Lepiej w USA, nerwowo w Polsce


Atmosferę rynkową podgrzały wczoraj lepsze dane z USA. Poprawa wskaźników jest argumentem przemawiającym, za szybszym rozpoczęciem zwijania programu QE3. Dolar nieznacznie umocnił się wczoraj, jednak na giełdach nie było widać wyprzedaży.

Już pierwsza z wczorajszych publikacji makroekonomicznych z USA, okazała się lepsza od prognoz – mowa o indeksie S&P/Case-Schiller. Również i sama sprzedaż domów wzrosła do 476 tys., przewyższając prognozy. Bardzo dobrze wypadły dane dotyczące zaufania konsumentów – indeks Conference Board wzrósł do poziomu 81.4. Natomiast indeks Fed Richmond przewyższył prognozy o 8 punktów.

Wiadomości z Chin, zapowiadające pomoc bankom znajdującym się w trudnościach związanych z płynnością, pomogły dziś nieco rynkom azjatyckim. Tymczasem fatalnie rozpoczęła się sesja na warszawskiej giełdzie. Spadki rzędu 3% są pochodną obaw związanych z przyszłością OFE. O godzinie 14:30 napłyną z USA dane o finalnej wartości PKB.

Na fali ogólnego umocnienia dolara, rynek USD/JPY odbił się tydzień temu od widocznej linii kanału wzrostowego. Odbicie w porównaniu do innych par USD było jednak raczej słabe i rynek nie dosięgnął nawet poziomu szczytów z 11 czerwca. Dla większych wzrostów potrzebne byłoby ponowne przetestowanie linii kanału wzrostowego. Ruch w górę napotka na naturalny opór w okolicy 100. O ile nie nastąpią ponowne zawirowania na rynku dolara, najbardziej prawdopodobny w następnych tygodniach wydaje się scenariusz bocznego ruchu w obszarze 92-100.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.