Czy rynki dostały to, na co liczyły?


Po ponad tygodniu wahania się, rynki dostały wczoraj swoją odpowiedź. A może nie? Dolar mocno zyskiwał na sile. Spadki zagościły natomiast na amerykańskich giełdach. Traciło też złoto.

Na konferencji Fed padło kilka zdań, które zostały wczoraj uznane za najważniejsze. Powiedziano między innymi, iż jeśli prognozy gospodarcze się sprawdzą, jeszcze w tym roku możliwe będzie ograniczanie QE3. W przyszłym roku natomiast możliwe byłoby zakończenie skupu aktywów. Z drugiej strony padło zdanie „ograniczenie QE3 nie oznacza naciśnięcia na hamulec”. Inwestorzy skupili się jednak na wariancie zakładającym zakończenie programu skupu. Dolar mocno zyskał więc na sile.

W Polsce tymczasem dostaliśmy gorsze od prognoz dane o produkcji przemysłowej. Dziś o godzinie 9:30 będzie podana decyzja SNB oraz będzie miało wystąpienie prezesa banku, Thomasa Jordana. O 16:00 poznamy natomiast wartość indeksu wskaźników wyprzedzających w USA oraz indeksu Fed z Filadelfii.

Eurodolar zareagował na wczorajsze wypowiedzi Bernanke wyprzedażą. Rynek odbił się od linii kanału wzrostowego oraz od obszaru oporu. Naturalnym wsparciem jest teraz rejon 1.31-1.32. Kolejne wsparcie jest dopiero przy 1.30. Wskaźniki RSI i MACD nadal zostawiają szansę na wzrosty, więc w okolicy jednego z wymienionych obszarów inwestorzy będą pewnie szukać szansy na odbicie. Jeśli nie nastąpi ono w tym tygodniu, to będzie problem z pokonaniem 1.34. Pozostaje czekać i obserwować, w jaki sposób rynki „przetrawią” wczorajsze wydarzenia.

Sylwester Majewski

Comments

  1. Nie ma jeszcze komentarzy.

You must be logged in to post a comment.

  1. Nie ma jeszcze trackback贸w.