nastąpi szybkie odbicie. Oporem pozostaje poziom 1300$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto bez niedźwiedzia

Wtorek przyniósł ożywienie na polskim rynku. Indeks WIG20 zyskiwał na koniec dnia ponad 1.2%. W przypadku indeksów amerykańskich optymizmu nie było już tak dużo. Rosły ceny ropy.

Od kilku dni rynek ropy znajduje się w małej konsolidacji, wyznaczanej w przypadku ropy WTI poziomami 47$ i 48.3$. Jeszcze nie jest wiadomo, jak na długofalową kondycję rynku wpłynie kryzys dyplomatyczny między Katarem a pozostałymi państwami Zatoki Perskiej. Wczorajsze wzrosty na parkiecie w Warszawie postawiły rodzimy rynek nieco przed szereg światowych trendów, więc możliwe, iż dziś otwarcie będzie nieco gorsze. Dziś też Rada Polityki Pieniężnej ogłosi decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych.

Decyzję o pozostawieniu stóp na tym samym poziomie podjęto wczoraj w Australii. Tymczasem dziś rano dowiedzieliśmy się, iż PKB w ujęciu kwartalnym wzrósł tam o 0.3%. Lepiej niż oczekiwano ale gorzej niż poprzednio. Za nami są też dane o zamówieniach w przemyśle niemieckim – spadek o 2.1%. O godzinie 11:00 poznamy odczyt PKB dla strefy euro. O godzinie 16:00 powinien zostać podany komunikat po wspomnianym już posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Tymczasem rynek złota wyrwał się chyba z objęć niedźwiedzia i szansa na kontynuację spadków w widocznym kanale spadkowym przeminęła. Rynek powinien teraz zmierzać w kierunku 1350$ – tam też znajduje się poziom oporu oraz środkowa linia kanału wzrostowego. Wsparciem będzie teraz poziom 1250 i okolice – stanowiące jeszcze niedawno opór.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto już pod oporem

Wczorajszy dzień na rynku walutowym należał do dolara amerykańskiego. Zmiany były raczej niewielkie. Nieznaczne spadki odnotowano na rynku metali. Ceny ropy naftowej wyszły na koniec sesji na plus.

Na rynku polskim złoty uległ presji zarówno dolara jak i euro. Główny indeks giełdowy WIG20 odnotował pokaźne spadki, tracąc na koniec dnia ponad 1.5%. Tym samym zbliżył się do ważnej bariery wsparcia na wysokości 2300 pkt. Tymczasem za oceanem agencja Moody’s obniżyła rating kredytowy Chin. To pierwsza sytuacja tego typu od 30 lat. Według agencji tempo rozwoju chińskiej gospodarki będzie słabło w najbliższych latach, a dług będzie narastał, stwarzając problem.

Indeksy giełdowe w Azji zareagowały na to różnie i praktycznie jedynie w Chinach zakończyły dzień na minusie. O ile wczorajszy dzień pełen był publikacji makroekonomicznych (głównie indeksy PMI) o tyle dziś będzie ich już mniej. Inwestorzy czekać będą z pewnością jednak na posiedzenie Banku Kanady, którego decyzję poznamy o godzinie 16:00. Oczekuje się, iż oprocentowanie pozostanie na niezmienionym poziomie. O 20:00 poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Fed.

Rynek złota zatrzymał swe odbicie na wysokości 1260$, tuż pod górną linią kanału spadkowego. Wskaźnik RSI ciągle utrzymuje się ponad pułapem 50pkt, więc powrót do spadków nie jest przesądzony. Jeśli jednak RSI zejdzie niżej, rynek mógłby wrócić na 1200$, a nawet na 1180$. Oporem jest obszar 1275$-1280$.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Odbicie na ropie i złocie

Początek tygodnia nie przynosi większych zmian na rynku walutowym. Wczoraj nadal tracił na sile dolar amerykański. Indeks WIG20 wybronił się na koniec dnia, a ceny ropy rosły w siłę.

W ubiegłym tygodniu Irak oraz Algieria wyraziły opinię, że wszyscy członkowie OPEC poprą rozszerzenie cięcie wydobycia. Tyle chyba wystarczyło wtedy do utrzymania optymistycznego nastroju na rynku. W poniedziałek dowiedzieliśmy się, że Arabia Saudyjska i Rosja, dwaj najwięksi eksporterzy ropy, porozumieli się w sprawie przedłużenia ograniczenia jej wydobycia o 9 miesięcy, do marca 2018. Zarówno WTI jak i BRENT zyskiwały na koniec dnia blisko 2%. Natomiast w kraju, po całej niemal sesji spadków, indeks WIG20 wyszedł w końcówce na plus.

Czy wyciągnięcie indeksu mogło mieć związek z dzisiejszymi publikacjami? O godzinie 10:00 poznamy tempo wzrostu PKB w pierwszym kwartale tego roku. Według Ministerstwa Rozwoju wzrost powinien przekroczyć 3.5%. Nie jest tajemnicą, iż rynek oczekuje większej niespodzianki. Pojawiają się nawet oczekiwania rzędu 4%. Wczorajsze lepsze dane o wzroście dochodów z podatku VAT jedynie wzmocniły apetyty inwestorów. Wynik niższy niż 3.6% będzie zapewne rozczarowaniem.

gold16052017r

Czarny scenariusz stoi przed rynkiem złota. Ostatnie sesje to lekkie odbicie – jednak już na 1250-1260 czeka obszar oporu. Wskaźnik RSI jest w przedziale negatywnym i zbliża się do poziomu 50 pkt, czyli potencjalnego oporu. Dopóki nie przebije tego pułapu, a cena nie wzrośnie powyżej 1280, sytuację należy uznać za przerwę w większych spadkach.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Rynek złota w konsolidacji

Środa była dniem w którym dolar wyraźnie tracił na sile. Zyskiwało na tym euro, choć największe wzrosty odnotowano na NZD. Ponownie umacniała się cena ropy oraz tym razem również metali.

Największe wzrosty odnotowano na rynku srebra, którego cena na koniec dnia była o 4% wyższa niż we wtorek. Ropa zyskiwała natomiast ponad 2%, odnotowując kolejną sesję wzrostów. Z głównych par walutowych najwięcej zyskał rynek NZD/USD, czyli ponad 1.6%. Wzrosty pojawiły się na tym rynku po decyzji lokalnego banku centralnego. Główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie 2.25%. Mieliśmy więc podobną reakcję jak dzień wcześniej na AUD/USD.

Decyzję w sprawie wysokości stóp podejmowano wczoraj również w Polsce. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła oprocentowanie na niezmienionym poziomie. Złoty przez cały dzień umacniał się. Dziś ważnych wydarzeń będzie już mniej. Z USA napłyną dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Po godzinie 17:00 można natomiast spodziewać się wystąpienia prezesa Banku Kanady.

usgold09062016r

Rynek złota odbił się od poziomu 1200$, uciekając przed widmem spadków. Również i wskaźnik RSI odbił się od linii swego trendu wzrostowego. Na wykresie wskaźnika widzimy też, że rynek znalazł się teraz dokładnie na wysokości górnej linii spadkowej. Wygląda więc na to, że złoto weszło w fazę konsolidacji. Wybicie z niej określi kierunek przyszłego ruchu. Należy zatem bacznie obserwować wspomniany wskaźnik w poszukiwaniu dalszych wskazówek.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoto tuż przy wsparciu

Brak największych inwestorów odbił się na poniedziałkowej zmienności na wszystkich rynkach. Pod nieobecność USA eurodolar nieznacznie zyskał na sile. Ropa i złoto były przedmiotem skróconego handlu.

Przez większość dnia euro umacniało się do dolara. Wzrost na zamknięciu nie przekroczył jednak 0.3%. Dużo większe zmiany odnotowano na rynku jena. Dolar amerykański zyskał względem japońskiego konkurenta 0.6%. Nieco więcej zyskały euro oraz funt brytyjski. Ropa Brent, pomimo prób niedźwiedzi, utrzymała się w cenie powyżej pułapu 50$. W przypadku ropy WTI motywacja kupujących była nieco niższa. Z obszaru spadkowego udało się wyprowadzić rynek dopiero po godzinie 18:00.

Wtorkowy poranek rozpoczynamy danymi z Japonii gdzie produkcja przemysłowa okazała się być wyższa niż prognozowano – 0.3% vs -1.5%. Publikacji makroekonomicznych będzie dziś znacznie więcej, w tym dane PKB z Polski. W późniejszych godzinach napłyną zza oceanu dane o dochodach amerykanów. Poznamy też ich nastroje oraz wartości indeksu Chicago PMI. Oczekiwany jest wzrost do poziomu 50.9.

gold31052016r

Przez cały maj rynek złota uciekał od szczytu, w kierunku wsparcia przy 1200. Właśnie znajdujemy się na tym poziomie oraz na środkowej linii kanału wznoszącego się. Równocześnie wskaźnik RSI znalazł się na długoterminowej linii trendu wzrostowego. Jest to więc bardzo dobre miejsce do odbicia – teoretycznie. Celem byłby wtedy poziom 1270. Wyraźne przełamanie wsparcia otworzy spadkom drogę na wysokość 1150.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy