Wracamy do QE3


Zamieszanie wokół kwestii budżetowych w USA przyniosło nieuniknione konsekwencje. Słabnący dolar oraz wzrosty na giełdach to główne rezultaty tych zmian, z ubiegłego tygodnia.

Koncentrującym się bezpośrednio na negocjacjach między amerykańskimi kongresmenami zupełnie umknęło, jak cała ta sytuacja wpłynie na politykę Fed. Z reakcji rynków można wnioskować, iż inwestorzy zakładają, że Fed nie zmieni teraz swej polityki. Zakończenie programu QE3 i zakręcenie kurka z pieniędzmi wydaje się w tej chwili scenariuszem mało prawdopodobnym, co napędza giełdy i osłabia dolara. Obecny „rozejm” w USA trwać będzie bowiem jedynie do stycznia 2014 – chyba, że wcześniej uda się osiągnąć jakiś kompromis który odsunie obawy rynku.

W tym tygodniu będzie miało miejsce kilka wydarzeń, na które warto zwrócić uwagę. Bardzo ciekawy wydaje się być pod tym względem wtorek. Publikowane będą wtedy dane z amerykańskiego rynku pracy, co ostatnio jest najpilniej obserwowanym wskaźnikiem gospodarczym. Tego samego dnia poznamy też dane o bezrobociu w Polsce. Dziś pod względem publikacji będzie jeszcze spokojnie.

Czwartkowe wybicie wyniosło eurodolara tuż pod poziom oporu na 1.37. Technicznie przewagę mają byki i nie widać oznak jej słabnięcia. Możliwy jest więc atak na szczyty i przełamanie. Wsparcie mamy na 1.35, a następnie 1.34. Zamknięcie poniżej 1.35 oznaczać może koniec szans na kontynuację wzrostów. Wskaźnik RSI ciągle przemawia za wzrostami, choć widać pierwsze oznaki wykupienia.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.