NZD na krawędzi


Dolar kontynuuje wzrosty rozpoczęte w poniedziałek. Na rynku ropy odnotowano niewielkie spadki ceny. Dużo gorzej prezentowała się sytuacja na warszawskim parkiecie giełdowym.

 Indeks WIG20 nie może zatrzymać spadków, rozpoczętych w tym tygodniu.  Zasadniczo to obecne fala spadkowa miała swój początek już w ubiegłą środę.  Na rynku walutowym ciągle mocny jest dolar amerykański. W dniu wczorajszym prezes Fed, podgrzała nastroje, wprowadzając małe zawirowanie. Jej zdaniem podwyżki stóp procentowych powinny być kontynuowane, pomimo nie najwyższej inflacji. Fed zakładał, iż będzie ona rosła szybciej i tym samym przyznał się do pewnego „błędu” w prognozach.

Jakby wczorajszych zawirowań było mało, to również i dziś osoby znaczące z kręgu banków centralnych będą przemawiać. Kolejno możemy oczekiwać słów członka Europejskiego Banku Centralnego, przedstawiciela Fed z Minneapolis, szefa Banku Kanady oraz na końcu prezesa Fed z St.Louis.  Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny zamknie decyzja banku centralnego Nowej Zelandii. Oczekuje się, iż główna stopa procentowa pozostanie na niezmienionym poziomie 1.75%.

Rynek NZD/USD gwałtownie powrócił w okolice wsparcia na 0.7150.  Gdyby nie ogromny, górny cień widoczny na wykresie w dniu 20 września, ten powrót mógłby być oceniany korzystanie jako szansa do zakupów. Teraz takiej pewności nie ma, a wskaźnik RSI jest ponownie poniżej poziomu 50pkt.   Oporem będzie 0.7350 a kolejnym wsparciem 0.70-0.69.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.