Tuż przed wynikami w USA


Poniedziałek należał do zwolenników Hillary Clinton. Rosnące ponownie szanse kandydatki demokratów przyczyniły się do wzrostów na amerykańskich giełdach. Zwiększona zmienność pojawiła się na walutach.

Wczorajszy dzień przyniósł wzrost szans Clinton w dzisiejszych wyborach – tak przynajmniej zinterpretowały to rynki amerykańskie. Główne indeksy giełdowe zyskiwały ponad 2%, co jest największym wzrostem od marca. W przypadku walut sytuacja była mniej klarowna, choć w każdym przypadku nacechowana zwiększoną zmiennością. Dolar amerykański zyskiwał do euro oraz funta brytyjskiego. Tracił natomiast względem AUD oraz NZD. Ropa ostatecznie zyskała na koniec dnia ponad 1%.

Można wiele powiedzieć o dzisiejszych publikacjach makroekonomicznych. Uwaga inwestorów skupiona będzie jednak już tylko na wyborach. Zalecić można trzymanie się od rynku na dużą odległość, dopóki nie będą znane wiarygodne wyniki głosowanie. Tym tropem poszło już wielu brokerów forexowych, którzy bądź to zwiększyli wymagany depozyt zabezpieczający, bądź też oferują handel jedynie w trybie CLOSE. Dla nas, inwestorów w Polsce, oznacza to w praktyce konieczność czekania do jutra na wyniki.

eurusd08112016r

Atmosfera na rynku forex jest bardzo gęsta. Wykres głównej pary, EUR/USD, nie daje jednak nadziei na bardzo duże zmiany. Od dołu rynek ogranicza poziom 1.0850. Od góry kolejno 1.13 oraz 1.14. Nie widać perspektyw na utworzenie nowego, trendu. Wskaźnik RSI swobodnie przecina poziom 50 pkt jak w klasycznym trendzie bocznym. Zatem konsolidacja?

Sylwester Majewski

Comments

, ,

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.