Święto w USA


Ostatni w tym tygodniu dzień pełnego handlu upłynął w nerwowej atmosferze, która nie przyniosła rozstrzygnięć. Euro odrabiało straty – podobnie jak funt brytyjski. Spadki wróciły na rynek moskiewski.

Zarówno indeks RTS jak też rubel rosyjski mocno wczoraj traciły na sile. Główną przyczyną były obawy o to, jaka decyzja zapadnie na dzisiejszym spotkaniu OPEC. Brak ograniczenia w wydobyciu ropy będzie kolejnym ciosem dla rosyjskiej gospodarki. Tymczasem PKB w Wielkiej Brytanii wzrosło w trzecim kwartale o 0.7%. Był to wynik zgodny z prognozami, który jednak wywołał pozytywne nastroje na funcie. Ten zyskał do dolara w środę ponad 0.5%.

Dane publikowane z USA miały mieszany charakter, z tendencją do rozczarowywania. W poprzednim tygodniu odnotowano 313 000 wniosków o zasiłki dla bezrobotnych co było wynikiem wyższym od oczekiwań. Również i indeks Chicago PMI jak też indeks Uniwersytetu Michigan przyniosły wyniki gorsze od prognoz. Dziś w USA mamy Święto Dziękczynienia, więc od godziny 16:00 światowe rynki wytracą pewnie cały impet.

Nasze analizy dawno nie zajmowały się dolarem nowozelandzkim. Rynek NZD/USD próbuje zbudować teraz dno nad poziomem 0.77. Tam też mamy aktualne wsparcie w postaci dolnej linii kanału wzrostowego. Rynek utkwił jednak w konsolidacji bocznej, ograniczonej od góry poziomem 0.80. Jeśli uda go pokonać, to celem wzrostów byłaby linia kanału wzrostowego, biegnąca aktualnie na 0.83. Wskaźnik RSI wspina się po linii trendu, próbując pokonać poziom 50. Jeśli się to nie uda i linia ulegnie załamaniu to wrócą spadki.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.