Posts Tagged GBP/USD

Mocny funt

Wtorek upłynął pod dyktando rosnącej zmienności na rynku walutowym. Dolar amerykański dominował, choć końcówka dnia była nerwowa. Pokaźne wzrosty miały też miejsce na giełdach w USA. 

Dolar amerykański przez cały wczorajszy dzień zyskiwał na sile. Nerwowo zrobiło się w godzinach wieczornych, gdy dotarła wiadomość o wystrzeleniu kolejnej rakiety przez Koreę Północną. Jeszcze większe emocje czekały na posiadaczy funta, który w drugiej połowie dnia mocno zyskiwał po doniesieniach o osiągnięciu porozumienia w sprawie Brexitu. Chodzi o koszty jakie ponieść miałaby Wielka Brytania – wspomina się o kwocie rzędu 45-55 miliardów EUR.

Wzrosty na amerykańskich parkietach giełdowych napędzane były zwyżkami cen akcji banków. Indeks SP500 zyskał na koniec dnia niemal 1%. Niestety rodzimy indeks WIG20 stracił ponad 0.4%. Dziś publikowane będą dane PKB dla amerykańskiej gospodarki. Można też spodziewać się wystąpień prezesów banków centralnych USA oraz Wielkiej Brytanii. Na koniec dnia opublikowana zostanie „Beżowa księga” Fed.

Wczorajsze umocnienie funta otwiera szanse na wzrosty przed parą GBP/USD. Rynek przetestował już wczoraj wsparcie na 1.33 i zmierza teraz ku 1.35. Tam znajduje się pierwszy opór, potwierdzony przez środkową linię kanału wzrostowego. Wskaźnik RSI znajduje się wysoko ponad pułapem 50pkt, dając szanse na dalsze umocnienie. Wsparcia należy szukać przy 1.33.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Nieciekawa sytuacja na wykresie funta

Spore poruszenie zaobserwować można było wczoraj na rynku walutowym, do czego przyłożył swą rękę EBC. Wzrosty widoczne były na rynku ropy, a na parkietach akcyjnych panowały zmienne nastroje.

Amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły wczorajszą sesję w mieszanych nastrojach. W Polsce udało się wyciągnąć indeks WIG20 na plus w końcowej fazie notowań. Spore, blisko dwuprocentowe wzrosty miały miejsce na rynku ropy, dzięki wypowiedziom Arabii Saudyjskiej. Najwięcej zamieszania wywołał jednak Europejski Bank Centralny.  Choć nie zmieniono wysokości oprocentowania, zdecydowano, iż skup aktywów zostanie przedłużony do września 2018. To wywołało wyprzedaż na rynku euro.

Duże spadki miały też miejsce na rynku funta. Wczoraj dla odmiany inwestorzy obawiali się, czy aby do podwyżki stóp procentowych dojdzie. Przypomnijmy,  iż posiedzenie Banku Anglii ma miejsce już w przyszłym tygodniu.  Dziś istotnych danych będzie niewiele – nie licząc odczytu PKB z USA. W godzinach porannych będzie miało natomiast miejsce wystąpienie jednego z członków EBC – Ignazio Angeloniego. Czy dowiemy się czegoś odnośnie wczorajszego posiedzenia banku?

Rynek GBP/USD utknął w bocznej konsolidacji na wysokości środkowej linii kanału wzrostowego. Wczorajsze spadki nie wyglądają dobrze i teoretycznie otwierają drogę dalszej wyprzedaży. O ile szybko nie powrócimy ponad 1.33 czeka nas test poziomu 1.27. Wskaźnik RSI próbuje trzymać się pułapu 50pkt jednak  jest również bliski obsunięciu się w dół.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt nabiera sił

W dobrych nastrojach rozpoczęto nowy tydzień na rynkach.  Dolar odzyskiwał pole względem euro. Spora zmienność miała miejsce na rynku ropy, a indeksy giełdowe rosły w siłę.

Główny indeks amerykańskich spółek SP500, zakończył dzień z zamknięciem na najwyższym poziomie w historii. Inwestorzy poczuli ulgę w związku z obawami jakie miano jeszcze w piątek. Huragan Irma nie wyrządził tak dużych strat jak się obawiano, a mając na uwadze spustoszenia dokonane przez Harvey można było obawiać się najgorszego. Nie doszło też do kolejnej próby rakietowej w Korei Północnej. Lepsze nastroje inwestorów przełożyły się też na dolara amerykańskiego, który wczoraj zyskiwał na sile.

Spośród głównych walut względnie dobrze prezentował się też funt brytyjski. Uczestnicy rynku spekulują, iż być może Bank Anglii będzie musiał zaostrzyć swoją retorykę. Kolejne posiedzenie banku i decyzja będą miały miejsce już w ten czwartek. W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym królować będą dane o inflacji, również z Wielkiej Brytanii. Do tego w środę dojdą najnowsze dane z tamtejszego rynku pracy oraz dane o produkcji w strefie euro.

Wspomniany funt zdołał uciec niedźwiedziom. Rynek GBP/USD wyszedł górą z kanału spadkowego. Trend wzrostowy na RSI ciągle się utrzymuje, więc o szybkich spadkach nie ma co już myśleć.  Aktualnie mamy do czynienia z wznoszącą się konsolidacją. Wsparcia należy szukać przy 1.30. Najbliższym oporem jest poziom 1.33.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Jak dalej z funtem?

Nie widać było we wtorek chęci inwestorów do dokonywania większych transakcji. Na rynku walutowym dolar zwyżkował na koniec dnia. Na rynkach giełdowych powróciły wzrosty.

Główne amerykańskie indeks giełdowe odnotowały wczoraj największe wzrosty od tygodnia. Indeks NASDAQ zyskał na koniec dnia ponad 1.3%. Inwestorzy tym razem mieli większe nadzieje na skuteczne przeprowadzenie reformy podatkowej administracji Trumpa. W Polsce indeks WIG20 ponownie zbliżył się do poziomu 2400 pkt. Nastroje na rynku złotego były mieszane, bez dużej dynamiki zmian. Podobnie było na całym rynku forex – można było wyczuć atmosferę wyczekiwania.

Być może inwestorzy czekają już na sympozjum w Jakson Hole, na którym planowane są wystąpienia szefa Rezerwy Federalnej. Sympozjum ma miejsce w czwartek oraz w piątek i można oczekiwać, że napływające stamtąd komentarze mogą mieć duży wpływ na sytuację rynkową. Dziś natomiast królować będą publikacje indeksów PMI – zarówno z Europy jak i USA. Inwestorzy dowiedzą się też, jak kształtuje się koniunktura gospodarcza w Polsce.

Tymczasem rynek GBP/USD doszedł do górnego ograniczenia kanału spadkowego. Na domiar złego, wskaźnik RSI zszedł poniżej długoterminowej linii wzrostowej, co może oznaczać koniec trendu na funcie. Nie musi to jednak oznaczać od razu spadków, a jedynie konsolidację. Wsparcie mamy przy poziomie 1.25. Następne dopiero przy 1.22. Do zanegowania czarnego scenariusza potrzebny jest powrót ponad 1.31.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt przed wyborami

Za nami ciekawa sesja, zdradzająca nerwowość inwestorów. Środa przyniosła zadziwiające wyniki na rynku walutowym. Wzrosty utrzymały się na giełdach, a cena ropy mocno spadła.

Na zakończenie wczorajszego dnia ropa traciła ponad 4.5%(WTI). Niewiele lepiej było w przypadku BRENT. Inwestorów zaskoczyły dane, wskazujące na wysokie zapasy paliw w USA. Skoro mowa o ropie, to ciągle rozwija się sytuacja w Zatoce Perskiej. Pokłosiem izolacji Kataru przez sąsiadów była decyzja agencji SP o obniżeniu ratingu. Wartość lokalnej waluty spadła tym samym do najniższego poziomu od 11 lat. Bez echa przeszły natomiast zeznania byłego szefa FBI, które nic nie wzniosły do sprawy rzekomych nacisków na niego.

Czwartkowy kalendarz otworzyliśmy danymi z Japonii, gdzie PKB rósł w Q1 w tempie sporo niższym od oczekiwań rynkowych. Pod względem wydarzeń dzisiejszy dzień będzie bardzo ciekawy. Najważniejsze są odbywające się w Wielkiej Brytanii wybory parlamentarne. Natomiast już o 13:45 poznamy decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie wysokości stóp procentowych.

Tuż przed wyborami funt brytyjski zachowuje spokój. Rynek GBP/USD ciągle znajduje się w fazie małej konsolidacji. W zależności od tego jaki będzie wynik głosowania, od góry wzrosty ograniczać będzie opór na 1.35, choć problemy mogą się zacząć już przy 1.32. Wsparcia będzie trzeba szukać przy 1.25. Następne znajduje się dopiero na wysokości 1.20.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Theresa May ożywiła rynki

Pierwszy pełny dzień handlu po świętach i od razu mamy ożywienie. Rynki walutowe prezentowały się wczoraj najlepiej ze wszystkich. Nieco słabiej wyglądała sytuacja na rynkach giełdowych.

Indeks SP500 po raz czwarty w ostatnich pięciu dniach odnotował spadki. Podobnie wyglądała sytuacja w Europie, gdzie indeksy giełdowe mieniły się na czerwono. Na tym tle dobrze wypadł rodzimy WIG20. Warszawski parkiet był jednym z kilku w Europie, gdzie odnotowano wzrosty. Jednak największe emocje towarzyszyły wczoraj rynkowi walutowemu, a szczególnie funtowi brytyjskiemu. Premier Theresa May ogłosiła przedterminowe wybory, mające odbyć się 8 czerwca. Informacja ta najpierw osłabiła funta, który następnie do końca dnia bardzo mocno zyskiwał na sile(2.2% dla GBP/USD).

Ożywienie na rynku funta siłą rzeczy rozlało się też po pozostałych rynkach. Dolar amerykański znajdował się więc w defensywie. Wczorajszy kalendarz makroekonomiczny był niemal pusty, więc żadne inne wydarzenie nie obchodziło we wtorek inwestorów. Dziś danych wcale nie będzie dużo więcej. Z tych wydarzeń jakie będą miały miejsce wyróżnić należy publikację „Beżowej księgi”, która będzie miała miejsce o godzinie 20:00 polskiego czasu.

gbpusd19042017r

Pokaźne wzrosty na GBP/USD wcale nie zmieniły diametralnie sytuacji na wykresie tej pary. Zbliżyliśmy pod przedział 1.29-1.30. Jeśli impet wzrostowy się utrzyma, możliwe będzie podejście na 1.34. Tam też biegnie górna linia kanału spadkowego, stanowiąc barierę oporu. Wsparcie mamy przy 1.26.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Ciężko z funtem

Nowy tydzień rozpoczynamy umocnieniem dolara oraz spadkami na amerykańskich parkietach giełdowych. Na rynku ropy mieszane nastroje. Inwestorzy myślami są już przy przyszłym tygodniu.


Warszawski parkiet giełdowy rozpoczął sesję na minusie, jednak miał szanse na zakończenie dnia na plusie. Plany pokrzyżowało słabe otwarcie w USA. Tamtejsi inwestorzy negatywnie zareagowali na weekendowe doniesienia z konta twiterowego prezydenta Donalda Trumpa, który zarzucał swojemu poprzednikowi podsłuchiwanie go podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej. Inwestorzy boją się, że taki rozwój sytuacji mógłby odciągnąć Trumpa od spraw bieżących, nakierowanych na gospodarkę.

Inwestorzy myślami są już w przyszłym tygodniu. W dniach 14-15 odbędzie się posiedzenie Fed, na którym wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi dojdzie do podwyżki stóp procentowych. Zanim jednak do tego dojdzie, inwestorzy będą mieli kilka posiedzeń w tym tygodniu. Za nami pierwsze z nich – rano w Australii RBA pozostawił główną stopę procentową na niezmienionym poziomie. W środę posiedzenie odbywa też Rada Polityki Pieniężnej, a dzień później Europejski Bank Centralny.

gbpusd07032017r

Nerwowo robi się na wykresie GBP/USD. Choć funt ciągle znajduje się w bezpiecznym obszarze 1.22-1.20, to niepokojące znaki dochodzą z wykresu RSI. Wskaźnik pokonał właśnie linię trendu wzrostowego, sugerując możliwość dalszych spadków. Teoretycznie może więc dojść nawet do ataku na 1.20. Do anulowania negatywnego scenariusza potrzebne jest zamknięcie powyżej poziomu 1.25.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt wrócił do spadków

Czwartek przyniósł osłabienie na warszawskim parkiecie giełdowym. W USA nastroje zmienne, SP500 zakończył dzień na niewielkim plusie. Na rynku walutowym zmiany były znikome, a najmocniej tracił funt.

Bank Anglii nie zmienił wysokości stóp procentowych, utrzymując główną stopę na poziomie 0.25%. Choć prezes banku wyrażał się optymistycznie o przyszłości brytyjskiej gospodarki, a nawet zwiększono prognozy na 2017, to mimo tego funt tracił na wartości. Mark Carney ostrzegł, iż negatywne konsekwencje BREXITU nadal jeszcze są groźne, co wystraszyło inwestorów. Na koniec dnia funt tracił do dolara ponad 1% oraz niemal 1.3% do jena japońskiego. Nowe prognozy zakładają, iż w 2017 brytyjska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2% (poprzednia prognoza to 1.4%).

Wczorajsze dane z USA wykazały, iż w poprzednim tygodniu odnotowano 246 000 nowych wniosków o zasiłki. Prognozy spodziewały się wyniku na poziomie 250 000. Kluczowe będą jednak dzisiejsze dane Nonfarm Payrolls. Tutaj oczekiwana jest poprawa i wynik na poziomie 175 000 nowych miejsc. Warto będzie też zwrócić uwagę na późniejsze publikacje indeksów PMI oraz ISM dla sektora usług. Oczekuje się wyniku zbliżonego do danych z poprzedniego miesiąca lub nieco wyższego.

gbpusd03022017r

Wczorajsze spadki na funcie rozpoczęły się dokładnie w miejscu kontaktu z opadającą linią równoległą kanału spadkowego tuż przy 1.27. Kolejny opór mamy już na 1.29. Rynek GBP/USD może teraz osunąć się w okolice 1.22. Dopóki nie zostanie pokonana widoczna na wykresie RSI linia wzrostowa, spadki nie będę groźne.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Próba ratunku funta

Pod nieobecność amerykańskich inwestorów polska giełda zyskiwała na sile. Nieznacznie zyskiwał też dolar amerykański. Ogólnie zmiany na rynku były- zgodnie z prognozami – niewielkie.

Wczorajszy dzień tak właśnie się zapowiadał. W USA obchodzono Dzień Martina Luthera Kinga – tym samym rynki finansowe były zamknięte. Wiele z rynków towarowych zamknięto wcześniej, a na rynku forex pojawił się marazm w godzinach popołudniowych. W tak sennej atmosferze za najciekawsze wydarzenie uznano chyba wypowiedź prezydenta Trumpa, którą odczytano jako krytykę obecnego stanu NATO oraz pozycji Niemiec w Unii Europejskiej. Tymczasem IMF podwyższył perspektywy wzrostu gospodarczego w USA, do 2.3% w 2017 i 2.5% w 2018.

Najmocniej z głównych walut tracił funt brytyjski. Dziś przemawiać będzie premier Theresa May ws. BREXIT-u. Jest to o tyle istotne, iż już wczoraj funt mocno się osłabił, spadając względem dolara do najniższego poziomu od październikowego „flash crash”. Dziś znaczących publikacji makroekonomicznych nie będzie- może z wyjątkiem publikacji Indeksu ZEW w Niemczech. Już natomiast w środę decyzja Banku Kanady w sprawie wysokości stopy procentowej.

gbpusd17012017r

Dziś od rana funt brytyjski zyskuje na sile – po wczorajszej wyprzedaży nie ma śladu. Przynajmniej na chwilę obecną. Kluczowym wsparciem jest poziom 1.20. Jeśli jednak podaż miałaby zaatakować ponownie, to możliwe byłoby zejście nawet na 1.17. Do uniknięcia najgorszego scenariusza potrzebny jest powrót ponad 1.25.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Funt nadal czeka

Wyczekiwane posiedzenie Fed za nami. W jego wyniku dolar poszybował na wykresach w górę. Wyraźne spadki pojawiły się na amerykańskich parkietach oraz co zrozumiałe na rynku ropy.

Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami Fed podwyższył główną stopę procentową o 25pb. O takim rozwoju wypadków mówiło się już od kilku miesięcy. Zaskoczeniem mogła natomiast być zapowiedź kolejnych ruchów Fed, która spodziewa się, iż w 2017 może dojść do 3 podwyżek stóp procentowych. Tym samym dolar gwałtownie zyskiwał wczoraj na wartości, co odbiło się na rynku giełdowym oraz ropie. Ceny tego surowca obniżyły się wczoraj o odpowiednio 2.77% (Brent) oraz 3.36% (WTI). W defensywie było też złoto.

Wczorajsza decyzja Fed nie jest jedyną, jaka zapadnie w tym tygodniu. Przed chwilą decyzję ogłosił Szwajcarski Bank Narodowy pozostawiając stopy procentowe bez zmian. O godzinie 13:00 decyzję ogłosi Bank Anglii, choć zmiana wysokości stóp również i w tym wypadku nie jest oczekiwana. Otrzymamy też dane z amerykańskiego rynku pracy, dotyczące ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych.

gbpusd15122016r

Wczorajsze spadki na GBP/USD były relatywnie mniejsze niż na pozostałych głównych parach. Rynek znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym. Kruchość ostatniego odbicia podkreśla wskaźnik RSI, który powstrzymywany przez linię spadkową ponownie walczy z poziomem 50 pkt. Spadek poniżej tego pułapu może oznaczać zejście na 1.20. Opór mamy w obszarze 1.29-1.30.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy