Artykuły specjalne

Mediana i magiczne linie

Pośród wielu narzędzi dostępnych na platformie VT(czy też MT4) jest takie narzędzie, którego nikt prawie nie używa. Gdy przypomnę sobie swoje początki to wiem, iż zazwyczaj wynika to z braku informacji na jego temat. Dla mnie było to do pewnego czasu wręcz najmniej potrzebne narzędzie – zwykły zestaw nic niemówiących kresek, podobnie jak „linie Ganna” i inne tego typu „wynalazki”.

Kilka lat temu miałem jednak okazję poznać bliżej tę metodę, wprost od osoby znającej kiedyś twórcę tego narzędzia. Dr. Andrews – gdyż o nim mowa – jest zupełnie nieznanym szerszemu gronu człowiekiem. Tymczasem to Dr.Andrews był jednym z największych inwestorów swego okresu. Ludzie pamiętają Jesse Livermore’a, tymczasem jego rywalem był człowiek, który łącznie zarobił jeszcze więcej pieniędzy na giełdzie. Nie tylko nie zbankrutował, ale pomagał też lokalnej społeczności, a nawet pomógł rodzinie Kennedych. Mało kto bowiem wie, iż rodzina Kennedych inwestowała na giełdzie – ich majątkiem zajmował się właśnie Dr.Andrews, przynosząc na przestrzeni lat ogromne zyski słynnej rodzinie.

Metody jakich używał były banalnie proste – linia medialna poprowadzona z jednego punktu zwrotnego rynku, poprzez środek odległości między dwoma kolejnym i przeciwstawnymi punktami. Jeśli brzmi skomplikowanie to wyobraź sobie, iż metodę tę nazywają… „widelcem”. Tak zwane „Andrew’s Pitchfork” dostępne jest w każdym chyba oprogramowaniu do analizy technicznej. Nazwa zupełnie niepoważna i niemająca nic wspólnego z filozofią, jaka stoi za tą metodą.

Na czym ona polega? Kilka obrazków opowie o tym lepiej, niż strona słów:

mm1

Proszę zobaczyć jak połączone są punkty. Dołek połączony jest ze szczytem. Przez środek odległości między nimi biegnie linia, wyprowadzona z poprzedzającego całą sekwencję szczytu. Utworzony w ten sposób „kanał” świetnie określa kierunek ruchu, a co najważniejsze miejsca potencjalnego kontaktu ceny z liniami.

mm2

Podobnie w trendzie wzrostowym – cena porusza się wewnątrz linii z niemal idealną precyzją odbijając się od dolnej i środkowej linii.

Magia czy matematyka? Kilka ciekawych obserwacji  dotyczących tej metody:

1. Jeśli cena odbije się od jednej z linii, z 80% prawdopodobieństwem dojdzie do kolejnej linii.

2. Jest to jedyne w praktyce narzędzie „prognozujące” kurs docelowy – większość narzędzie jest opóźniona względem wydarzeń na wykresie.

Oczywiście nie każdy tak narysowany „kanał” będzie działał. Trzeba bowiem wiedzieć które punkty uchwycić i jak one się mają do obrazu całego rynku. Jest wiele zasad i wyjątków związanych z całą sztuką posługiwania się tą metodą. Jest jednak ona jednym z najciekawszych narzędzi, opierających się przecież na prostej relacji matematycznej(geometrycznej) między poszczególnymi punktami na wykresie. Nie starczyłoby mi miejsca, aby wszystko tu opisać. Z pewnością zachęcam jednak do samodzielnego studiowania tej metody. Najprostsze rozwiązania często bywają najlepsze!

 

Sylwester Majewski

.

Comments