Rynek ropy szuka szansy


Środowy handel ponownie stymulowany był przez sytuację wokół Syrii. Zyskiwało więc złoto ale też i dolar. Widoczna była też presja zakupowa na rynku ropy. Spadki dotknęły natomiast waluty gospodarek wschodzących, w tym Polski.

Zarówno euro jak i dolar, mocno zyskały wczoraj względem rodzimej złotówki. Choć nasza waluta plasował się wczoraj w czołówce najmocniej tracących, to spadki dotknęły też inne waluty regionu, ale nie tylko. Mocno traciła rupia indyjska – ponad 3% względem euro. Ropa choć zakończyła dzień jedynie z niewielkim wzrostem rzędu 0.4%, powinna być bacznie śledzona. Ewentualne działania militarne w Syrii – szczególnie jeśli będą trwały dłużej niż powinny – mogą sprowokować nowy trend wzrostowy na rynku paliw.

Ważnym wydarzeniem było też publiczne wystąpienie szefa Banku Anglii. Mark Carney zapowiedział, iż dalsze stymulowanie gospodarki może mieć miejsce, jeśli będzie taka potrzeba. Słabnący funt zaczął zyskiwać względem dolara po wystąpieniu szefa BoE i wrócił w okolice środowego otwarcia. Dziś kilka ważnych publikacji – z jednej strony z Niemiec, a z drugiej strony dane z rynku pracy oraz PKB w USA.

Jak widzimy na wykresie ropy, rynek próbował wczoraj pokonać górną linię kanału spadkowego i zatrzymał się na jej wysokości, pozostawiając długi, górny cień. Równocześnie dotknięta została linia drugiego kanału, tym razem wzrostowego. Od strony technicznej wygląda to dwuznacznie i w normalnych warunkach sygnalizowałoby słabnący potencjał wzrostowy. Dalszy rozwój sytuacji na wykresie podyktuje jednak geopolityka.Wsparcie mamy w okolicy poziomu 103, a kolejnym celem byków może być bariera na wysokości 115.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.