Posts Tagged EUR/GBP

Poruszenie na EUR/GBP

Niewielkimi wzrostami zakończyły wczorajszy dzień amerykańskie indeksy giełdowe. Warszawski parkiet nie miał nawet tyle szczęścia. Natomiast eurodolar niemal nie zmienił swej wartości w ujęciu dziennym.

Poniedziałki zazwyczaj  charakteryzują się małą zmiennością. W dniu wczorajszym na rynku walutowym wyróżniał się jedynie dolar australijski oraz funt brytyjski. Rynek GBP/USD zakończył dzień ze stratą rzędu 0.6%. Inwestorzy są zaniepokojeni rezultatami rozmów jakie toczy brytyjski rząd w sprawie Brexitu. Coraz częściej słychać głosy, iż premier May nie jest w stanie zapewnić Wielkiej Brytanii „rozwodu” na korzystnych warunkach.

Nie było wczoraj też specjalnie znaczących wydarzeń makroekonomicznych, które mogłyby wpływać na rynki. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie pod tym względem dużo ciekawszy. Dominować będą dane o PKB oraz inflacji. Czeka nas też kilka wystąpień publicznych szefów banków centralnych(w tym Fed, BoJ, BoE, ECB). Dużymi krokami zbliża się też posiedzenie OPEC – już 30 listopada poznamy decyzję w sprawie ewentualnego przedłużenia ograniczenia wydobycia ropy.

Ciekawa sytuacja zaistniała na wykresie EUR/GBP. Wskaźnik RSI naruszył linię spadkową, przebijając równocześnie poziom 50 pkt. Teoretycznie może oznaczać to próbę ucieczki niedźwiedzi przed najgorszym scenariuszem. Do tego potrzebne jest jednak potwierdzenie w postaci pokonania poziomu 0.90.  Wsparciem cały czas będzie wysokość 0.88.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Czekamy na Fed i BoE

Świąteczny tydzień rozpoczął się na rynkach walutowych spokojnie. Na dolarze panowała tendencja spadkowa. Spadki miały też miejsce na amerykańskich giełdach, podczas gdy WIG20 zyskiwał.

Rodzimy indeks warszawskiej giełdy pokonał wczoraj psychologiczną barierę 2500 pkt, przy spadkach indeksów  w USA. Słabo wiodło się też amerykańskiej walucie.  Tymczasem ropa Brent zakończyła wczorajszą sesję ponad pułapem $60. Inwestorzy obstawiają, że ograniczenie wydobycia tego surowca będzie przedłużone poza obowiązujący teraz termin marca. Najbliższe spotkanie grupy OPEC odbędzie się 30 listopada w Wiedniu.

Dzisiejszy kalendarz otworzyliśmy wydarzeniami z Japonii, gdzie główną stopę procentową pozostawiono bez zmian. Choć publikacji będzie dziś znacznie więcej, inwestorzy czekać będą na kolejne dni, które mogą okazać się ciekawsze. Już w środę poznamy wartość raportu ADP z amerykańskiego rynku pracy, a wieczorem decyzję FED w sprawie wysokości stóp procentowych. Dzień później decyzję podejmie Bank Anglii. Ostatnio inwestorzy mocno obstawiali podwyżkę stóp na najbliższym posiedzeniu.

Rynek EUR/GBP wrócił co środkowej linii dużej konsolidacji bocznej, wyznaczanej przez poziom 0.88.  Wskaźnik RSI znajduje się poniżej linii 50 pkt, jednak nie musi oznaczać to nieuniknionych spadków. Gdyby nastąpiły, następne wsparcie to okolice 0.8650. Oporem pozostaje natomiast obszar poniżej wysokości 0.90.  Dopóki jednak nie zostanie pokonana linia spadkowa na RSI, długie pozycje będą ryzykowne.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Bank Anglii ostrzega

Inwestorzy walutowi najwięcej zyskać mogli wczoraj na funcie brytyjskim. Pozostałe główne waluty kończyły dzień z niewielkimi zmianami. Na amerykańskim rynku kapitałowym odnotowano kolejne rekordy. 

Choć indeks SP500 zakończył wczorajszy dzień na minusie, to jednak inwestorzy akcyjni mieli udany dzień. Indeks Dow Jones ponownie osiągnął nowe szczyty. Niewielkie wzrosty miały też miejsce w Warszawie, co wystarczyło aby indeks WIG20 zakończył dzień ponad poziomem 2500 pkt.  Największe zmiany odnotowano jednak na funcie brytyjskim. Choć Bank Anglii nie zmienił wysokości oprocentowania, to jednak „ostrzegł”, iż może tego dokonać w nadchodzących miesiącach. To okazało się wodą na płyn uczestników rynku, którzy od tygodnia obstawiali możliwość wystąpienia „słownej interwencji” BoE.

Z zaskoczeniem mieliśmy też do czynienia za oceanem. Dane o inflacji okazały się wyższe od prognoz, co mocno zwiększyło oczekiwania i szanse na podwyżkę Fed. Ostatnimi czasy właśnie niska inflacja była zmorą inwestorów, czekających na kolejne decyzje Fed. Najbliższe posiedzenie będzie miało miejsce już w dniach 19-20 września. Dziś publikacji makroekonomicznych będzie sporo, choć żadna z nich nie powinna wstrząsnąć rynkami. Ożywienie na rynku forex powinno przyjść dopiero w przyszłym tygodniu.

Ostatnie umocnienie funta zepchnęło rynek EUR/GBP w okolice poziomu 0.88. Tam też mamy kluczowe wsparcie.  Wskaźnik RSI zdecydowanie pokonał linię trendu wzrostowego – w najlepszym dla byków wariancie można będzie mówić jedynie o bocznej konsolidacji wokół 0.88.  Górnym ograniczeniem tej konsolidacji może być najbliższy opór na 0.9050. Dolnego ograniczenia można szukać przy 0.87.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Kiedy przesilenie na EUR/GBP?

Brak inwestorów z Wielkiej Brytanii nie zatrzymał wczoraj rynków. Dolar ponownie tracił na wartości. Zaniepokojenie sytuacją w Texasie odbiło się na wycenie kontraktów na rynku energii.

Huragan siejący spustoszenie u wybrzeży Texasu odbił się na rynkach finansowych. Podczas gdy ceny ropy spadały, kurs kontraktów na gaz zyskiwał ponad 2%. Oprócz pogody, wpływ na rynki ciągle miały piątkowe wydarzenia z Jackson Hole, a właściwie ich brak. Szefowa Fed nie dała wskazówek co do dalszej polityki Fed, raczej studząc oczekiwania rynku. Również i szef Europejskiego Banku Centralnego nie próbował wpływać na kurs euro, które od jakiegoś czasu znajduje się na wysokich poziomach.

Tymczasem w Polsce ciągle świetnie radzi sobie indeks WIG20. Główny indeks warszawskiego parkietu zyskał wczoraj 2.4%, pewnie pokonując barierę 2500 pkt. Dziś do gry wracają inwestorzy z Wielkiej Brytanii. W kalendarzu makroekonomicznym nie ma co prawda istotnych wydarzeń, jednak uczestnicy rynku mogą zwracać uwagę na publikacje z amerykańskiego rynku pracy oraz dane z rynku paliw. Nieco więcej publikacji będzie dostępnych dopiero jutro.

Wspólna waluta nie przestaje się umacniać. Na wykresie EUR/GBP widzimy, iż rynek dotarł do potencjalnego ograniczenia, stanowiącego 100% wysokości poprzedniej konsolidacji bocznej. Czy to już koniec wzrostów? Wskaźnik RSI jest już mocno wykupiony, więc można spodziewać się nadchodzącego przesilenia. Pierwsze wsparcie mamy pod 0.91. Kolejne dopiero w okolicy 0.88.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt znowu pod presją

Wtorek był dniem wolnym od handlu w Polsce. Krajowi inwestorzy niewiele stracili. Główne pary walutowe jeszcze nie rozwinęły skrzydeł. Niewielkie zmiany odnotowano też na rynkach ropy oraz akcyjnym.


Poniedziałkowy handel indeks WIG20 zakończył na plusie-podobnie jak i indeksy amerykańskie. Wczoraj giełdy za oceanem wyraźnie odpoczywały. Na rynku walutowym było już nieco lepiej, choć ciągle bez zdecydowanego ruchu. Inwestorzy czekają na środowy raport z ostatniego posiedzenia Fed. Powinien on rzucić więcej światła na sytuację gospodarczą USA oraz możliwe scenariusze rozwoju polityki monetarnej FED. We wtorek dolar zwyżkował – szczególnie względem jena japońskiego.

Ostatnie dni to też okres wzmożonej nerwowości, związanej z napiętą sytuacją wokół Korei Północnej. Co prawda wtorek przyniósł niewielkie uspokojenie, to jednak kilku brokerów walutowych już zdecydowało się na zwiększenie lub zapowiedź zwiększenia wymaganego depozytu dla swoich klientów. Jeśli chodzi o makroekonomię, to dziś czekają na inwestorów informacje o tempie przyrostu PKB dla gospodarki polskiej, ale też dla całej strefy euro. Kluczowy będzie jednak wspomniany raport Fed, z którym zapoznamy się po 20:00.

Tymczasem rynek EUR/GBP doszedł na wysokość szczytu z 2016 roku. Wskaźnik RSI jest już mocno wykupiony, jednak zostawia sporo miejsca na kolejne próby wzrostowe, po ewentualnej korekcie. Zasadniczo dopiero zejście poniżej 0.89 przekreśliłoby szanse na scenariusz wzrostowy. Wsparcie mamy na 0.9040 oraz w obszarze 0.8940-0.8900.

Sylwester Majewski

,

Brak komentarzy

EUR/GBP w drodze na szczyt

Rynek walutowy rozpoczął nowy tydzień zgodnie z tradycją niewielką zmiennością, bez wyraźnego trendu. Ceny ropy mozolnie pięły się w górę. Dobra atmosfera utrzymuje się na rynku kapitałowym, przynajmniej częściowo.

Pisząc o dobrej atmosferze mam na myśli głównie rynek amerykański, i to część sektora technologicznego. Indeks Nasdaq kolejny już dzień zyskiwał na sile, osiągając w trakcie sesji nowe maksima. Rozpoczyna się sezon wyników spółek nowych technologii, więc można się spodziewać dalszych wzrostów. Nieco gorzej było pod tym względem w przypadku pozostałych, głównych indeksów amerykańskich. Rodzimy WIG20 przez całą sesję trzymał się blisko poziomu piątkowego zamknięcia, aby na koniec dnia obsunąć się w okolice poziomu 2330 pkt.

Jeśli chodzi o wydarzenia makroekonomiczne, to w dniu wczorajszym królowały publikacje PMI. Najważniejsze były dla nas chyba dane z Niemiec, które wykazały nieznaczne spadki zarówno względem poprzednich danych jak też prognoz. W zainteresowaniu polskich inwestorów będą dziś zapewne dane z rynku pracy. O godzinie 10:00 poznamy aktualną wysokość stopy bezrobocia. W USA publikowane będą później dane z rynku nieruchomości oraz kolejne informacje o zapasach ropy.

Rynek EUR/GBP wspina się w okolice szczytu z października 2016. Wskaźnik RSI zupełnie nie potwierdza potencjału wzrostowego, wskazując raczej na nerwową konsolidację. Kluczowym oporem będzie poziom 0.9050, który byki muszą pokonać w cenach zamknięcia, jeśli myślą o wzrostach. Wsparciem pozostaje bariera 0.88.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Funt dostał wsparcie

Środowa sesja na rynku forex przyniosła niewielkie zmiany na koniec dnia, jednak nie bez emocji w trakcie. Dolar amerykański znajdował się pod presją. Spore wzrosty odnotowano na rynku ropy.

Ceny ropy zyskały na wczorajszym zamknięciu blisko 3%. Działo się tak pomimo danych, które wykazały niewielki, aczkolwiek wzrost zapasów paliw względem oczekiwań analityków. Amerykańskie indeksy giełdowe również sporo wczoraj rosły, zyskując w przypadku SP500 blisko 0.9%. Inaczej było w przypadku lokalnego podwórka, gdzie WIG20 stracił 0.7%. Być może to rozminięcie nastrojów sprawi, iż dzisiejsze otwarcie będzie miało miejsce na wyższym poziomie niż ostatnie zamknięcie.

Oprócz danych makro inwestorzy otrzymali wczoraj szereg wypowiedzi ludzi związanych z bankami centralnymi. Najwięcej zamieszania na rynkach wywołał chyba Mark Carney, szef Banku Anglii, który stwierdził, iż „jakieś ograniczenia obecnego pakietu stymulującego może być w przyszłości konieczne”. Ta wypowiedź dodała skrzydeł funtowi brytyjskiemu, który momentalnie zyskał na sile. Dziś przemówień brak – poznamy za to dane z USA o PKB i wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych.

Wczorajsze umocnienie funta może zwiastować kłopoty EUR/GBP. Rynek zmaga się teraz z oporem na 0.88. Dodatkowo wskaźnik RSI pokonał linię trendu wzrostowego. To jeszcze nic nie znaczy, choć pokazuje, iż impet byków może maleć. Zejście poniżej 0.87 może otworzyć drogę sporym spadkom. Opór mamy na 0.89 i .90.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Co z funtem?

Tym razem poniedziałek był wyjątkowo spokojnym dniem. Zmiany na głównych rynkach finansowych były niewielkie. Na krajowym podwórku złoty nieznacznie się umocnił, a indeks WIG20 stracił 0.12%.

Początek tygodnia zazwyczaj jest dniem spokojnym. Wczoraj pod tym względem było wyjątkowo, bowiem zarówno w USA jak i w Wielkiej Brytanii mieliśmy dzień wolny od handlu. W konsekwencji zmiany na głównych rynkach były niewielkie. W tym zastoju mimo święta wybijał się nieco bardziej funt brytyjski. Inwestorzy wyraźnie nabrali optymizmu po weekendowym sondażu, dającym ugrupowaniu premier Theresy May wygraną w nadchodzących wyborach. Skala tego oczekiwanego sukcesu ciągle jednak jest niewiadomą.

Dziś większość rynków działać będzie już normalnie. Za nami dane z Japonii gdzie bezrobocie utrzymuje się na tym samym poziomie, 2.8%. W dalszej kolejności poznamy dane o koniunkturze gospodarczej w strefie euro. Z Niemieckiej gospodarki napłyną informacje o aktualnej inflacji konsumenckiej. Niewiele później w USA opublikowane zostaną dane o dochodach i wydatkach amerykanów oraz najnowsze dane z rynku nieruchomości.

Rynek EUR/GBP chyba uciekł bykom spod noża. W ostatnim czasie nastąpił powrót ponad linię spadkową oraz poziom 0.86. Równocześnie wskaźnik RSI porusza się ponad pułapem 50pkt. Wygląda to więc na klasyczną konsolidację boczną. Oporem jest tutaj poziom 0.88. Wsparcia można szukać gdzieś przy 0.85. Dopóki jednak RSI utrzymuje się ponad linią wzrostową, byki ciągle mają szansę na wzrosty.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

Niejasna sytuacja na EUR/GBP

Charakter handlu na rynku walutowym pozostał w środę bez zmian, względem początku tygodnia. Tym razem na giełdzie w Warszawie zagościły spadki, a ceny ropy zwyżkowały.

Ceny ropy na rynku towarowym zyskiwały wczoraj na zamknięciu o ponad 2.6%. Do wzrostów przyczyniły się informacje o spadku zapasów ropy w USA w ostatnim tygodniu. Natomiast na rodzimym rynku doszło do przeceny na parkiecie akcyjnym. Indeks WIG20 stracił 1.3%, kończąc dzień poniżej bariery 2400 punktów. Na rynku walutowym bez zmian – euro ciągle w odwrocie, kosztem między innymi dolara amerykańskiego. Wspólna waluta rozpoczęła obecny trend spadkowy po wyborach prezydenckich we Francji.

Wczoraj miało miejsce posiedzenie banku centralnego Nowej Zelandii(RBNZ). Brak decyzji banku co do zmiany wysokości stóp procentowych posłał rynek NZD/USD daleko na południe. W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym kluczowe będzie inne posiedzenie – Banku Anglii. O godzinie 13:00 spodziewane jest ogłoszenie decyzji. O tej samej godzinie poznamy raport kwartalny banku o inflacji.

eurgbp11052017r

Rynek EUR/GBP ciągle walczy o utrzymanie się w trendzie bocznym. Za opór służy tu poziom 0.85, którego nie udało się jeszcze sforsować. Ale nawet powrót ponad ten poziom nie gwarantuje, że uda się uniknąć spadków. Do tego potrzebne jest pokonanie 0.87. W najczarniejszym scenariuszu euro może zejść nawet na wysokość 0.80. Być może sytuacja rozjaśni się po dzisiejszym posiedzeniu Banku Anglii.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy

EUR/GBP przed widmem spadków

Po wystrzałowym wtorku, środa przyniosła nieco bardziej stonowane nastroje na rynku walutowym. Wyraźnie spadały ceny ropy naftowej. W dobrym świetle zaprezentował się polski parkiet giełdowy.

To już drugi dzień z rzędu kiedy to główny indeks giełdowy w Polsce wykazuje dużą siłę, względem otoczenia. Co prawda tym razem indeksy w Europie również rosły, aczkolwiek dużo mnie niż WIG20. Również i indeks SP500 nie wykazywał się wczoraj dużą dynamiką. Amerykańskie indeksy ciągnęła w dół spadająca cena akcji IBM. Na koniec dnia straty na tym rynku wyniosły 4.9%. Przyczyną były gorsze od oczekiwań wyniki finansowe spółki, co zdarzyło się pierwszy raz od pięciu kwartałów.

Doniesienia z rynku paliw zepchnęły ceny ropy mocno na południe. Baryłka ropy Brent była na koniec wczorajszego dnia tańsza o 3.14%. Publikowanych danych było wczoraj niewiele. Dowiedzieliśmy się z nich jednak, iż przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) w Polsce było wyższe o 5,2 proc. r/r i wyniosło 4577,86. Znaczące wzrosty płac, jeśli się utrzymają, mogą zacząć wywierać presję inflacyjną. Dziś natomiast poznamy dane o sprzedaży i produkcji przemysłowej w Polsce.

eurgbp20042017r

Na rynku EUR/GBP doszło do wyjścia dołem z konsolidacji mającej szansę na wzrosty. O ile nie jest to pułapka i nie nastąpi powrót, spadki mogą teraz sięgnąć nawet poziomu 0.80. Wskaźnik RSI jest po stronie grających na zniżkę. Aby ją zanegować ewentualny powrót musi doprowadzić rynek na wysokość powyżej 0.87. Pierwszym oporem jest już jednak poziom 0.85.

Sylwester Majewski

Brak komentarzy