Globalna wyprzedaż


Potężnymi spadkami na rynkach giełdowych zakończył się pierwszy dzień nowego tygodnia. Spadki zresztą nie dotyczyły tylko rynków giełdowych. Traciły też rynki metali oraz oczywiście ropa.

Zaczęło się od spadków w Chinach, gdzie indeks SSE Composite stracił na zamknięciu niemal 8.5%. O problemach na chińskich parkietach mówiło się od dłuższego czasu, jednak wczorajszy ruch wywołał prawdziwą panikę. Otwarcie giełd w USA rozpoczęło się ogromną wyprzedażą, a tamtejsze indeksy giełdowe startowały z minusów. Indeks DJIA otworzył się luką 1000 pkt, co dało największy w jego historii zakres zmian intraday. Potężna wyprzedaż miała też miejsce na rynku forex, gdzie najmocniej traciły waluty zależne od sytuacji w Chinach – NZD, AUD.

W cieniu tych wydarzeń swój dramat ponownie przeżywały rynki w Rosji. Indeks RTS zakończył dzień z wynikiem -4.9%, a kurs USD/RUB poszybował w górę o 3%. W Moskwie jesteśmy więc o krok od paniki widzianej na początku roku. Dziś decyzja banku centralnego Węgier oraz seria ciekawych danych makroekonomicznych. Czy jednak będzie to miało jakiekolwiek znaczenie w świetle obecnych nastrojów?

Jak widzimy na wykresie indeksu SP500, spadki są znaczące. Indeks wyłamał się dołem z kanału wzrostowego i na następne wsparcie może prawdopodobnie liczyć dopiero około poziomu 1745. Tam też biegnie kolejna linia kanału oraz poziomie wsparcie. Rynek ma prawo próbować się bronić, co sygnalizuje długi, dolny cień na wczorajszej świecy. Możliwy więc jest powrót na 1955, gdzie indeks napotka jednak na opór.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.