Złoto ucieka niedźwiedziom


Czwartek wbrew pozorom należał do ciekawych dni. Zmienność obecna była na rynkach walutowych od rana. Tym razem to dolar amerykański był górą. Zyskiwały też rynki giełdowe.

Choć może nie wyglądało na to gdy patrzy się na wczorajsze zmiany w ujęciu dziennym, w ciągu sesji było ciekawie. Dolar amerykański mocno zyskiwał i to dzień po tym, jak inwestorzy wyprzedawali go. Tym razem publikowane dane z amerykańskiego rynku pracy były dobre. Loretta Mester z oddziału Fed w Clevland powiedziała, iż stopy procentowe powinny zostać podniesione w tym roku, ponieważ zatrudnienie osiągnęło optymalny poziom, a inflacja zaczyna rosnąć.

Tym samym całkowicie odwróciły się nastroje, ponieważ jeszcze w środę inwestorzy obawiali się, że podwyżka stóp Fed oddala się. Jeśli chodzi o inflację, to dziś poznamy jej wartość dla strefy euro ale też i dla Polski. Z USA natomiast napłyną dane o produkcji przemysłowej. Oczekuje się spadku o 0.2%, więc oczekiwania są zaniżone. Wszelka poprawa może zostać optymistycznie odebrana przez uczestników rynku.

Na fali wcześniejszego osłabienia dolara, bykom udało się przepchnąć rynek złota na nowy poziom. Kilkudniowe przebywanie ponad poziomem 1150 świadczy, iż najgorsza część trendu spadkowego już za nami. Do całkowitego odwrócenia potrzebne byłoby pokonanie 1250, jednak po drodze mamy silny opór przy 1200-1210. Wskaźnik RSI zaczyna tracić impet, co każe zachować ostrożność. Kluczowym wsparciem pozostaje poziom 1150. Od jego utrzymania zależą losy byków.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.