Dolar łapie oddech


Po początkowym osłabieniu dolar wrócił we wtorek do poziomów wyjściowych. Pokaźnymi spadkami zakończył się natomiast dzień dla rynków giełdowych. Inwestorów zaniepokoiły dane marko i polityka.

USA wykonały wczoraj serię nalotów na syryjskie bazy dżihadystów z Państwa Islamskiego. Jest to element wojny, jaką prezydent Obama wytoczył ostatnio terrorystom. Uczestników rynku zaniepokoiły też dane z Europy. Indeks PMI dla niemieckiego przemysłu spadł do poziomu 50.3, przy oczekiwanych 51.2 pkt. Również i dane PMI dla całej strefy euro okazały się gorsze od wcześniejszych prognoz. Na sile traciły wszystkie główne parkiety giełdowe w Europie.

Dziś dla odmiany kalendarz makroekonomiczny będzie niemal pusty. Z publikowanych danych uwagę zwrócić należy na publikację indeksu Instytutu Ifo. Oczekuje się spadku do poziomu 106.3. Niemiecka gospodarka jest najlepszym barometrem sytuacji w Europie. Tymczasem MFW prognozuje, iż wzrost PKB Chin w 2015 powinien wynieść „znacznie powyżej” 7%.

Umocnienie dolara w ostatnich tygodniach zbiegło się z osłabieniem złotówki. W przypadku rynku EUR/PLN sytuacja złotego jest nieco lepsza. Euro nie przebiło styczniowych szczytów i szuka wsparcia przy 4.17. Na wysokości 4.15 biegną jednak linie kanałów wzrostowych, więc możliwe, iż rynek zejdzie jeszcze tam. Porażka byków w tym obszarze przekreśliłaby szanse na szybkie, dalsze wzrosty. Wskaźnik RSI spadł poniżej poziomu 50, sugerując konsolidację.

Sylwester Majewski

 

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.