Pożegnanie złota z bykami


Nowy tydzień rozpoczynamy kolejnym umocnieniem dolara na bazie oczekiwań co do nadchodzącego posiedzenia Fed. Traciły na sile amerykańskie indeksy giełdowe oraz rynek ropy.

Cena baryłki ropy Brent spadła do najniższego poziomu od 2012 roku, czyli do $96.21. Pomogły w tym sobotnie, gorsze dane z Chin, sugerujące w konsekwencji możliwość zmniejszenia zapotrzebowania na ropę. Spadki udało się odwrócić w ciągu dnia. W USA tymczasem dane miały mieszany charakter – Indeks NY Empire State wzrósł mocno do poziomu 27.54 punktów, a produkcja przemysłowa spadła o 0.1%. Inwestorzy utrzymywali mimo to pozytywny nastrój, czekając na zbliżające się posiedzenie Fed.

Zanim dojdziemy do środowego wydarzenia czeka nas jeszcze trochę pomniejszych publikacji makroekonomicznych. Te dzisiejsze uwzględniają głównie informacje o poziomie inflacji w państwach starego kontynentu, jak też USA. Istotna będzie też publikacja indeksu ZEW z Niemiec(godzina 11:00) oraz wieczorne wystąpienie szefa Banku Kanady, Stephena Poloza.



Tymczasem rynek złota na dobre pożegnał się ze scenariuszem wzrostowym. Złoto wyszło dołem z kanału wzrostowego, zmierzając w kierunku poziomu 1200. W tych okolicach można liczyć na wsparcie. Ale czy wywoła ono wystarczające odbicie i impuls wzrostowy? Coraz niżej położone szczyty z sierpnia 2013, marca oraz lipca 2014 sugerują, iż przewaga jest po stronie podażowej. Rynek złota może liczyć co najwyżej na konsolidację boczną, w okolicy poziomu 1200. Dalsze spadki są jednak możliwe.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.