Komentarze dzienne

Ropa blisko odbicia?

Wtorkowe szaleństwo na rynku euro za nami. W środę już bez niespodzianek-dolar zyskiwał do wspólnej waluty. Traciły też amerykańskie indeksy giełdowe oraz ceny ropy, osiągające nowe minima.

Niewiele pozostało z atmosfery jaką mozolnie próbowano budować przedwczoraj, gdy euro zyskało 1.2% do dolara. Spekulowało się, czy Fed zacznie podnosić stopy procentowe tak jak sądzono, czyli w połowie roku. Wczoraj chyba rozwiano te wątpliwości twierdząc, iż gospodarka USA rozwija się poprawnie – choć wśród komentatorów spotkać można było i zgoła odmienną interpretację słów Fed. Rynki jednak zdaje się tak ją odczytały – dolar zyskiwał, a giełdy traciły na sile.

Do poziomu lekko ponad 44$ spadła też wczoraj cena baryłki ropy WTI. Stało się tak prawdopodobnie w wyniku reakcji na wcześniejsze negatywne prognozy Barclays oraz Goldman Sachs. Trend spadkowy na rynku ropy jest już ekstremalnie wyprzedany. W dalszej części dnia również i Bank Rezerwy Nowej Zelandii zdecydował o pozostawieniu głównej stopy procentowej na niezmienionym poziomie 3.5% – dolar nowozelandzki zareagował spadkami.

Jak widać na wykresie ropy zbliżamy się do drugiej linii ostrzegawczej kanału spadkowego. Biegnie ona na wysokości poziomu 41$. Byłoby to idealne miejsce do odbicia, szczególnie jeśli popatrzymy na wykres wskaźnika RSI. Doszło tam do pokonania długoterminowej linii spadkowej. Czy zatem większe, korekcyjne odbicie na rynku ropy jest przed nami? Jego zakres to poziom $50, a następnie 55$.

Sylwester Majewski

Comments