Koniec roku bez rozstrzygnięć


Pierwsza sesja po świętach bez rewolucji. Rynek walutowy umiarkowanie stabilny. Mocno na sile tracił rosyjski rubel oraz ceny ropy. W ślad za ropą traciły amerykańskie parkiety giełdowe.

Na rynku energii dominował wczoraj czerwony kolor. Inwestorzy zaniepokojeni są wysokimi zapasami ropy. Co prawda obecny okres w kalendarzu cechuje się niskimi obrotami, jednak spadki ceny ropy BRENT i WTI ocierały się wczoraj o barierę 4%. Ponad 2.6% tracił na sile rubel rosyjski, osiągając nowe minima względem dolara. Na rynku USD/RUB jest o krok od ponownej paniki i jedynie charakterystyka okresu świąteczno-noworocznego może uratować posiadaczy rosyjskiej waluty przed tragedią.

Wczorajszy kalendarz makroekonomiczny był bardzo ubogi. Odnotowano gorsze od prognoza dane dotyczące produkcji przemysłowej w Japonii. Dziś poznamy informacje głównie z amerykańskiego rynku pracy. Najpierw będą to dane z rynku nieruchomości oraz odczyt dotyczący nastrojów konsumenckich. Na koniec dnia poznamy zapasy paliw według API.

W przypadku rynku EUR/PLN widoczne jest wyraźne osłabienie euro – nieadekwatne do ruchów EUR/USD. Rynek zszedł na niebezpieczną wysokość. Potwierdza to wskaźnik RSI, który zszedł poniżej poziomu 50, sygnalizując osłabienie impetu wzrostowego. O ile szybko nie zostanie pokonany poziom 4.30(najlepiej 4.35) rynek stanie przed widmem obsuwania się w kierunku 4.10. Na wysokości 4.30 znajduje się potencjalny opór będący papierkiem lakmusowym, wiele mówiącym nam o sile byków.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.