Czekając na Fed


Czwartek upłynął w spokojnej atmosferze, choć rynki nie próżnowały. Eurodolar przez cały dzień kierował się na południe. Spadki pojawiły się też na rynku ropy, a w ślad za tym na rynku CAD.

Sytuacja na rynku ropy robi się niebezpieczna, choć ciężko sobie wyobrazić dalsze, długotrwałe spadki. W przypadku Brent zamknięcie miało miejsce wyraźnie poniżej bariery 40$, a w przypadku ropy WTI resztkami sił broniony jest poziom 36$. Czy zejście na 30$ jest możliwe? Tymczasem ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA wzrosła do poziomu 282 000, co było wynikiem gorszym od prognoz. Natomiast bank centralny Szwajcarii pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, korygując jedynie nieznacznie oczekiwania inflacyjne.

Kalendarz makroekonomiczny w dniu dzisiejszym będzie dość ubogi. Warto jedynie zwrócić uwagę na dane z USA. Dowiemy się jak wyglądała sprzedaż detaliczna w listopadzie oraz inflacja producencka, a także grudniowe nastroje konsumentów. Inwestorzy myślami będą jednak już w przyszłym tygodniu, kiedy to będzie miało miejsce posiedzenie FED, na którym ma dojść do pierwszej od wielu lat podwyżki stóp procentowych.

W chwili obecnej dolar australijski zdaje się dochodzić do kresu swoich możliwości wzrostowych. Rynek AUD/USD kolejny raz odbił się od linii łączącej poprzednie szczyty oraz równocześnie od górnej linii kanału spadkowego. Do zanegowania negatywnego scenariusza byki muszą wybić się ponad 0.74, a najlepiej 0.75. To nie będzie chyba łatwe, na co wskazuje RSI, dryfujący ponad poziomem 50 i tworzący negatywną dywergencję. Najbliższe wsparcie to poziom 0.70.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.