Komentarze dzienne

Chmury nad Australią

Po jednodniowej przerwie, inwestorzy z USA wrócili na parkiet. Rosły amerykańskie indeksy giełdowe oraz dolar. Oberwało się natomiast inwestorom na rynku metali, gdzie złoto i srebro wyraźnie traciły w cenie.

Powracający do handlu inwestorzy z USA musieli nadrobić poniedziałkową przerwę. W centrum uwagi ciągle jest Europejski Bank Centralny i możliwe cięcia. Rosły więc indeksy giełdowe. Z USA napłynęły też lepsze od prognoz dane. Indeks cen domów S&P/Case-Shiller wzrósł o 12.4%, podczas gdy wartość indeksu PMI dla sektora usług była najwyższa od dwóch lat – 58.4 kontra prognozowane 55.6. Dobrze zaprezentował się też indeks Fed z Richmond, utrzymując się na poziomie 7 pkt, pomimo prognozowanego osłabienia.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny jest dość napięty jedynie w godzinach porannych, a zaczęliśmy już wystąpieniem szefa Banku Japonii Tuż przed 10:00 poznamy najnowsze dane z niemieckiego rynku pracy. Godzinę później opublikowane zostaną informacje obrazujące nastroje w strefie euro. Tymczasem znamy już dane ze Szwajcarii, gdzie PKB w Q1 wzrosło o 2.0%, względem zapowiadanych 1.9%.




Niebezpieczna sytuacja zarysowuje się na wykresie AUD/USD. Dolar australijski co prawda ciągle utrzymuje się nad wsparciem przy 0.92, jednak pojawiają się niepokojące sygnały. Wskaźnik RSI spadł poniżej swojej linii trendu wzrostowego, wchodząc w obszar wartości negatywnych. To może zapowiadać spadki. W takim scenariuszu, rynek mógłby zejść w okolice wysokości 0.89. Dopóki RSI nie wybije się ponad mniejszą linię trendu, spadkowy scenariusz będzie dość prawdopodobny.


Sylwester Majewski

Comments