W poniedziałek spokojniej


Za nami tydzień który skupiony był praktycznie na jednym wydarzeniu – raporcie Fed. Sam piątek przyniósł jednak kolejne wątpliwości, co odbiło się na kursie dolara. Zyskiwało oczywiście euro oraz dość wyraźnie złoto.

Jeśli ktokolwiek miał nadzieję, iż publikowany raport z ostatniego posiedzenia Fed wniesie na rynek nieco światła, musiał być rozczarowany. Resztki nadziei na szybkie rozwikłanie planów Fed musiały odebrać inwestorom piątkowe dane z USA. Wedle najnowszej publikacji, sprzedaż nowych domów wzrosła o 394 000, podczas gdy inwestorzy oczekiwali wzrostu o 490 000. Pamiętajmy, iż im lepsze dane tym większe prawdopodobieństwo, że Fed niebawem zacznie zwijać program QE3. Powszechnie oczekuje się takiego ruchu już na wrześniowym posiedzeniu. Jeśli jednak kolejne dane z USA będą słabe, to może dojść do sporego rozczarowania.

Ostatni tydzień sierpnia rozpoczynamy spokojnie – dosłownie i w przenośni. Nie będzie dziś znaczących danych makroekonomicznych. Na dodatek, mamy dziś letnie święto bankowe w Wielkiej Brytanii. Można więc spodziewać się dużo mniejszych obrotów, a momentami wręcz marazmu. Oprócz danych z USA będziemy mieć też dwa wystąpienia szefów lokalnych oddziałów Fed oraz publikację z polskiego rynku pracy oraz wyniki sprzedaży detalicznej.

Jakiś czas temu wspominałem o formacji „V” na wykresie NZD/USD. Sytuacja nie została jednak wykorzystana i NZD cofnął się w okolice dna tej formacji, pozostawiając brzydki, podwójny szczyt. Można więc teraz się spodziewać, iż rynek ugrzęźnie między poziomami oporu i wsparcia(okolice 0.77-0.78). Wskaźnik RSI obsunął się poniżej linii trendu sugerując nawet spadki. Wykres tej pary stał się teraz mało atrakcyjny.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.