USD pod presją


Kolejny dzień dużej zmienności za nami. Zapalnikiem ponownie był chiński rynek, gdzie największa giełda papierów wartościowych straciła na wartości blisko 8%. Giełdy na świecie zareagowały wzrostami – jednak nie na długo.

Wczorajszy poranek ponownie zmroził europejskim inwestorom krew w żyłach. Indeks SSE Composite stracił 7.6%, dolewając oliwy do i tak złych nastrojów. Próbował temu zaradzić Ludowy Bank Chin obcinając stopy procentowe o 25 punktów bazowych oraz obniżając o 50 punktów bazowych stopę rezerw obowiązkowych dla chińskich banków. Optymizm nie starczył jednak na długo i po dobrym otwarciu, amerykańskie giełdy zakończyły dzień na minusie.

W cieniu tych wydarzeń miały miejsce publikacje makroekonomiczne oraz podjęta została decyzja Banku Węgier. Główna stopa procentowa została pozostawiona na tym samym poziomie, czyli 1.35%. Nie miało to już jednak większego znaczenia. Dziś pod tym względem będzie jeszcze gorzej, więc ponownie zdani jesteśmy na doniesienia związane z sytuacją w Chinach.

Dolar tymczasem ciągle traci. Od naszej ostatniej analizy wykresu USD/CHF, rynek osuwa się na południe, po wcześniejszym odbiciu od górnej linii kanału spadkowego. Solidne wsparcie znajduje się teraz na wysokości 0.90, jednak ono nie musi ratować byków. Raz było już testowane, więc tym razem może nie mieć już takiej wartości. Do odwrócenia spadków potrzebne jest pilne zbliżenie się na wysokość 0.90, co zanegowałoby obecnie obserwowany ruch. Na chwilę obecną byki mogą mieć nadzieję co najwyżej na konsolidację boczną.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.