Rynek boi się deflacji


Kolejny dzień z rzędu, dolar tracił wczoraj na wartości. Pomimo braku znaczących danych makro, inwestorzy nie mieli obaw przed dokonywaniem decyzji. Ciągle cytowane są wtorkowe słowa Fed, co wiąże się z obawami o deflację.

Zamówienia przemysłowe, spadły w lipcu w strefie euro o 2.4%. Dane były gorsze od prognoz rynkowych i stanowią pierwszy odnotowany spadek od kwietnia. W ujęciu rocznym, zamówienia wzrosły o 11.2%.

Wskaźnik mierzący zaufanie konsumentów w strefie euro, wzrósł we wrześniu do -11.2, z -11.4. Różnica jest niewielka i oznacza, że w nastawieniu konsumentów nie zachodzą znaczące zmiany.

Niemal połowa zysków, jakie osiągnął rynek USD/JPY po interwencji Banku Japonii, została już utracona. Dolar spadł poniżej poziomu 85 i jest blisko wsparcia, na wysokości 84. Jeśli rynek zbliży się do poziomu 83.0, to możliwa będzie kolejna interwencja banku. Choć handel zapowiada się ciekawie, to raczej warto trzymać się z dala od tego rynku.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.