Ropa i złoto zyskują


Jak wspominałem wczoraj, obawy o sytuację w Syrii stają się coraz większe. Choć na rynku walutowym zmiany na koniec dnia nie były znaczące, to jednak giełdy odnotowały pokaźne spadki. Skorzystał na tym rynek ropy.

Ceny ropy osiągnęły najwyższe poziomy od sześciu miesięcy. Sytuacja w Syrii jest już na tyle poważna, iż nawet Rosja przygotowywała swoich obywateli do ewakuacji z tego państwa. W czasie dnia niczym burza przemknęła po rynku plotka, iż nalot połączonych sił międzynarodowej koalicji może rozpocząć się w ciągu kilkunastu godzin. Naciski na Syrię są więc coraz większe, choć przedstawiciele strony rządowej odgrażają się, iż nie poddadzą się prędko, mając w zanadrzu „wiele możliwości”. Rosja tymczasem ostrzega przed konsekwencjami nieautoryzowanej przez ONZ interwencji.

Humorów inwestorom nie poprawiły też lepsze dane z USA. Zarówno wynik indeksu Fed z Richmond(14 vs -7) jak też Conference Board(81.5 vs 79) były lepsze od prognoz. To dobre dane, jeśli skonfrontuje się je z nie najlepszymi wynikami z wcześniejszych dni. Dzisiejsze dane nie będę już tak ważne, choć warto mieć na uwadze wystąpienie szefa Banku Anglii, jakie powinno dziś mieść miejsce.

Rynkiem który najwięcej ostatnio zyskuje na tym zamieszaniu jest złoto. Ceny tego kruszcu zyskują już od lipca, a w ostatnich dniach pokonały ważne poziomy oporu(1420 dziś). Tendencję wzrostową potwierdza wskaźnik RSI. Wsparciem będzie teraz okolica poziomu 1340, a celem poziom 1500, gdzie znajduje się szczyt z maja i gdzie przecinają się linie oporu przeciwstawnych kanałów cenowych.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.