Posts Tagged EUR/PLN

Mocna złotówka

Podczas gdy na rynku walutowym panował względny spokój, amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły dzień na rekordowo wysokim poziomie. Wzrosty odnotowano też na rynku ropy.

Ceny czarnego surowca rosły od początku poniedziałkowej sesji. Przyczyniły się do tego wydarzenia w Iraku, gdzie oddziały wojska weszły do kontrolowanego przez Kurdów miasta Kirkuk, zajmując pola naftowe. Ograniczenie w wydobyciu umocniło kurs ropy. Tymczasem amerykańskie indeksy giełdowe ciągle rosną, bijąc kolejne rekordy. Wczoraj zyskiwał również indeks WIG20, który rozpoczął dzień luką na plusie i tak też zakończył sesję. Złoty nieznacznie się umocnił.

W Stanach Zjednoczonych rozpoczyna się okres publikacji wyników finansowych. Wzrosty na indeksach giełdowych mogą nadal mieć miejsce. W czwartek prezydent Trump spotka się z szefową Fed Janet Yellen, w związku z poszukiwaniem jej następcy. To również może być znaczące wydarzenie, a giełda nazwisk będzie kręcić się coraz szybciej.  Dziś w kalendarzu makroekonomicznym królować będą dane dotyczące inflacji. W środę będzie miała miejsce publikacja „Beżowej księgi” Fed.

Wczorajsze umocnienie złotego jest elementem kilkudniowego już trendu. Rynek EUR/PLN odbił się od poziomu 4.30 oraz środkowej linii kanału spadkowego.  Teraz celem spadków może być nawet poziom 4.10. Po drodze mamy jeszcze wsparcie na 4.20. Wskaźnik RSI zszedł jednak poniżej pułapu 50 pkt, zostawiając bykom niewielkie szanse na powrót do przewagi.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Próba sił na wykresie EUR/PLN

Po kilku dniach hossy na dolarze, inwestorzy zrealizowali w czwartek swoje zyski. Główny indeks amerykańskich akcji zdołał jednak zakończyć dzień na plusie. Ceny ropy nieznacznie spadały.

 W ostatnim czasie ceny ropy zyskiwały. Inwestorzy grali na zwiększone zapotrzebowanie amerykańskich rafinerii, powracających do pełnego wykorzystania po huraganie.  Obecnie jednak cieniem kładzie się sytuacja w Iraku, gdzie Kurdystan przeprowadził referendum niepodległościowe, mogące doprowadzić nawet  do działań zbrojnych w regionie. W przypadku dolara mieliśmy natomiast do czynienia z realizacją zysków, osiągniętych po kilkudniowym rajdzie.

Pomimo niewielkich wzrostów SP500, parkiet giełdowy w Polsce ciągle znajduje się w trudnej sytuacji. Wczorajsza sesja zakończyła się dla WIG20 spadkami rzędu 0.28%.   Dane makroekonomiczne z USA pozytywnie zaskoczyły rynek. PKB wzrósł w drugim kwartale o 3.1%, czyli mocniej niż oczekiwano. Dzisiejszy kalendarz będzie pełen publikacji, a otworzyliśmy go danymi z Japonii gdzie w sierpniu wzrosła produkcja przemysłowa, a bezrobocie utrzymało się na poziomie 2.8%.

Środowe wzrosty wepchnęły rynek EUR/PLN tuż pod linię środkową dużego kanału spadkowego. Równocześnie doszło do spenetrowania obszaru oporu, jaki zaznaczyliśmy.  Rynek może teraz się odbić w dół, jednak dopóki nie przekroczy 4.25 przewaga będzie nadal po stronie byków. Wyjście na 4.35 będzie końcem obecnego dużego trendu spadkowego. RSI znajduje się powyżej poziomu 50pkt i widmo spadków jest aktualnie nieobecne.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Dolar reaguje na zapowiedź Fed

Długo oczekiwane posiedzenie Fed zaskoczyło rynki bardziej, niż sądzono. Dolar amerykański znalazł się w głębokiej defensywie. Ponownie rosły parkiety giełdowe w USA oraz Polsce.

Nie kończy się dobra passa indeksu Nasdaq. Wczoraj odnotowano wzrosty rzędu 0.16%, czyli kosmetyczne. Jednak dobra seria tego indeksu nadal trwa. Od rana utrzymywała się też dobra atmosfera wokół indeksu WIG20. Wydarzeniem wczorajszego dnia było posiedzenie i decyzja Fed. Nie zmieniono wysokości stóp procentowych. Pojawił się jednak komunikat przyznający, iż Fed rozpocznie redukcję portfela aktywów „relatywnie niedługo”. Dotychczas sądzono, że o takich krokach można będzie myśleć dopiero pod koniec roku. Informacja ta doprowadziła do osłabienia dolara.

Wydarzenia zza oceanu przyćmiły inne wczorajsze publikacje. PKB Wielkiej Brytanii rósł w Q2 w tempie 0.3%, czyli zgodnie z prognozami. Zmniejszeniu uległy też zapasy ropy w USA, co przełożyło się na kolejne wzrosty cen tego surowca na giełdach. Dziś królować będą publikacje dotyczące rynku pracy-zarówno z Europy jak też z USA. Decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych podejmie też bank centralny Turcji.


Osłabienie dolara pomogło euro na wszystkich rynkach. Również i para EUR/PLN mocno wczoraj zyskiwała. Rynek znajduje się jednak przed ważnym obszarem oporu, zlokalizowanym wokół poziomu 4.30. Biegnie tam też wcześniej przebita linia wzrostowa. Wskaźnik RSI sugeruje konsolidację. Wsparcie mamy na 4.2450 oraz 4.2100.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Prezes Fed studzi optymizm Trumpa

Choć zmiany na koniec dnia były wczoraj na rynku walutowym niewielkie, w ciągu dnia działo się sporo. Ponownie też na sile zyskiwały indeksy giełdowe – DJIA odnotował kolejny rekord na zamknięciu.

O ile eurodolar mógł wczoraj pochwalić się znikomymi zmianami na koniec dnia, zarówno AUD/USD jak i NZD/USD wyraźnie zyskiwały, rozwijając silne trendy wzrostowe intraday. Dość mocno wypadł też funt brytyjski. Dolarowi nie mogły pomagać napływające komentarze. Szefowa Fed, Janet Yellen, powiedziała wczoraj przed komisją bankową senatu, iż będzie trudnym uzyskanie tempa rozwoju na poziomie 3%. Przypomnijmy, iż taki cel założył sobie prezydent Trump. Fed spodziewa się raczej tempa rozwoju gospodarki na poziomie bliższym 2%.

Oprócz tego odnotowano wczoraj niewielki spadek ilości wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA(do 247 000). Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy danymi z Japonii, gdzie produkcja przemysłowa w ujęciu miesięcznym spadła zgodnie z prognozami o 3.6%. Przez resztę dnia królować będą głównie publikacje dotyczące inflacji. O 14:30 poznamy dane o sprzedaży detalicznej w USA, a trzy kwadranse później dane o produkcji przemysłowej. Inwestorów czeka też publikacja informacji o aktualnych nastrojach konsumentów w USA.

Na wykresie EUR/PLN pojawił się niebezpieczny dla byków sygnał. Wskaźnik RSI spadł poniżej swojej linii trendu wzrostowego. Impet mający prowadzić do większego odbicia może być zatem zagrożony. Jeśli szybko nie nastąpi powrót, możemy mieć do czynienia z większymi spadkami. Teoretycznie celem może być nawet poziom 4.10. Oporem do pokonania są okolice 4.25.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

EUR/PLN tuż pod ważną linią

Powiało w czwartek optymizmem na rynkach w USA. Dolar rósł wczoraj w siłę, zyskując najwięcej do AUD. Wzrosty widoczne były też na parkietach giełdowych. Słabiej wypadały notowania ropy.

Ceny ropy naftowej traciły na wczorajszym zamknięciu ponad 1.2%. Spadki miały miejsce pomimo informacji zdradzającej szczegóły rozmów między eksporterami tego surowca. Dowiedzieliśmy się bowiem, że rozważane było przez OPEC ograniczenie wydobycia ropy o 1.5%. Jeśli ceny na rynkach terminowych nie wzrosną, zapewne taka opcja będzie sukcesywnie nabierać na znaczeniu, gdyż kraje producenckie będą chciały ratować swoje malejące dochody.

Natomiast dolarowi i giełdom akcyjnym pomogły dane z amerykańskiego rynku pracy. Według opublikowanego wczoraj raportu ADP, w maju przybyło 253 000 nowych miejsc zatrudnienia w USA. To dobry prognostyk przed dzisiejszymi publikacjami. O godzinie 14:30 dowiemy się jak kształtuje się poziom bezrobocia za oceanem jak też ile przybyło miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Oczekuje się 185 000 nowych miejsc. Poprzednim razem, w kwietniu, przybyło ich 211 000.

Na wykresie EUR/PLN wspólna waluta ciągle dryfuje w dół, pod naciskiem linii trendu spadkowego. Podobna sytuacja ma miejsce na wykresie RSI. Tutaj jednak pojawia się szansa na pokonanie linii spadkowej oraz poziomu 50 pkt. Jeśli się to uda, to trend spadkowy mocno osłabnie. Jeśli nastąpi odbicie RSI w dół, mogłoby to sygnalizować spadki w kierunku 4.1.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Złoty ciągle umacnia się

Słabość dolara była dominującym wczoraj motywem na rynkach. Niewiele pozostało też ze wzrostów na rynku ropy, obserwowanych w poniedziałek. Słabo wypadł też warszawski parkiet giełdowy.

Indeks WIG20 tracił na wczorajszym zamknięciu 1.55%. Spadki nabrały tempa dokładnie o godzinie 10:00, kiedy to opublikowano zaskakująco dobre dane z polskiej gospodarki. W pierwszym kwartale rozwijała się w tempie 4%. Optymistyczne prognozy zakładały wynik na poziomie 3.9%. Lepsze dane posłużyły zatem za pretekst do realizacji zysków, ze wzrostów jakie obserwowaliśmy ostatnio. Natomiast polski złoty wyraźnie wczoraj umacniał się – zarówno względem dolara jak i euro.

Tymczasem oddział Fed z Atlanty podwyższył we wtorek swoje prognozy dotyczące tempa wzrostu PKB w USA. W drugim kwartale gospodarka amerykańska ma rozwijać się w tempie 4.1%. Dziś natomiast kończy się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Rynek nie oczekuje żadnych zmian w wysokości stóp procentowych. Nieco wcześniej z Wielkiej Brytanii napłyną natomiast dane z tamtejszego rynku pracy. Prognozowana stopa bezrobocia to 4.7%.

eurpln17052017r

Polski złoty od początku roku znajduje się w trendzie wzrostowym. Rynek EUR/PLN pokonał niedawno wsparcie na 4.25. Jeśli szybko nie nastąpi powrót ponad tę barierę, droga do kolejnych spadków będzie otwarta. Logicznym celem wydaje się poziom 4.10. Tam też krzyżują się kolejne linie wsparcia. Wskaźnik RSI wspiera niedźwiedzi i dopóki nie pokona poziomu 50 punktów nie ma szans na zmianę nastrojów.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Złoty pod presją

Wzrosty powróciły na polski rynek akcyjny. Za oceanem indeksy niewiele zmieniły swą wartość, choć były na niewielkim plusie. Bez zmian obyło się też na rynku ropy. Inwestorzy czekają.

Początek tygodnia przyniósł niewielkie zmiany na rynkach walutowych oraz towarowych. Podobnie było z amerykańskimi indeksami giełdowymi, które zakończyły wczorajszy dzień na niewielkim plusie. Inwestorzy oczekują już środowej decyzji Fed – według wszelkich prognoz ma dojść do podwyżki stóp procentowych. To czego będą oczekiwać uczestnicy rynku to wskazówek na temat tempa dalszego podnoszenia stóp procentowych.

Decyzję Fed poznamy w środę. Ale to nie jest jedyne istotne wydarzenie tego tygodnia. Tego samego dnia, 15 marca, odbywają się wybory parlamentarne w Holandii. Duże szanse na wygranie ma eurosceptyczna „Partia Wolności. Jej wygrana może negatywnie wpłynąć na europejskie rynki. Natomiast w czwartek decyzją ogłosi też Bank Japonii – to ważne dla japońskiego jena wydarzenie. Decyzje w nadchodzących dniach podejmować też będą banki centralne Anglii, Szwajcarii oraz Norwegii. Tydzień zapowiada się zatem ciekawie.

eurpln14032017r

Interesująco przedstawia się sytuacja pary EUR/PLN. Rynek odbił się od linii trendu wzrostowego oraz poziomu 4.30. Równocześnie wskaźnik RSI pokonał poziom 50, otwierając drogę wzrostom. Jeśli wzrosty się powiodą, to pierwszym oporem będą okolice poziomu 4.4. Na większe umocnienia raczej nie ma co liczyć. Wsparcie znajduje się w obszarze 4.31-4.32.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Koniec wzrostów na PLN?

Choć ostateczne zmiany na koniec wczorajszego dnia na rynku forex były niewielkie, to jednak w ciągu sesji wiele się działo. Dolar ostatecznie tracił na wartości. Kolejny dzień z rzędu rosły giełdy.

Główny indeks SP500 ponownie zyskał na wczorajszym zamknięciu. Tym samym była to siódma z rzędu wzrostowa sesja na amerykańskim parkiecie giełdowym. Optymistycznie było też w Warszawie, gdzie indeks WIG20 podszedł pod poziom 2200 pkt i zapewne nie było to ostatnie słowo inwestorów. Na rynku metali szlachetnych oraz surowców obyło się bez większych zawirowań. Co innego na rynku walutowym, na zachowanie którego szczególnie mocno wpłynęły dane.

Z wczorajszych publikacji dowiedzieliśmy się bowiem, iż odnotowano wyraźny wzrost inflacji w USA oraz sprzedaży detalicznej. W obu przypadkach były to wyniki wyższe od oczekiwań rynkowych, wpisując się tym samym w wtorkową retorykę szefowej Fed, zapowiadającej kolejne podwyżki stóp. Wzrosty na dolarze nie trwały jednak długo i ostatecznie zakończyło się wyprzedażą. Dziś poznamy dane o ilości nowych wniosków o zasiłki w USA.

eurpln16022017r

Wygląda na to, że spadki na EUR/PLN zostały wyhamowane na 4.30, gdzie biegnie linia wzrostowa. To nie jest jeszcze przesądzone, aczkolwiek wskaźnik RSI pokonał już swoją linię spadkową, otwierając przed bykami szansę. W tym scenariuszu celem byłby poziom 4.40. Powrót poniżej 4.2850 oznaczać jedynie będzie test 4.25, nie przekreślając odbicia, a jedynie przesuwają je w czasie i miejscu.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Mocny złoty

Wczorajszy dzień przyniósł nieznaczne umocnienie dolara amerykańskiego. Jeszcze wyraźniej zyskiwał na sile jen japoński. Na giełdach w USA niewielkie spadki – podobnie jak na rynku ropy.

Ceny tego surowca traciły na wczorajszym zamknięciu około 1.5%. Oprócz obaw o zapasy inwestorów martwiło też rosnące napięcie między USA a Iranem. Bardzo dobrze miał się wczoraj rynek metali szlachetnych. Złoto na koniec dnia zyskiwało 1.3%. Choć parkiety akcyjne w USA zakończyły dzień na minusie, rodzimy indeks WIG20 zbliżył się do bariery 2100 punktów. Za oceanem inwestorzy czekają na sezon wyników spółek oraz na pierwsze ruchy nowego prezydenta, mające ułatwić życie przedsiębiorcom.

Wtorek rozpoczynamy decyzją banku centralnego Australii(RBA) który zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Poznaliśmy też już dane o produkcji przemysłowej Niemiec – spadek większy niż oczekiwano. Niemcy są naszym największym partnerem handlowym i skoro o nich mowa warto wspomnieć o polityce. Dziś z wizytą w Polsce przebywa kanclerz Angela Merkel – spotka się z premierem i prezydentem Polski, a także prezesem partii rządzącej.

eurpln07022017r

Od grudnia złoty intensywnie umacnia się względem euro. W ostatnich dniach rynek EUR/PLN pokonał wsparcie na 4.30, a równocześnie też linię wzrostową. Przed euro teraz poziom 4.25 gdzie można szukać wsparcia. Wskaźnik RSI znajduje się w trendzie spadkowym i do wygenerowania pozytywnego sygnału bardzo mu daleko-mowa o pokonaniu widocznej linii spadkowej. Przewaga jest po stronie niedźwiedzi.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

Dziś decyduje RPP

Kolejny dzień z rzędu amerykańskie giełdy traciły na wartości – tym razem za sprawą obaw o podwyżki Fed. Wśród walut najaktywniejszy był ponownie funt brytyjski oraz jen japoński.

Zarówno funt jak i jen mocno wczoraj zmieniały swą wartość w ciągu dnia. Brytyjska waluta porusza się pod naciskiem obaw o kształt Brexitu. Oprócz tego wyraźnie tracił też wczoraj dolar australijski, co nie może dziwić jeśli spojrzymy na wykres złota. Traciło ono wczoraj na zamknięciu ponad 3%, podczas gdy srebro straciło na koniec dnia ponad 5%. Zmiana na wykresie EUR/USD była na koniec dnia niewielka, choć w ciągu sesji odnotowano zarówno wyraźny spadek jak też późniejsze, dynamiczne odrobienie wcześniejszych strat.

Publikowanych wczoraj danych było niewiele. Zupełnie inaczej będzie dziś. Królować będą przede wszystkim odczyty indeksu PMI- głównie w Europie. Z USA napłyną dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku oraz istotny raport ADP z tamtejszego rynku pracy. Oczekuje się spadku jego odczytu do poziomu 165 000. Dziś swoją decyzję ogłosi też Rada Polityki Pieniężnej – nie oczekuje się zmian wysokości stóp procentowych.

eurpln05102016r

Wykres EUR/PLN pokazuje oblicze marazmu. Wydaje się, iż rynek zamknięty jest w dużym horyzoncie bocznym, tworząc wewnątrz niego kolejne konsolidacje. Obecnie poruszamy się wokół poziomu 4.3. Wskaźnik RSI próbuje pokonać poziom 50 punktów. Jeśli się to uda otwarta zostanie droga ku 4.35. To jednak zdaje się wszystko jeśli chodzi o możliwości potencjalnego zrywu byków. Wsparcie mamy koło 4.27.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy