Alibaba i 38%


Dwa arcyważne wydarzenia za nami, a z nimi ciekawy tydzień. Piątek zakończył się ponownym umocnieniem dolara amerykańskiego. Na rynkach giełdowych królował natomiast Alibaba.

Portal Alibaba jest chińskim potentatem w sektorze B2B. Za jego pomocą tysiące europejskich i amerykańskich firm sprowadza towary z Chin. Akcje tego giganta zadebiutowały w piątek na nowojorskiej giełdzie, zyskując ostatecznie na zamknięciu 38%. Amerykańskie giełdy zakończyły jednak dzień na niewielkim minusie. Ponownie zyskał dolar, co pomału przeszkadza dużym, międzynarodowym koncernom. Tymczasem spadki wróciły na rosyjski parkiet – bez szybkiego odbicia indeks RTS może niebawem zacząć poważnie pikować.

Piątek był też dniem ratingów. Moody’s potwierdził ratingi Francji i Wielkiej Brytanii. Tymczasem Fitch potwierdził rating USA na najwyższym poziomie, czyli AAA. Aktualny tydzień w wielu miejscach obfitował będzie w publikacje makroekonomiczne znacznej ilości. Żadna z nich nie będzie jednak miała wymiaru, mogącego przykuć szczególną uwagę uczestników rynków – szczególnie dziś będzie pod tym względem spokojnie.

W dość komfortowej sytuacji znajduje się dolar na wykresie USD/CAD. Rynek ciągle znajduje się w trendzie wzrostowym i aktualnie próbuje się odbić od środkowej linii kanału wzrostowego. Jeśli się to uda i nastąpi pokonanie poziomu 1.11, to celem może być obszar nawet ponad 113.00. Kolejne wsparcie mamy na 1.07 i tutaj sytuacja byków byłaby trudniejsza, gdyż obecny obszar 1.09-1.10 stanowiłby solidny opór. Wskaźnik RSI znajduje się w konsolidacji bocznej, w obszarach wzrostowych.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.