EUR/JPY – książkowy układ


Przedostatni dzień tygodnia przyniósł stabilizację na rynku walutowym. Inwestorzy wyraźnie wstrzymywali się z decyzjami, czekając do ostatniej chwili. Giełdy odnotowały nieznaczne spadki.

Być może czytelnicy pamiętają, iż przez cały tydzień dość ironicznie wypowiadam się na temat Grecji. Niestety ta tragedia ma pewien komiczny odcień – szczególnie w przypadku rynku finansowego. Już poprzedni weekend miał być „ostatnią deską ratunku”, tymczasem przez cały tydzień nic nie osiągnięto i kolejny weekend staje się „ostatnią deską ratunku”. Aż strach pomyśleć jak właściwie zareagują rynki, gdy osiągnięte zostanie porozumienia(lub ostateczne fiasko rozmów). Niektórzy brokerzy walutowi już zwiększają na najbliższe dni wysokość depozytu zabezpieczającego dla swoich klientów.

Oprócz doniesień w sprawie Grecji mamy też publikacje makroekonomiczne. Wczoraj odnotowano wzrost ilości wniosków o zasiłki w USA, ale też i wzrost wydatków amerykanów. Na rynkach nie zrobiło to jednak większego wrażenia. Dziś kalendarz wydarzeń będzie dość bogaty, jednak waga publikowanych dziś danych nie jest porażająca. Można więc skupić się na Grecji.

Rynek EUR/JPY znalazł się w specyficznym miejscu – niemal „książkowo” wskazuje ono miejsce odbicia i rozpoczęcia spadków. Przy poziomie 140 przecina bowiem górna linia kanału spadkowego oraz poziomy opór. Możliwość wystąpienia spadków sygnalizuje też wskaźnik RSI, spadając poniżej linii swojego trendu wzrostowego. Celem spadków byłby poziom 134, a następnie 130. Książkowe rozwiązania nie zawsze jednak się sprawdzają i dziś szczególnie należy zachować ostrożność(Grecja!)

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.