Korekta na dolarze


Wczorajszy dzień przyniósł nieznaczne umocnienie euro, kosztem dolara. Działo się to jednak w obrębie zakresu spadków, wyznaczonych dzień wcześniej. Traciły też amerykańskie indeksy giełdowe.

Środowe umocnienie dolara musiało przynieść korektę. Pod jej dyktando odbywał się więc cały, wczorajszy handel na rynku walutowym. Dolarowi nie pomagały też publikowane dane. Według najnowszych informacji PKB za Q3 spadł do poziomu 1.5% (prognoza 1.6%). Wzrosła natomiast ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, choć mniej niż się tego obawiano (260 000 vs 263 000). Dużo gorzej wypadły natomiast dane dotyczące podpisanych umów kupna domów.

Ostatni dzień tygodnia rozpoczynamy od posiedzenia Banku Japonii. Nie zmieniono na nim parametrów polityki, co i tak wywołało zamieszanie na jenie. Bezrobocie w Japonii utrzymało się na poziomie 3.4%. Niebawem poznamy też dane z rynku pracy w strefie euro. W dalszej części dnia inwestorów czekać będą jeszcze dane o dochodach i wydatkach Amerykanów oraz indeks Chicago PMI.

Rynek złota zdaje się mieć problemy. Nie udało się pokonać poziomu 1200. Na dodatek powstała na wykresie brzydka świeca spadkowa, z górnym cieniem. Wskaźnik RSI wypadł z trendu wzrostowego i walczy o powrót ponad poziom 50. Wszystko to wygląda niekorzystnie dla grających na zwyżki. Następne wsparcie znajduje się w okolicy 1110 – 1100. Opór zaczyna się przy 1170.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.